Źródło: O. Jerzy od Św. Józefa, Chleb powszedni. Rozmyślania na wszystkie dni roku kościelnego. Wyd. OO. Karmelitów Bosych Kraków 1959

 

 

Rozmyślanie XLII o Męce Chrystusowej.

Zbawiciel ukrzyżowany.

I. Pan Jezus cierpi we wszystkich zmysłach,

II. abyśmy nasze zmysły duchowo ukrzyżowali.

 

 

„Tam Go ukrzyżowali, a z Nim dwóch innych, z jednej i drugiej strony, a w pośrodku Jezusa” — (Jan 19, 18).

 

I. Oto widzimy Pana Jezusa przybitego do krzyża za Ręce i Nogi. Zaledwie skończyło się okrutne przygważdżanie, gdy krzyż z przybitym Zbawicielem podniesiono w górę i spuszczono może gwałtownie do przygotowanego dołu. Przez to Jego Najświętsze Ciało doznało bolesnego wstrząsu, a Rany rozdarcia. Nowa katusza udręki pełna. Oto już Boży Syn, Który stał się Człowiekiem, wisi między dwoma łotrami, jakby był jednym z nich. Jak by był między nimi największy. Oto znak pokojowego przymierza między Bogiem a ludźmi. Uczcijmy Zbawcę za ofiarowanie go nam. Wychwalajmy Go tym więcej, im ciężej został sponiewierany, obsypany bluźnierstwami, zdradzony oraz wzgardzony. 

Gdy w życiu podobne przeżycie mieć będziemy, czerpmy wtedy siły do męki w obrazie Zbawiciela wiszącego na krzyżu. Stał się On znakiem, któremu sprzeciwiać się będą. Niech nam nie schodzi z oczu ten obraz cierpienia, rozważajmy je w pełni współczucia. ,,Od Stopy do Głowy nie masz w Nim zdrowia”. Jego Najświętsze Oblicze zeszpecone i zniekształcone. Oczy zaszły Krwią i Łzami, a choć się już zamykają śmiercią, muszą patrzeć na szydercze zachowanie się najwyższych kapłanów i żydów. Uszy udręczone bluźnierczymi i bezwstydnymi słowami, powonienie cierpi od cuchnących plwocin, którymi pokryto Jego Święte Oblicze. Usta zupełnie zaschnięte i przepełnione goryczą skosztowanej żółci i bardzo wysokiej gorączki. Całe Ciało przeniknięte niewypowiedzianymi cierpieniami. Bez wszelkiej pomocy, wskutek rozciągnięcia na krzyżu całkowicie pozbawiony możliwości najmniejszego ruchu, by przez zmianę położenia doznać choćby najmniejszej ulgi. Zmęczenie unieruchomionych i napiętych mięśni powoduje potwornie bolesne kurcze. Przy opuszczaniu głowy lub pochylaniu jej na ramię, ciernie powiększają ból. Nigdzie nie znajduje ulgi, wszędzie tylko nowe udręczenie. Teraz możemy zrozumieć, jak drogo opłacił Pan Jezus nasze winy popełnione zmysłami i ciałem.

 

II. To, co Pan Jezus wycierpiał na krzyżu, to właściwie powinien wycierpieć każdy człowiek, aby odpokutować swoją zmysłowość. Gdyby Zbawiciel nie przyszedł i nie wystąpił jako Pośrednik, ludzie sami musieliby tak cierpieć, i to nie mogąc dać Panu Bogu godnego zadośćuczynienia za bunt. Ale On Sam złożył Bogu Ojcu Ofiarę i niczego innego nie żąda, jak tylko wdzięczności i miłości. Przykład Jego niech nas zachęca do opanowania i umartwienia ciała.

Prawdziwie miłujący stara się być podobny do Umiłowanego i starannie unika wszystkiego, co by się Jemu nie podobało. Czy my zachowujemy się podobnie w stosunku do Pana Jezusa? Gdy oczy kusi widok pociągających postaci lub nieczystych obrazów, odwracajmy je i panujmy nad nimi. Nie patrzmy na marność, abyśmy ustrzegli się od grzechu. Jeśli słuchamy nieuczciwych, próżnych lub grzesznych słów, opanujmy uszy nasze, aby niebezpieczni natręci nie mogli przekroczyć tej bramy. Jeśli zmysł powonienia i smaku ciągnie nas do smacznych potraw lub nadmiaru w pokarmie i napoju, a w zmyśle dotyku powstaje pragnienie zmysłowych przyjemności, czuwajmy nad nimi pilnie i pragnijmy z Dawidem być nasyconymi Chwałą Boga (zob. Ps 17/16/, 15). Wszystkiego tego uczy nas Zbawiciel na krzyżu. Wiemy z długiego doświadczenia, jakie szkody przynosi brak umartwienia i opanowania zmysłów. Krzyżujmy je więc, nie dawajmy im żadnego zakazanego zadowolenia. Pan Jezus osłodzi nam krzyż, pomnoży zasługi i wieczną naszą chwałę.

 

 

Modlitwa.

Mój Ukrzyżowany Zbawicielu! Musiałeś ciężko pokutować za moją zmysłowość. Decyduję się przystąpić bez zwłoki do tępienia moich przewrotnych skłonności. Broń mnie przeciw wszystkim nieprzyjaciołom, abym mężnie walczył i kiedyś otrzymał koronę zwycięstwa, czyli Twoją Miłość na wieki. Amen.

 

 

 

Zachęcamy do uczczenia Św. Józefa w miesiącu marcu ku Jego czci poświęconym: Nabożeństwo marcowe ku czci Św. Józefa, Oblubieńca NMP.

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023