Źródło: O. Bernardyn Goebel OFMCap. – PRZED BOGIEM. Rozmyślania na wszystkie dni roku kościelnego. T. II., 1965r.

 

 

Rozmyślanie.

„SŁUGA WSZYSTKICH”.

 

 

Pokora i uczynna miłość bliźniego to dwie siostry. Nie można sobie wyobrazić jednej z tych cnót bez drugiej.

 

1. „Jestem wśród was jako ten, który służy”.

 

Prorok Izajasz przedstawiał przyszłego Mesjasza pod postacią „Sługi Bożego”. Posłuszeństwo Mesjasza polegało na tym, że spełnił Polecenie Boże, by zbawić nas cierpieniem zastępczyni (Ks. lz. 49-53). Prorok widzi to polecenie już spełnione:

„Choroby On nasze nosił
I boleści nasze wziął On na Siebie…
Zranion jest za nieprawości nasze,
Starty jest za złości nasze;
Kaźń pokoju naszego na Nim,
A sinością Jego jesteśmy uleczeni”

(Ks. Iz. 53, 4-5)

Bohaterska usłużność wobec ludzi była więc głównym rysem już w obrazie proroczym Zbawiciela.

W jeszcze większym stopniu rys ten jest widoczny w obrazie ewangelicznym Chrystusa Pana. Sam Zbawiciel ujął Swe Posłannictwo w słowa: „Syn Człowieczy nie przyszedł, żeby Mu służono, lecz żeby służyć i Życie Swe oddać na okup za wielu” (Mt 20, 28). I wypełnił to zadanie. Służył ludziom już w Nazarecie. Z przekleństwa grzechu wyzwolił i uświęcił tu rodzinę, pierwszą komórkę ludzkości i przyszłego Królestwa Bożego. Tu właśnie na zawsze Boskim Dostojeństwem opromienił to, co stanowi los większości ludzi: ukrycie, zwykłą pracę, uległość innym. Jeszcze wyraźniej służył ludziom w latach Swej publicznej działalności. W służbę ich oddał Swą Boską Mądrość, Potęgę, Miłość, czas, siły, pracę i modlitwę. Oddał je w służbę pogrążonych w nieświadomości i błądzących, chorych i grzeszników, biednych i dzieci, potrzebujących i szukających pomocy. Kiedy w Wieczerniku spoglądał wstecz na minione lata, mógł szczerze powiedzieć Apostołom: „Jestem wśród was jako Ten, Który służy” (Łuk. 22, 27). Aby jeszcze raz tę prawdę im uzmysłowić, On „Pan i Mistrz”, klęka im u nóg i myje im stopy (J 13, 4-11). Największą jednak usługę oddał im i nam następnego dnia w swej najboleśniejszej Męce i Śmierci. Bo „nikt nie ma większej miłości nad tego, kto daje życie za przyjaciół” (J 15, 13). Ma słuszność Św. Paweł Apostoł: „Chrystus nie szukał własnego upodobania” (Rz 15, 3).

Ta usłużność Chrystusowa nic miała nic wspólnego z jakąś niegodną służalczością, słabością czy zbytnią uległością. Św. Jan wyraźnie podkreśla, że Pan Jezus umywał nogi Apostołom świadom tego, że „Ojciec Mu wszystko oddał w Ręce, że od Ojca wyszedł i do Ojca idzie” (J 13, 3). Grzech i niesprawiedliwość, zwłaszcza kłamstwo i obłudę smagał zawsze i wszędzie bez pobłażania. Choć litował się nad grzesznikiem, grzechu nigdy nie tolerował. Niewzruszony przeciwnościami domaga się uznania Swych Praw Mesjasza i nie krępując się ludzkimi względami, spełnia zlecenia otrzymane od Ojca. Z godnością stał przed Swymi sędziami i szedł na śmierć za to, że się uważał za Boga, bo służąc ludziom, wypełniał zlecenie Ojca.

— Zastosowanie. Po prawdziwej usłużności po jemy pokorę Św. Franciszka. Od pierwszej chwili był jak dziecko posłuszny Kościołowi Świętemu w urzeczywistnianiu swego ideału ewangelicznego. Nawet jako generał Zakonu chciał być zależny od gwardiana. Jego postawę wobec ludzi i braci wyraża zdanie końcowe Testamentu: „Ja, brat Franciszek, maluczki wśród was i sługa wasz”. Ze ta usłużność nie była słabością, świadczy dobrze jego zdecydowana walka o ideał ubóstwa. Biedaczyna z Asyżu upomina nas wszystkich: „Z miłości ku Panu Bogu mamy być jak słudzy ulegli każdemu stworzeniu!” (Bonmann).

— Postanowienie. Przełożonym okazywać stale posłuszeństwo i szacunek, zachować przy tym godność osobistą i pozostać wiernym zasadom.

 

2. „Dałem wam przykład, abyście i wy tak czynili”

 

Za Przykładem Pana Jezusa winniśmy okazywać uczynną miłość najpierw naszym prawowitym przełożonym. Ich autorytet jest przecież jednym z klejnotów w koronie Pana Boga, Władcy wszystkiego. Choćby nie byli świętymi, są posłańcami Woli Bożej, jeśli tylko wyraźnie nie nakazują czegoś wbrew Panu Bogu. Byłoby pychą opierać się i sprzeciwiać ich rozkazom zgodnym z prawem, krytykować je i ośmieszać. Przypominałoby to słowa lucyfera skierowane przeciwko Panu Bogu: „Nic będę służył!”

Za Przykładem Zbawiciela powinniśmy również we właściwych granicach być usłużnymi wobec równych i podwładnych. Przecież w każdym bliźnim jest Pan Bóg i Dary Boże. Św. Paweł Apostoł pisze: „Nie samych siebie głosimy wam, ale Jezusa Chrystusa, Pana naszego, a siebie uważamy za sługi wasze przez Jezusa” (2 Kor 4, 5). Człowiek jest uległy i uczynny wobec ludzi nie tylko wówczas gdy chętnie spieszy z pomocą, kiedy jest uprzejmy i delikatny. Usługą miłości jest także grzeczne i pełne szacunku odnoszenie się do ludzi, uwzględnienie ich zapatrywań. pragnień, starań, oczywiście w granicach możliwości, cierpliwe znoszenie ich zachcianek i nastrojów, zostawianie im lepszej cząstki, wyręczenie w pracy, do której nie mają ochoty. A to wszystko nie dla oka i z chytrego wyrachowania albo z gestem upokarzającej wyrozumiałości, ale z wewnętrznego przekonania, naprawdę „dla Pana Boga, dla Pana Jezusa”. W ten sposób człowiek pokorny jest jednocześnie człowiekiem pełnym miłości. Każde samolubstwo rodzi się z pychy.

Zarówno usłużność Pana Jezusa jak i nasza ma swoje granice. Nie może się ona nigdy zmieniać w brak godności i charakteru, w słabość, nie może zdradzać zasad. Przełożony wobec podwładnego nie powinien raczej zrzekać się swych praw, nie może być aż tak wyrozumiałym, żeby zdradzać swój obowiązek, umniejszać poważanie dla władzy, rozzuchwalać podwładnego. Posłuszeństwo zaś podwładnego nie powinno być obłudnym, niegodnym płaszczeniem się, ale dobrowolnym, z miłości wykonywanym aktem religijności. Wolno też podwładnemu powiedzieć jakieś szczere słowo, byle tylko nie lekceważył szacunku należnego przełożonemu. Tym bardziej ma prawo, a często i obowiązek, bronić swego zdania wobec równych. Jeśli ktoś np. wie, że w danym wypadku prawda i sprawiedliwość jest najwyraźniej po jego stronie, nie może ze słabości przyznawać innym słuszności. Byłaby to nie pokora, ale tchórzostwo. Okazji do okazywania pokornej usłużności z pewnością nadarzy się dużo.

— Zastosowanie. Czy posiadamy dużo tej ewangelicznej i franciszkańskiej usłużności? Przełożeni niech zbadają, czy mają miłość braci i stałość wobec zasad, podwładni, czy mają posłuszeństwo i miłość. Zbadajmy też pobudki naszego postępowania!

— Postanowienie. Równym i podwładnym okazywać stale braterską miłość, zachować przy tym godność osobistą i pozostać wiernym zasadom.

 

 

Modlitwa.

Stałeś się, Panie Jezu, sługą wszystkich, by wszystkich dla siebie pozyskać! Maryo, pokorna Służebnico Pańska, dopomóż mi służyć innym dla Jezusa! Amen.

 

 

 

Zachęcamy do uczczenia:

  1. Krzyża Świętego w miesiącu Wrześniu ku czci Jego poświęconym: Nabożeństwo wrześniowe ku czci Krzyża Świętego – dzień 16
  2. Świętych Aniołów Stróżów w miesiącu Wrześniu ku Ich czci poświęconym: Nabożeństwo wrześniowe ku czci Świętych Aniołów Stróżów – dzień 16
  3. Bł. Bronisławy w miesiącu Wrześniu ku Jej czci poświęconym: Nabożeństwo wrześniowe ku czci Bł. Bronisławy – dzień 16

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023