Przed Narodzeniem Pana Jezusowym

 

 

Rozmyślanie 41.

CZAS PO BOŻYM NARODZENIU, TJ. PO TRZECH KRÓLACH. Cz. 7. Prześcielanie pościółki Dziecięciu Jezus.

 

 

 

 

Źródło: Dziecię Pan Jezus Ks. Marcin Hińcza Prowincjał Societatis Jesu 1877r.

 

 

Przygotowanie pierwsze. Postaw sobie przed oczy Dziecię Jezusa, a on na rękach jest Św. Józefa.

Przygotowanie wtóre. Proś, żebyś poznał jako masz dobrze prześcielać pościółkę Jezusowi.

 

 

Punkt I. 

Wiesz, że do tego przyszło Stworzycielowi i Opatrzycielowi wszystkich, że się musiał na sianie pokładać, bydlęcej strawie. Skąd jako posłanie tej pościeli nie trudne było, tak i prześcielanie; wstrząsnąwszy tylko trochę, aliści po robocie, która niewiele pracy potrzebuje, i rózga to jedna, laszczka jedna sprawi.

Najmniejsza to, acz potrzebna, ciało swoje, które jest jako siano, trudzić rozmaitymi sposobami. Przyłożysz rózgi, albo palcata, wnet się to stanie; i kto temu przywykł, nic w tym, albo mało ciężkości czuje, niewiele się upracuje, wnet będzie po robocie. Rzekłem jednak, że potrzebna, abyś mógł lepiej usłać Dziecięciu Jezusowi. I taką ci pościółkę wiele świątobliwych ludzi prześcielają Jezusowi, gdy częste umartwienia ponawiają, na ciele swym, żeby do zbutwiałości nie przyszło.

Wiele ich takich, Jezu mój; ale ja między nimi nie jestem, nie bardzo mnie ucieszne tego sianka mego prześcielanie, nie rad się umartwiam, ale odtąd chcę lepiej, jeżeli Ty każesz.

Skarać dziecię, poddanego, i czeladź łacno: rózga to sprawi; ale tak skarać, co by poprawa była, tu trudność. Najpożyteczniejsza taka karność, która się z miłości daje, i z wolą poprawy od tego, którego karzą z miłości się przyjmuje. Potrzeba tej karności, bo przez nie łacniej się Dziecięciu Jezusowi, w sercu dziecińskim, poddanego, pościółka usłać może: jednak ma być karność z dyskrecją.

 

 

Punkt II. 

Matka Święta, podobieństwo, że uczyniła Rękami Swymi Dzieciątku pościółeczkę, i onę dobrze prześcielała i wcześnie, bo rozumiem, że częścią z wyrobku, częścią też z jałmużny jakiej, zdobyła się na nię, poruszona miłosierdziem, widząc takie ubóstwo Syna Swego.

Jak częsty i gęsty Jezus na świecie, a matki nie ma? Co ubogi, to Jezus. Co sierota, to Jezus, a tych kto na świecie opatruje? Pościółka ich jaka? Bydlęca; za bydlę Jezusa mają ludzie na świecie, i owszem podlejszego nad bydlę, bo bydlę ma poszycie, do którego się uchronić może, człowiek ubogi, sierota, na deszczu, na zimnie cierpieć nędzę musi: i owszem, bestia lepsza na świecie, niż Jezus: Czyż nie prawda, że psi większą wczesność na wszystkim mają, niźli Jezus.

O jakie będzie zawstydzenie ludzi na Sądzie Bożym! W dostatkach opływając, ubogim nie udzielali, ale na marnościach trawili; jaki wstyd poniosą ludzie, którzy w zbytkach się wszelakich zakochawszy, wszelakich uciech zażywali, a Jezus głód, niedostatek dla nich cierpiał.

Wzbudź, Jezu, serca bogatych, żeby tobie udzielali; a ja z ubogiej prowizji mojej, chcę też Ciebie kąskiem żywić i odziewać. Jaka pościółka ma być Jezusa, nabożnie sobie tak rozważ. Dość będzie na materacyku, prześcieradełku, poduszeczkach dwu, kołderce. Ale cóż to jest za materacyk Jezusowi? Pokora, o którą się i sam staraj, i drudzy, żeby się w niej ćwiczyli. Prześcieradełko z szyciem może być, to jest, niech wyszyte będzie w koło Imię Marya. Znaczy czystość, podobna Pannie Świętej, w której się ćwiczyć, i drugich trzeba. Poduszeczki dwie z wyszyciem imienia Jezus, to jest zmiękczyć i rozum i wolą, i głowę posłać pod Głowę Jezusowi, według rządzenia tych, którzy Jezusa miłują, nie tylko swoją głowę, ale i tych, którzy pod mocą twoją będą. Kołdra zaś, żeby Dziecię Jezusa pokryła, miłość ku Jezusowi i bliźniemu, i staranie się, aby wspólną między sobą poddani mieli.

Postaram się o to wszystko, Jezu mój, Dziecię Najmilsze, tylko Majestat Twój niech dopomoże.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2024