Święta Rodzina opieką rodzin

 

 

Rozmyślanie 64.

Dziecię Jezus umiata.

 

 

 

 

Źródło: Dziecię Pan Jezus Ks. Marcin Hińcza Prowincjał Societatis Jesu 1877r.

 

 

Przygotowanie pierwsze. Staw się w domeczku Nazaret.

Przygotowanie wtóre. Proś, żebyś się mógł do ochędóstwa wzbudzić z Dziecięcia.

 

 

Punkt I. 

Monarcha Wieczny, Który przed złączeniem się z ciałem naszym, jak umiótł, znosił rozmaite zbrodnie, i Chóry Państwa, jako na przykład Anioły z Nieba: ludzi tak wiele, jak śmieci, na spalenie posłał, przedtem ich albo ogarnąwszy wodami, albo też ich dopuściwszy ziemi pożreć, albo też onych spaliwszy ogniem doczesnym. Państwa zaś, przez wybrany swój lud poganom odebrawszy, w ciele będąc, około śmieci się z miotłą ochotnie obraca.

Podła ci to dla Ciebie praca, Dziecię Święte; mnie ci to one robić, nie tobie. Moja to, mówi Jezus, własna praca, którym na to przyszedł, abym śmieci z świata zniósł, i z domu serca twego. Doznawam tego, Dziecię Święte, że znosisz, i nie próżnujesz w tej pracy. A cóż po tym, dzisiaj umieciesz, a ja zaraz serce swe śmieciami zarzucam.

Jest takich wiele, co tak czynią, którzy i się wyspowiadawszy ciężkich grzechów w nie znowu wpadają. Głupi są, którzy zaszpeciwszy duszę śmieciami, żałują, iż przecie ledwo od Spowiedzi odszedłszy, znowu onę szpecą. Chcę ja strzec i najmniejszego proszku, żeby ile będzie mogło być, za Łaską Twoją, na serce moje nie padł. Co też drugim przekładaj, żeby Spowiedzią nie rzucali, i żeby się po nich poprawa pokazała, bo ci to bezecna, grzeszyć w nadziei Miłosierdzia.

 

 

Punkt II. 

Ochotnie Jezus umiata, pilno w każdym kąciku wymiata, i nie brzydkie Mu, ani umiatanie śmieci, ani wyrzucanie Rękoma własnymi. Tak Jezus właśnie czyni około duszy, przez rozgrzeszenie kapłańskie, z której wszystkie grzechy Rękoma Swymi, to jest, Mocą Swą: przez kapłana wyrzuca, żadnego nie zostawując, chyba, żeby człowiek które śmieci skrył i zataił, to w ten czas żadnego nie wymiata, ale jeszcze widząc, że się grzechu ciężkiego przymnaża, od serca precz ucieka.

Nie chcę ja nic taić, Jezu mój, wszystko chcę wyrzucać co tylko do siebie wiem, i co pilnym rachunkiem w sobie zobaczę, bo to czyniąc, chędogim na duszy będę. Ty, Jezu, oświeć rozum mój, abyś więcej poznał, i przed tobą onę wyrzucił. Aby dziatki, i poddani, szczerze się spowiadali, często im to opowiadaj, żeby nic nie taili, i niech im żaden wstyd do tego przeszkody nie czyni.

 

 

Punkt III. 

Do pomnożenia pokory dobra rzecz umiatać, ba i do jakiego ciała naszego zdrowia, które jakąkolwiek pracą czerstwiejsze jest i zdrowsze, dla tego naśladować pokory Chrystusa. Możesz też kiedy sam komorę umieść, a chcesz-li być pokorniejszym i drugim; bo to nic nie ujmie godności, jako świętym nie ujęło, którzy i mniejszym nad się trzewiki chędożyli, ale na większą godność niebieską stopnie czyni i ludzie buduje. Co też i drugim zalecaj, skąd w niektórych zakonach ludziom godnym rozpisują pewne miejsca w domu, aby one umiatali, jednym schody, drugim izby, drugim komory, drugim korytarze, nawet i miejsca inne, a to dla Jezusa, dla którego w złoto się najpodlejsza praca obraca.

Pokorny Jezu, chcę Twej Pokory Świętej naśladować, abym Łaskę tu, a potem Chwałę w Niebie otrzymał. Daj pomoc, pokorny Jezu, ja z miłością wielką chcę jak najpodlejsze sprawy odprawować.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2024