Rozmyślanie 4.

Przed Narodzeniem Pana Jezusowym. Opatrzenie domu jeżeli gdzie nie kapie. Cz. 2

 

 

 

 

Źródło: Dziecię Pan Jezus Ks. Marcin Hińcza Prowincjał Societatis Jesu 1877r.

 

 

Przygotowanie pierwsze: Postaw się w domeczku małym Najświętszej Maryi Panny i tam zobacz najpierw Pannę, około Której wielka liczba Aniołów, i Józef Święty w swoim kąciku.

Przygotowanie wtóre: Proś, abyś mógł opatrzeć jako najlepiej dom serca twego.

 

Punkt II.

I domeczek Najświętszej Maryi Panny dobrze był opatrzony; nie było w nim dachu złego, skąd też ani destylowania żadnego nie było; głowę bowiem świętą, rozum swój, wolę poddawała Woli Bożej, tak że się może mówić, i owszem się dać napis na tym domeczku taki może: Dom Posłuszeństwa. Posłuszeństwem się ten dom począł, kiedy za wolą rodziców do kościoła się na Służbę Boską oddała; posłuszeństwem budował, kiedy żadnej ociętności, gdy w kościele była, w niej widzieć nie było; posłuszeństwem się dokonał, kiedy dla tej Woli Boskiej oblubieńcowi oddana z posłuszeństwem gościa przyjęła do niego, przez one złote słowa: Oto ja Służebnica Boska. Z posłuszeństwem Go nosiła, bo natchnieniom Boskim, bądź to w usługiwaniu chorej, bądź też w wybieraniu się czasu swego do Betlejem, posłuszna była.

Może-li też Bóg mój przeczytać na duszy mojej, Matko Święta, ten napis: Dom Posłuszeństwa? Nie widzieli też ociętności i w natchnieniach Boskich wielkiego zaniedbania? Aby jeno nie widział przestępstwa Przykazania.

Ratuj mnie, posłuszna Dziewico, żebym Woli Boskiej w niczym nie odstępował.

 

Punkt III.

Posłusznym jako trzeba być? Łatwa i trudna rzecz. Łatwa rzecz jest, zdać się na kogo roztropnego, czynić wolę, tego, który na miejscu Bożym jest, i być u niego jako laszczka na każdą stronę obracająca się, gdzie ją obrócą, a nic nie myśleć dobrze-li, źle-li, gdzie się grzech jawny nie pokazuje, tam bowiem nieposłuszeństwa potrzeba gdzie grzech.

Trudna, bo najcięższa to za najlepsze rozumieć, i chwalić to, co się ojcu duchownemu, albo starszemu widzi według Boga, i to z ochotą, bez dyskursów, czynić co każe, bo tak destylowania nie będzie.

Chcę być we wszystkim posłuszny, Boże mój, i jeżeli bądź na rozumie, bądź na woli dziura jest, zasłonię ją Wolą Świętą Twoją, a pewnie że nie zmylę, i bezpieczniejszy przy śmierci będę, gdy uczynię na świecie, co mi ku czci Twojej czynić każą. Jeżeli co przykrego czynić naznaczą, uczynię; jeżeli też do niczego, choćbym był sposobny, nie zażyją, i jak niepożytecznego zarzucą, wesoło to przyjmę, wszak też i kleszcze bynajmniej się nie frasują, gdy ich do roboty rzemieślnik nie zażywa. Zgoła nie chcę nic, co jest przeciwko woli starszego, albo ojca duchownego, i tylko tego chcę, i tak wiele chcę, ile będzie Wola Jego.

Nie miej woli własnej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023