Źródło: O. Jerzy od Św. Józefa, Chleb powszedni. Rozmyślania na wszystkie dni roku kościelnego. Wyd. OO. Karmelitów Bosych Kraków 1959

 

UWAGA!

W wtorki Wielkiego Postu zgodnie z kan. 1252 § 3, zawartym w Kodeksie Prawa Kanonicznego z 1917 roku, obowiązuje POST ILOŚCIOWY. Święta w Wielkim Poście nie znoszą dyscypliny postnej! Szczegóły o obowiązujących postach są opublikowane w wpisie: Nauki katolickie o Wielkim Poście. 

 

 

Rozmyślanie LI o Męce Chrystusowej. 

 

Rozmyślanie pierwsze. 

PIĄTE SŁOWO CHRYSTUSA PANA NA KRZYŻU.

I. Pan Jezus cierpi pragnienie cieleśnie,

II. duchowo.

 

 

„Potem Jezus świadom, że wszystko już się wykonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: Pragnę” — (Jan 19, 28).

 

I. Popatrzmy teraz na Zbawcę wiszącego na krzyżu. Omdlewa z pragnienia. Do Jego najsroższego opuszczenia przyłączyła się jeszcze dręcząca i wzrastająca potrzeba napoju. Miarę cierpień duchowych i fizycznych musi wychylić do końca. Kto poznał dręczące uczucie pragnienia, może nieco rozumieć, co Pan Jezus ucierpiał wtedy na krzyżu. Pamiętajmy, że od Ostatniej Wieczerzy nic nie pił, ani kropli jakiegokolwiek płynu. Oprócz tego na Górze Oliwnej pocił się bardzo obficie krwią. Włóczono Go od jednego do drugiego sądu, przy biczowaniu, koronowaniu cierniem i krzyżowaniu wylewa krew strumieniami. Wszystko to spowodowało ogromny stopień odwodnienia organizmu i sprawiło, że Język i Usta Zbawiciela były zupełnie wyschnięte, oraz spękane od żaru wewnętrznego. To wielkie pragnienie wyjawił nam Pan Jezus przed śmiercią, byśmy wiedzieli o każdym bezcennym Jego Cierpieniu. Może chciał powiedzieć: ogień pragnienia, który we wnętrzu moim goreje, więcej dręczy niż ciernie i Rany od gwoździ. 

Rozważajmy często to pragnienie Zbawcy, zwłaszcza wtedy, gdy jesteśmy w niebezpieczeństwie pokus, nieumiarkowania w jedzeniu i piciu, by nas kiedyś nie dręczyło wieczne pragnienie stale ucztującego bogacza z Ewangelii.

O mój Zbawicielu! Jakże boli mnie wspomnienie moich dotychczasowych uchybień przeciw umiarkowaniu w jedzeniu i piciu. Widzę, że i ja byłem przyczyną Twego pragnienia na krzyżu. Także się wstydzę, że często byłem niezadowolony z potraw i napojów i miałem wzgląd tylko na przyjemność smaku, podczas, gdy Ciebie do śmierci tak strasznie dręczyło pragnienie. Odtąd pragnę i postanawiam przyjmować wszystkie braki i zwalczać w sobie szukanie przyjemności w jedzeniu. Proszę Cię o pomoc mój Zbawco!

 

II. — Zbawiciel wytrwał na krzyżu w cierpieniach, aby się wypełniło wszystko, co o tym prorocy mówili. Nawiązując do wiersza psalmu: „W pragnieniu mym napawali mnie octem” (Ps 69/68/, 22), rzekł: ,,Pragnę!” Pragnienie swe wyjawił nie dlatego, żeby otrzymać złagodzenie męki, ale w celu ukazania wielkości posłuszeństwa. W tym wołaniu brzmi gorące pragnienie posłuszeństwa swemu Ojcu nawet w najcięższych rzeczach. Mówił: „Moim pokarmem jest, żebym pełnił Wolę Ojca” (Jan 4, 34). 

Pewno nikt nie odczuwał takiego głodu pokarmu, jak Chrystus Pan pełnienia Woli Ojca. Najgłębszą treścią Jego całego Życia było zdanie cytowane przez Mateusza: „Tak, Ojcze, bo tak się upodobało Tobie” (Mt 11, 26). Pozwolił na haniebną zdradę Judasza, pojmanie, zaparcie się Piotra, fałszywe oskarżenia, ponieważ chciał tego Ojciec Niebieski. Gdy On, Jednorodzony Syn Boży, był biczowany, cierniem koronowany i wyszydzony, i wtedy pewno w duszy powtarzał: „Tak Ojcze! bo tak się spodobało Tobie”. Wolę Ojca wypełniał wisząc przez trzy godziny na krzyżu, cierpiąc pragnienie i umierając straszliwą śmiercią. Pragnął doskonałego wypełnienia Woli Bożej w pełni boleści i pohańbienia. Gdy Serce Jego już ustawało, jeszcze wołał ,,pragnę”, pamiętając na Wolę Ojca objawioną w proroctwach.

Uczmy się od Zbawcy miłowania Woli Bożej, uczmy się uginania i ulegania, gdy przychodzą ciężkie doświadczenia. Zawsze się oglądajmy na Wolę Bożą. Stańmy się uczniami Zbawcy, jeszcze na krzyżu spragnionego wypełnienia Woli Bożej.

 

 

Modlitwa.

Prośmy z całego serca: 

Daj mi, mój Zbawco, Łaskę, bym zawsze posłusznie ulegał i z wielką radością wypełnia Wolę Bożą, objawiającą się w rozkazach przełożonych. Z miłości ku Tobie, o Jezu, pragnę złożyć każdą ofiarę z mojej woli, bym kiedyś mógł cieszyć się Chwałą Twoją. Amen.

 

 

PRZEKAŻ 1.5% PODATKU
na rozwój Salveregina. Bóg zapłać
KRS: 0000270261 z celem szczegółowym: Salveregina 19503

 

 

* * *

 

 

Rozmyślanie drugie.

PIĄTE SŁOWO CHRYSTUSA PANA NA KRZYŻU.

I. Pan Jezus cierpiał jeszcze inne duchowe pragnienie,

II. ale wielu poi Go octem.

 

,,A było tam postawione naczynie napełnione octem. A oni włożywszy na trzcinę gąbkę nasiąkniętą octem, podali Mu do Ust” —  (Jan 19, 29).

 

I. Święty Bernard rozumie wołanie Zbawiciela jako wyraz nienasyconej żądzy cierpień za nasze ocalenie. Pan Jezus mówi niejako do każdej duszy: „Wprawdzie moja ludzka natura wzdrygała się przed cierpieniem, ale Miłość ku tobie zwyciężyła. Kiedy kielich ten wypiłem prawie zupełnie, pragnę nowych cierpień, ażeby je ofiarować za ciebie, gdyby była tego potrzeba”. W innym miejscu mówi ten Święty do Pana: „Czegóż pragniesz, mój Panie? Milczysz o krzyżu, mówisz o pragnieniu? Więcej Cię pali pragnienie mego zbawienia niż Męka krzyża? Pragnę powiadasz waszego zbawienia. Żar Miłości czyni Cię spragnionym”.

O, jak tajemnicze jest to pragnienie Zbawiciela! Można przyjąć, że święte dusze, bliscy przyjaciele Pana Jezusa, trafnie rozumieją swego Oblubieńca, a wszyscy oni tłumaczą ten okrzyk Zbawcy jako wyraz pożądania zbawienia ludzi. Święci szczególnie wczuwali się w to Słowo Pana Jezusa. Oni też pałali nienasyconym pragnieniem cierpienia i pracy dla zbawienia dusz. Słyszymy jak Św. Franciszek Ksawery woła: „Jeszcze więcej o Panie, jeszcze więcej!” Święci żyją wedle tych zasad: „Cierpieć albo umrzeć”, „cierpieć i być wzgardzonym”, „cierpieć i nie umierać”, „cierpieć i milczeć”, lub „cierpieć albo pracować dla Ciebie”. Jest to wyraz pragnienia uwielbienia Pana Boga, które całą ich istotę rozpalało i ożywiało.

Jakże dalecy jesteśmy od takiego stopnia miłości! Jakie jest nasze pragnienie cierpienia? Jak wrażliwi jesteśmy! I jaką mamy małą odwagę! Mało pożytku zaczerpnęliśmy z rozmyślań o Twojej Męce, o Jezu, o Twojej Miłości i żądzy Cierpienia! Serca nasze zimne na widok tych zbrodni, które Ciebie na nowo krzyżują. Zapal nasze serca, rozpłomień wolę, daj nam głód i pragnienie Pana Boga i Jego Chwały, które Święci czerpali z rozmyślania o Twoim pragnieniu na krzyżu.

 

II.Nie tylko na krzyżu pojono Chrystusa Pana octem. W Jego Kościele jest wielu wiernych, a nawet wiele osób zakonnych, które straciły ducha i czynią to samo obecnie. A przecież On jest prawdziwym szczepem winnym i Jemu zawdzięczamy wszelkie wino naszych radości. Do każdego Chrześcijanina, a szczególnie do każdej Panu Bogu poświęconej osoby, mówi On jak do Samarytanki: „Daj Mi pić!” (Jan 4, 7). Oczekuje od nas słodkiego wina miłości, dobrych uczynków i gorliwości. Ale zamiast tego musi nieraz skarżyć się z Psalmistą: „W pragnieniu moim napawali mnie octem” (Ps 69/68/, 22). Czynią to ci z nas, w których zmniejszyła się gorliwość zakonna, którzy ducha założyciela zamienili na życie oziębłe i niedbale, którzy wyrzeczenie się świata i poufne obcowanie z Panem Bogiem zamieniają na światowe życie, cichą samotność na gadatliwość i wylanie się na zewnątrz, braterską miłość na zazdrość i nienawiść a całą karność zakonną przerabiają na życie wygodne, swobodne i nawet  rozluźnione. Tym właśnie poją Zbawiciela pragnącego naszej doskonałości; poją octem wielkiej udręki.

Ileż to razy i my poimy Zbawcę skwaśniałym winem niedbalstwa! Nie oburzajmy się na żołnierza, który podał Zbawicielowi ocet czy też kwaśno wino, może on jednak chciał sprawić Mu ulgę. Skierujmy raczej gniew ku własnej niewierności, żałujmy za nią i starajmy się poprawić, żeby służyć Panu Bogu z prawdziwą gorliwością. Będzie to wino miłości i prawdziwie orzeźwimy pragnącego Zbawiciela.

 

 

Modlitwa.

Mój Zbawicielu, ile wdzięczności jestem Ci winien za Twą Łagodność i Cierpliwość! Jakże okazałem się niewdzięczny, pojąc Cię octem w Twym pragnieniu mego zbawienia. Postanawiam odprawić pokutę i ofiarować Ci zadośćuczynienie, abym Ci mógł ofiarować wino dobrych uczynków i usłyszeć kiedyś z wybranymi te słowa: Pójdźcie Błogosławieni… posiądźcie Królestwo… gdyż byłem spragniony, a napoiliście Mnie… (Mt 25, 34-35). Amen.

 

 

 

Zachęcamy do:

  1. uczczenia Św. Józefa w miesiącu marcu ku Jego czci poświęconym: Nabożeństwo marcowe ku czci Św. Józefa, Oblubieńca NMP – dzień 19.
  2. poznania Nauki katolickie o Wielkim Poście.
  3. uczczenia Tajemnicy Odkupienia w Wielkim Poście: Nabożeństwo na okres Wielkiego Postu.
  4. uczczenia Męki Pańskiej: Nabożeństwo do Męki Pańskiej.
  5. uczczenia Świętego Patrona dnia dzisiejszego, Św. Józefa Oblubieńca NMP: Nabożeństwo do Św. Józefa.
  6. lektury czytania wielkopostnego: Czytania wielkopostne o Matce Boskiej Bolesnej — dzień 35

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2024