Źródło: O. Gabriel od Św. Marii Magdaleny, Współżycie z Bogiem. Rozmyślania o życiu wewnętrznym na wszystkie dni roku, tłum.: o. Leonard od Męki Pańskiej, Wyd. OO. Karmelitów Bosych, Kraków 1960r.

 

 

Rozmyślanie.

STRAŻ NAD ZMYSŁAMI.

 

 

OBECNOŚĆ BOŻA. — W Twojej Obecności, Boże mój, skupiam zmysły i władze duszy, odrywam je od wszelkich zajęć zewnętrznych, by je pogrążyć w Tobie.

Rozważanie.

1. Chcąc prowadzić głębokie życie wewnętrzne, oddane szukaniu Pana Boga, należy czuwać, aby świat zewnętrzny nie wdarł się do duszy i nie napełnił jej roztargnieniami i gwarem. Dlatego strzec trzeba pilnie jej bram. Zmysły są właśnie drzwiami otwartymi na rzeczy ziemskie; przez wzrok wchodzą obrazy, przez słuch wiadomości itp., tak, że bez roztropnego, umartwienia zmysłów, dusza, która jest żywą świątynią Trójcy Przenajświętszej, staje się podobną do targowiska dostępnego dla wszelkiego rodzaju handlu, wiadomości i gwaru. Pan Jezus mógłby nam powtórzyć słowa skierowane kiedyś do tych, co bezcześcili świątynię: „Nie czyńcie domu Mego Ojca domem kupiectwa” (Jan 2, 16). Każda dusza stała się świątynią Trójcy Przenajświętszej przez Chrzest Święty. Dusza zaś Panu Bogu poświęcona jest nią podwójnie na mocy swych ślubów czy obietnic, a więc podwójnie zobowiązana do czuwania nad skupieniem duchowym, by być prawdziwym „domem modlitwy”. „Wystarcza zamknąć drzwi zewnętrzne (tj. zmysły) — mawiała Św. Teresa Małgorzata od Najświętszego Serca Jezusowego — aby dusza i serce nie zwracały się, gdzie indziej jak tylko do swego centrum, do Pana Boga”. Jej programem była wytyczna: „Oczy zwrócę na serce, a serce podniosę do Pana Boga” (Sp. pp. 273 e 275) (*).

Umartwienie nie jest ćwiczeniem dla ludzi ubogich czy bojących się życia, nie jest też monopolem kartuzów, czyli zakonnic klauzurowych, ale jest konieczne dla wszystkich, aby mogli zwrócić się do Pana Boga i w Nim się skupić.

2. Św. Jan od Krzyża poucza, jak należy używać zmysłów, aby nie mąciły one skupienia duszy: „Władze i zmysły mamy tylko tyle zajmować, ile to jest konieczne, a poza tym pozostawić je wolne dla Pana Boga” (Z. 38). Pojęcie „konieczności” jest już określone przez obowiązek. Dusza więc, używając zmysłów w zakresie ustalonym przez Wolę Bożą, nie poniesie żadnej szkody. Ale mówi Święty: „Gdy nadarza się sposobność słyszenia czegoś przyjemnego, co nie ma na celu Służby i Chwały Bożej, trzeba wyrzec się upodobania w tym i nie słuchać! Gdy można oglądać coś miłego, co nie podnosi do Pana Boga, nie trzeba tego pragnąć, ani patrzeć na to” (Dr. I, 13, 4). Znaczy to, że należy powstrzymywać się od używania zmysłów w tym wszystkim, czego nie wymaga spełnienie obowiązku i co nie wznosi do Pana Boga. Nie zawsze jednak, szczególnie dla człowieka, który ma szerokie stosunki ze światem, jest możliwym trzymać się ściśle tej reguły, by nie stać się przykrym dla drugich lub też po prostu dlatego, by uniknąć dziwactw. Święty więc dodaje: „Jeśli bowiem nie można czegoś uniknąć, wystarczy, że się nie ma w tym upodobania, chociażby się odczuwało te wrażenia” (tamże). Czyli trzeba nauczyć się wznosić ponad te rzeczy — tj. ponad obrazy, wiadomości itp., nie zatrzymywać się na nich dla przyjemności, aby zmysły nie uwikłały się w nich całkowicie, lecz by dusza zachowała tę wewnętrzną swobodę. która pozwala jej wznosić się do Pana Boga poprzez wszystkie rzeczy. Mamy tylko tyle zajmować zmysły, ile to jest konieczne, a „poza tym pozostawić je wolne dla Pana Boga”.

Rozmowa.

O Boże, strzeż moich zmysłów, aby mnie nigdy nie odwiodły od Ciebie. Przy Twej Pomocy będę pilnie strzegł bram duszy mojej, zachowując nakazy skromności związane z moim stanem. Postawię na straży mych zmysłów ducha umartwienia i będę unikał oglądania, słuchania i obcowania z tym, co nie jest związane z moimi obowiązkami. „Lecz jeśli Ty Sam, o Boże, nie będziesz strzegł domu mego, próżno będę czuwał nad nim” (Ps 127/126/). Proszę Cię więc serdecznie: „Powściągnij mój język i kieruj nim, strzeż moich oczu, aby nie patrzyły na marność. Panie, Boże, Królu nieba i ziemi, racz kierować, uświęcać, rządzić i prowadzić duszę moją i ciało moje, uczucia, słowa i czyny moje według Prawa Twojego i zasad Przykazań Twoich, abym tu i na wieki zasłużył sobie z Pomocą Twoją na zbawienie i wyzwolenie” (BR.).

Połóż straż, Boże mój, oczom moim, uszom, ustom i wszystkim zmysłom — a tą strażą niechaj będzie Miłość Twoja. Niech ona nie dozwala, aby zmysły moje zatrzymywały się świadomie na rzeczach marnych, zbytecznych, ciekawych. Niechaj nie dopuści, aby do sanktuarium duszy mojej wdarł się gwar, obrazy i próżne wiadomości o rzeczach ziemskich.

Miłość Twoja niech mi będzie ciężarem, który by mnie zawsze pociągał ku Tobie. Oczy moje niech stale szukają Oblicza Twego, uszy moje niech pragną Słowa Twego, a wszystkie zmysły niech się ustawicznie zwracają do Ciebie, by Cię szukać, radować się Tobą i posiąść Ciebie. Miłość Twoja niech będzie magnesem, który by zawsze pociągał do Ciebie zmysły i władze moje, a Ty tak je napełnij Swoją Pięknością, Swoim Słowem, znajomością Swoich Tajemnic, że kiedy trzeba im będzie zwrócić się do stworzeń, niech odczuwają brak Ciebie i czyni prędzej wracają, by skupić się i spocząć w Tobie.

A kiedy wskutek mej słabości i nędzy, osłabnie straż zmysłów moich błądzących z dala od Ciebie po świecie, wtedy, o Panie, błagam Cię, przyjdź mi szybko z Pomocą. „Nie dozwól, aby one błąkały się, Ty Sam je racz przywołać, jak Dobry Pasterz, Który Głosem Swoim przywołuje owieczki rozproszone po dolinie. Ty lepiej niż każdy inny pasterz potrafisz wydać słodki a potężny Głos, którego dźwiękowi zmysły nie mogą się oprzeć. Usłyszawszy go, opuszczają natychmiast rzeczy zewnętrzne, wśród których błąkały się i zaraz powracają do sanktuarium duszy, gdzie Ty na nie oczekujesz i skąd je wołasz. O Słodki Pasterzu duszy mojej, nie odmawiaj mi nigdy Twego Miłosierdzia, tak bardzo potrzebnego mojej duszy” (zob. T. J.: T. IV, 3, 2.). Amen.

 

————————————————–

Przypis do powyższego rozważania:

(*) Święta Teresa Małgorzata od Serca Jezusowego, młodziutka karmelitanka zmarła w Karmelu we Florencji 7 marca 1770r. Jej głębokie i niezwykłe życie wewnętrzne można streścić w tych słowach; abscondita cum Christo in Deo. Była duszą prawdziwie kontemplacyjną. Nadzwyczaj czynna przy pielęgnowaniu chorych sióstr, co jej prawie stale powierzano; umiała doskonale połączyć życie Marii z obowiązkiem Marty.

 

 

 

Zachęcamy do:

  1. poznania Nauki katolickie. Okres Bożego Narodzenia – Adwent.
  2. uczczenia Tajemnicy Wcielenia Syna Bożego: Nabożeństwo na okres Adwentu.
  3. uczczenia Najświętszej Maryi Panny, Niepokalanie Poczętej w nabożeństwie miesiąca Grudnia ku Jej czci poświęconym: Nabożeństwo grudniowe ku czci Niepokalanego Poczęcia NMP — dzień 18
  4. Nowenna na cześć Bożego Narodzenia na pamiątkę oczekiwania Najświętszego Dzieciątka Jezus –Dzień trzeci.
  5. Nowenna do Najświętszej Maryi Panny przez 9 dni oczekiwania porodzenia Zbawiciela świata przed Narodzeniem Jego – dzień 3

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023