Krzyż Święty

 

 

Rozmyślanie 33.

Król osądzony na śmierć. 

 

 

 

 

Źródło: Ks. Marcin Hińcza TJ – Król Bolesny Jezus Chrystus, wyd. 5 1885r

 

 

 

MODLITWA ZWYCZAJNA PRZED KAŻDYM ROZMYŚLANIEM.

Błagam Cię, Jezu, Boże mój! niech siła Miłości Twojej gorętszej od ognia, słodszej od miodu, ogarnie duszę moją, abym umarł dla Miłości Twojej, o! Panie mój, Któryś raczył umrzeć dla mojej miłości. Amen.

(Modlitwa Św. Ojca Franciszka z Asyżu.)

 

 

Przygotowanie 1. Historię przypomnij sobie.

Przygotowanie 2. Staw sobie przed oczy Piłata siedzącego na trybunale, a Pana Jezusa stojącego.

Przygotowanie 3. Proś, żebyś wyrok na Pana Jezusa sobie dobrze w pamięć wbił.

 

Punkt I. 

O wybawieniu Pana Jezusa Piłat myśli, a żyd o zgładzeniu; i mocno chcąc natrzeć na Piłata, celuje jakoby działo przeciw niemu, przekładając mu przyjaźń cesarską: Jeżeli, prawi, Tego wypuścisz, nie jesteś przyjacielem cesarskim (Jan 19, 12). Był to strzał potężny, że Piłata na ziemię powalił; który wielce sobie łaskę cesarską poważając, odstąpił sprawiedliwości, wydał Boga, utracił Łaskę, nabył karania i odcięcia od Chwały Wiecznej. Wiele takich Piłatów, duszo, wiele ich dla względów mizernie ginie. Pokaże się łaska ludzka, żeby jej nie utracili, tracą Boską: przyjdzie odstąpić człowieka, rozkoszy, a przystać do Boga, wolą nie odstąpić człowieka; będzie się, mówi, gniewał na mnie, nie uznam przyjaźni jego. Jeżeliś przyjaciel Boga, stój przy Bogu, jeżeli opuścisz Chrystusa, nie będziesz przyjacielem Boga: czy pójdziesz za złą żądzą, za uciechą, za względami świata? Musi Jezus na stronę. Mówże tak sobie często: Cóż wolisz z tych dwóch rzeczy, które ci przed oczyma stoją: Chrystus i rzecz przeciwna Chrystusowi? Jeżeli tę obierzesz, utracisz przyjaźń Boską: jeżeli onę upuścisz, oną wzgardzisz, nabędziesz Łaski u Chrystusa. Wolę Jezu Łaskę Twoją, niż łaskę ludzi wszystkich; wolę najmniejsze skinienie Twoje, niż wszystkiego świata upodobanie; niech mną wszyscy gardzą, niech za mną plują, niech mnie bez przyczyny mojej wszyscy nienawidzą, kiedy Ty mną nie wzgardzisz, kiedy Ty Oko Twoje Boskie na mnie obrócisz, i Opiekę około mnie mieć będziesz, kiedy ja Wolę Twoją chować będę, dobrze mi z tym będzie. Z tym się wtedy przed Tobą Bogiem moim oświadczam, że nie stoję o inną przyjaźń, tylko o Twoją, wszystko opuszczam dla Ciebie, przyjaciela jedynego chcę mieć Ciebie. Bo cóż mi po wszystkim bez Ciebie, Dobro moje, kochany Jezu mój?

 

 

PRZEKAŻ 1.5% PODATKU
na rozwój Salveregina. Bóg zapłać
KRS: 0000270261 z celem szczegółowym: Salveregina 19503

 

 

Punkt II. 

Nim wyrok śmierci wydał Piłat na Pana Jezusa, Jego i swoją niewinność oświadcza, Onego niewinnym zowiąc i sam ręce umywając (Ks. Pwt 21, 6). Nauczył się tego u żydów, którzy oświadczając niewinność swoją krwi cudzej ręce umywali. To samo Piłat uczynił, mówiąc: Niewinny ja jestem krwi Tego Sprawiedliwego; wy się patrzcie (Mat. 27, 24). Na co żydzi: Krew Jego na nas i na nasze syny (Mat. 27, 25). Chciało się wam przekleństwa żydzi, macie go dostatkiem: potępia o jak wielu was Ta Krew Chrystusowa? Jak wiele milionów was na przepaść piekielną powpadało? Lecz ceremonia Piłatowa co znaczy? Umywa ręce, a maże duszę; niewinnym się zowie, a Krew Boską wylewa. Dwulicowość niecna; tak to po tak ciężkim grzechu Piłacie pokutujesz? Życiem to płacić twe zbrodnie, ogniem wiecznym obmywać takie zmazy potrzeba, a ty wodą wszystko chcesz skropić? Nie oszukasz Boga, nie. A cóż widzisz w ludziach innego duszo, po grzechach ciężkich, tylko ceremonie? Biją się w piersi, ale dla ceremonii; żałość pokazują, ale nie prawdziwą; dziś się grzechu zapierają, a jutro, ba, i nawet dziś, do niego wracają i ledwo przez próg kościelny nogę wystawią, zaraz w błoto idą. Ucz się gruntownej poprawy i pokuty, bo zaiste nie możesz mówić: Niewinienem ja Krwi Jezusowej. Winieneś i bardzo winien; boś nie raz zranił Jezusa. Wołają żydzi: Krew Jego na nas; złym umysłem to mówili, źle się im też stało. Odmień ty, mów: Panie, Krew Twoja niech będzie na duszy mojej, niech będę uczestnikiem Męki Twojej, niech mi będzie na zbawienie, nie na potępienie. Dajże mi to, Jezu mój Najmilszy, aby ta Krew Święta na mnie spadła. Wedle słów księgi Jozuego (zob. Ks. Jozue 2, 18), zawiesiła powrozek czerwony Rahab, aby śmierci uszła. Wieszam ja Mękę Twoją, Krew Twoją na duszy mojej teraz, żebym wolnym był od wiecznej śmierci. Gdy się w tej szkarłatnej szacie przy śmierci pokażę, błogo mi będzie, w nią mnie Ty Jezu najmilszy ubierz i nie gardź mną sierotą, bo choć podły jestem kupionym jednak od Ciebie. Więc i te słowa dziwnie duszy służą. Bo kiedy jaka pokusa przyjdzie i grzech będzie chciał duszę kalać, możesz sobie mówić: Krew Jego na duszy mojej, godna wszelkiej ochrony, szata kosztowna na duszy, strzec jej wielce potrzeba.

 

 

Punkt III. 

Piłat bojąc się utracić Łaskę i przyjaźń cesarską, wydaje jako sędzia niesprawiedliwy, bojaźliwy, chwiejny, wyrok niesprawiedliwy, sromotny, bezbożny, na Króla: Jezus Nazareński, który się czyni Królem, niech będzie ukrzyżowany (zob. Jan 19, 16). Słuchał tego wyroku Pan Jezus i nic się nie zatrwożył, ani żadnej niecierpliwości nie pokazał; ale owszem z wielką miłością przyjął wyrok, choć niesłuszny, dziękując Ojcu Niebieskiemu, że to na Niego dopuścił. Przyjmuję, mówi, Ojcze Niebieski, zdanie Twoje, Wola to Twoja jest, żebym umarł, choć jestem niewinny rad umieram za winnych, za których się podjąłem umrzeć; Chwała Tobie Ojcze Niebieski za sprawiedliwy wyrok. Tu nabożnie rozważ, jak Jezus pokornie skłania Głowę na znak podziękowania. Tak osądzono dla ciebie Chrystusa najzacniejszego, na taką zelżywą śmierć skazano. Jeżeli tak dla mnie, Jezu, wyrok okrutnej śmierci przyjmujesz, cóż ja mizerny dalej uczynię? Czy nie mam odmienić życia swego, gdy Jezus drogi żywot swój dla tego traci? Czy nie mam się starać o Łaskę Jego? Gdy do takiego znieważenia Jezus przyszedł dla mnie? Czy nie mam postępować w drodze ku Niebu? Gdy się Jezus dla tego do śmierci krzyżowej skłania? Jezu mój, Boże mój, niegodnym nigdy tego, coś Ty dla mnie uczynił! Cóż Ci za to Boże mój oddam? Wydam wyrok na się: Niech umrze grzesznik na krzyżu: to jest, chcę umrzeć światu, niczego nie chcę, co by mnie do świata pobudzało, umierać złym żądzom, namiętnościom chcę, umartwiać siebie i zmysły moje chce, abym umierając sobie, żył Tobie. Umrzeć tak Jezu, jest żyć; inaczej żyć, jest umarłym po ziemi chodzić. Niechże sobie woli mojej, zdaniu memu, chuci mojej, Jezu umieram; jakoś Ty wpierw niż wyrok na śmierć wydano, Ojcu umarł, abym i ja przyszedłszy do śmierci, bez woli mojej był, żeby woli mojej we mnie nie było, tylko Twoja. Chcę i to z pokorą czynić, co mi Jezu naznaczysz, choćby też rzecz najprzykrzejsza była, i dziękować za wyrok Twój. Upadam i tu Jezu do Nóg Twoich za to, żeś mnie zastąpił; jam ci to miał wyrok śmierci na wieki ponieść, ale żeś Ty go na się wziął, jam uwolniony, za co niech Majestatowi Twemu Wieczną Chwałę oddaję, ja wieczny służebnik Twój. Miłujcie ludzie Jezusa! oto was zastępuje. Miłujemy Cię ze wszystkiego serca Jezu nasz i uniżenie za przyjęty wyrok dziękujemy, prosząc abyś na nas strasznego wyroku nie wydawał, gdy przy śmierci naszej na Sąd zasiędziesz.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2024