Krzyż Święty

 

 

Rozmyślanie 26.

Króla do Heroda odsyłają.

 

 

Źródło: Ks. Marcin Hińcza TJ – Król Bolesny Jezus Chrystus, wyd. 5 1885r.

 

 

 

 

MODLITWA ZWYCZAJNA PRZED KAŻDYM ROZMYŚLANIEM.

Błagam Cię, Jezu, Boże mój! niech siła Miłości Twojej gorętszej od ognia, słodszej od miodu, ogarnie duszę moją, abym umarł dla Miłości Twojej, o! Panie mój, Któryś raczył umrzeć dla mojej miłości. Amen.

(Modlitwa Św. Ojca Franciszka z Asyżu.)

 

 

Przygotowanie 1. Historię sobie na pamięć przywiedź. 

Przygotowanie 2. Staw się na ulicy Jerozolimskiej. 

Przygotowanie 3. Proś, Żebyś się przy tym odejściu milczeć od Pana Jezusa nauczył i złość żydowską poznał.

 

 

Punkt I.

Wyszedł Piłat do żydów, nie czekając od Chrystusa odpowiedzi na pytanie. Obyś był Piłacie poczekał, mógłbyś się był wiele od tego Mistrza nauczyć, posłał ci Bóg dziwnego Nauczyciela, wytrwać było przy Nim, nigdy byś nie był tego żałował, ale żeś nie czekał, Prawdyś się nie dowiedział. Pokazujesz nam i tym postępkiem, jak się radzi prawdy, ale niestatecznie, uczymy. Trwać trzeba przy Mistrzu z cierpliwością, kto się chce od Niego Prawdy doskonale nauczyć. Wychodzi Piłat do żydów i zawoła na nie: Ja żadnej winy nie znajduję w tym człowieku (Jan 18, 38). Ale na to żydzi rozwarli paszczęki swe: Pobuntował lud począwszy od Galilei, aż dotąd (Łuk. 23, 5). Nie znalazł winy poganin, znajdzie żyd: nie znalazł sędzia, znalazł świadek; nie znalazł bałwochwalca, znalazł ten, co Boga Jednego wyznaje. Złe, niegodziwe oko żydowskie widzi w Panu, czego w Nim nie ma.

Nie ma żadnej przyczyny w Tobie, Jezu, dla której mielibyśmy obrażać Ciebie, my Katolicy, znajomi Tobie i znający Ciebie. Oby też Oko Twoje w nas nie znalazło, co by miało karać, i żebyś rzekł Sam: Ja żadnej winy w nim nie znajduję, bo choć znajdzie fałszywie oko ludzkie, nic to nie jest. Takim będę jakim mnie Ty uznasz a nie innym, rozeznać dobroć od złości, ciemność od światłości możesz, Który do serca wejrzeć możesz, i nic się Tobie nie zatai. Chcę się o niewinność u Boga starać.

 

 

 

PRZEKAŻ 1.5% PODATKU
na rozwój Salveregina. Bóg zapłać
KRS: 0000270261 z celem szczegółowym: Salveregina 19503

 

 

Punkt II. 

Skarżą żydzi, Pan milczy; tak, że się temu milczeniu bardzo Piłat dziwuje; w takim razie bowiem wiedział, że się obwinieni wymawiają, chcąc się wybawić od śmierci; i nie mogąc się wstrzymać Piłat pyta Króla: Nic nie odpowiadasz? Na to, co ci przeciwko Tobie mówią (Mk 15, 4)? Ale Jezus na to pytanie zamilczał. Dziwuje się zatem bardzo Piłat. Jest się czemu dziwować, na życie następują, a nie sarknąć? Zabijać każą, a się nie odzywać? Dziwujem się milczeniu Twemu Panie Królu nasz, ale potępiamy zarazem niecierpliwość naszą, prędkość do uniewinniania naszych błędów i naszych, których albo nie wynurzamy z serc; albo gdy się pokażą, zasłaniać je chcemy: bo to własna człowiekowi wymawiać się, z urodzenia to mamy od ojców pierwszych naszych. Ucz się zawstydzać siebie samego dla Króla, wynurzając serce, i nic się nie wymawiając; czym się wielce upodobasz Królowi, naśladując milczenie jego. Chcę, Panie mój, Królu mój strzec się uniewinniania.

 

 

Punkt III. 

Słyszał (zob. Łuk. 23, 6) wzmiankę o Galilei Piłat, i dowiedziawszy się, że był z Galilei, chcąc zbyć kłopotu z głowy, odesłał go do Heroda, syna owego Heroda, który zabić kazał niewiniątka (zob. Mat. 2, 16); do tego Heroda, który zabił Jana Świętego (zob. Mat. 14, 10): ten był Panem Galilei, i na ten czas przyjechał był na święto do Jeruzalem. Takie przenosiny ma Król, ze wstydem swym, z wielkim obelżeniem swym. Włóczą cię, Dobry Jezu, dla mnie od sędziego, szukając w Tobie przyczyny do śmierci, i stawiają Cię przed rozmaitymi, aby ją w Tobie zoczyli, lecz trudno, nic nie znajdą w niewinności; Słońce to, dobrocią jako promieniem przeraża oczy, tak że każdy przyznać musi, iż w nim żadnej nie ma skazy. Ja gdy się przed jednym Sądem Twym stawię, poznany w złościach zaraz będę, nie trzeba będzie długich wywodów, a że Sąd ten straszny jest, przedkładam teraz Oczom Twym Świętym do osądzenia winy me wszystkie, żebym przez nie uszedł Sądu Twego strasznego, o co Cię pokornie, Sędzio Sprawiedliwy, proszę, obiecując przedsięwzięciem mocnym, że się poprawię, i tak z Pomocą  Twoją chcę żyć, żebym w sobie żadnej skazy nie miał.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2024