Źródło: O. Jerzy od Św. Józefa, Chleb powszedni. Rozmyślania na wszystkie dni roku kościelnego. Wyd. OO. Karmelitów Bosych Kraków 1959

 

 

 

 

Rozmyślanie III o Męce Chrystusowej.

Pan Jezus przyjmuje na Siebie:

I. naszą słabość, a daje nam

II. Swoją Siłę.

 

 

„I począł się lękać i cierpieć nad miarę. I rzekł Im: Smutna jest Dusza Moja aż do śmierci” — (Mk 14, 33-34).

 

I. — Pan Jezus w Ogrodzie Getsemańskim w przewidywaniu strasznej Męki zaczyna drżeć i wzdrygać się, smucić i tęsknić. Nieraz przepowiadał Uczniom Swym, co na Niego przyjdzie, ale nigdy Go to nie zastraszało do takiego stopnia. Jakże to wzruszająco ludzkie. W bezpośredniej bliskości wypełnienia ogarnia Go straszliwa trwoga. Dusza Jego zamiera z lęku. Smutna jest aż do śmierci. Oddala się od Apostołów, których wziął ze Sobą. Bólu Swego nie może przed nimi wyrazić, pragnie już tylko pozostać ze Swym Ojcem.

O mój Zbawco! Jak to rozumieć? Jesteś Radością Aniołów, Pociechą i Mocą Świętych, a Ty drżysz? O pociecho zasmuconych, jesteś pozbawiony wszelkiej pociechy? Jesteś smutny aż do śmierci! Zniknęła wszelka Radość, której Dusza Twoja doznawała z oglądania Boga Ojca i wszystkie pociechy z Owoców Twej Świętej Męki dla całej ludzkości! Jak by ciemne i ponure chmury przesuwają się przed Twym Duchem poszczególne etapy bolesnej ekspiacji! Smutek ten nie owładnąłby Twej Duszy, gdybyś go Sam nie dopuścił do Wnętrza Twego Człowieczeństwa. Chciałeś poznać naszą słabość, nie żeby jej ulec, lecz żeby przezwyciężeniem jej okazać, że jesteś Prawdziwym Człowiekiem i Prawdziwym Bogiem. Bo istotnie tylko człowiek może się tak lękać i tylko Pan Bóg może taki lęk przezwyciężyć w człowieku. Wymówiłeś Twoje „Fiat”, choć przy tej zgodzie popłynęły już pierwsze krople Krwi na ziemię.

Nieskończone dzięki, mój Zbawicielu! Przecierpiałeś wszystkie bóle, aby mnie do nich zachęcić i ośmielić. Nie dopuściłeś do Twej Duszy żadnej radości, żadnej pociechy, aby tym większa była Twoja Męka i obfitsze Owoce Twego Cierpienia. Daj mi, Najdroższy Zbawco, abym w godzinach Oliwnej Góry mego powołania nie odwoływał owego „Fiat”, jakie w przewidywaniu i przyjęciu życia ofiary wymówiłem (jeśli jesteś zakonnikiem, dodaje: przy mojej profesji), spraw, abyś zawsze znalazł we mnie duszę mocną i chętną do ofiar. A jeśli jest jednak słaba, Ty wszystko możesz Panie, wzmocnij ją!

 

II. — Ten wstęp do Męki na Górze Oliwnej miał także inne znaczenie. Chrystus Pan chciał przechodzić smutek i wzdryganie się zmysłowej natury, aby nas nauczyć, że walczyć należy ze słabościami aż do krwi, oraz żeby nam przez swoją walkę wysłużyć siłę i moc do tej walki, trwającej w nas całe życie. Jego Przykład wskazuje nam, że możemy przezwyciężyć złe skłonności i wytrwać w dobrem mimo oporu naszej natury. Droga to prawdziwie ostra, trudności wielkie, a walka niebezpieczna, ale niech nas nic nie odstrasza, wobec przykładu z Oliwnej Góry.

Wykorzenienie naszych złych skłonności jest naprawdę ciężką pracą. Dzikie płonki nie chcą obumrzeć i ciągle odżywają. Ustawiczne wyrzekanie się może być czasem bardzo przygniatające. Ale bez pracy nigdy nie ma wyników, bez walki nie ma zwycięstwa. Możemy jednak zwyciężyć te wewnętrzne i zewnętrzne przeszkody, jeśli do walki staniemy z Tym, który nam zdobył moc i siłę w czasie bolesnej nocy na Górze Oliwnej. Chrystus Pan walczył i mocował się ze słabościami ludzkiej natury dla nas, my także walczmy dla naszego zbawienia. Przeżywał smutek i żal. W ciężkich godzinach niech pamięć o Nim będzie nam pomocą i pokrzepieniem.

 

 

Modlitwa.

O mój pełen smutku Zbawco! Jesteś drugim Adamem. Niebiańskim Ojcem drugiej ludzkości. Przyjąłeś na Się słabość cielesności ludzkiej, aby dać Twemu Mistycznemu Ciału Swą Siłę i Moc do walki o życie wieczne. Umocnij mnie przez pamięć na Nią. Niech mnie nie przemogą zmysłowe skłonności! Niech mnie nie złamie bojaźń i smutek przez Zasługi Twego tak upokarzającego przeżycia najwyższej ludzkie nędzy, tj. strachu! Nie dopuść, żeby zniechęcenie i trwoga odciągnęły mnie od dobrego! Spraw, żebym wytrwał w Twojej Miłości i Służbie, o Panie mój i Zbawco! Amen.

 

 

 

Zachęcamy do:

  1. poznania Nauki katolickie na święto Najświętszego Imienia Jezus.
  2. uczczenia Najświętszego Dzieciątka Jezus: Nabożeństwo do Najświętszego Dzieciątka Jezus.
  3. MIESIĄC NAJŚWIĘTSZEGO DZIECIĄTKA JEZUS – Dzień 37.
  4. uczczenia Najświętszego Imienia Jezus w nabożeństwie miesiąca Stycznia ku Jego czci poświęconym: Nabożeństwo styczniowe ku czci Najświętszego Imienia Jezus – dzień 30.
  5. uczczenia Najświętszego Imienia Jezus w miesiącu styczniu Jemu poświęconym: Nabożeństwo ku czci Najświętszego Imienia Jezus.
  6. Modlitwy Pana Jezusa w Ogrójcu: Wtorek po niedzieli Starozapustnej. Pamiątka modlitwy Pana naszego Jezusa Chrystusa na Górze Oliwnej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2024