26 Lipca. 

Św. Anna.

 

 

 

Źródło: Żywoty Świętych z dodatkiem rozmyślań, modłów i rycin napisał Ks. Julian Antoni Łukaszkiewicz, Honorowy Kap. Bazyliki Lor., 1931r.

 

 

Św. AnnaŚw. Anna pochodziła z pokolenia kapłańskiego Lewi, z Betlejemu. Mając lat 24 poślubiła Św. Joachima, który pochodził z pokolenia królewskiego Dawida, i posiadał w Nazarecie dom i rolę. – Małżonkowie żyli zgodnie i przykładnie, pracę przeplatając modlitwą. Dochody swej posiadłości dzielili na trzy części: pierwszą część dawali do świątyni i kapłanom; druga dawali ubogim miejscowym, a trzecią zachowali sobie na życie. Jeden tylko smutek trapił ich serce, że potomstwa nie mieli. Prosili o nie gorąco Pana Boga przez lat 20. Gdy raz Joachim zaniósł dar do Jerozolimy, najwyższy kapłan odrzucił jego ofiarę, uważając go za człowieka grzesznego, dlatego że mu Pan Bóg nie daje potomstwa. Zawstydzony publicznie i jeszcze więcej zmartwiony począł coraz gorętsze zanosić modły do Pana Boga Zastępów. Jakoż wkrótce została modlitwa jego wysłuchana, bo oto Anioł wesołą oznajmił mu nowinę, że żona jego Anna powije Córkę, Której będzie Imię Marya. Stało się według objawienia Anioła; dnia 8 września Anna powiła Córkę Maryę, Która wybraną była na Matkę Zbawiciela świata. Chciał więc Pan Bóg, aby Marya z najzacniejszego pochodziła rodu, bo z królewskiego i kapłańskiego, jako Ta, Która miała być Matką Chrystusa Pana, Króla i Kapłana. Pochodziła Marya z rodu królewskiego, ale chciał Pan Bóg, aby pozbawioną była królewskich bogactw i dostatków, a w ubóstwie z pracy rąk żyjąc, wzorem była dla wszystkich. Chciał Bóg Ojciec, aby na Panu Jezusie spełniły się proroctwa, aby On wielkość miał nie z bogactw, ale z Chwały Ojca Przedwiecznego, a ubóstwem swym pracą, uzacnił pracę i ubóstwo nasze. Wielką była radość rodziców z narodzenia córki, ofiarowali ją więc Bogu Ojcu. Kiedy Marya miała lat trzy, zaprowadzono ją do świątyni jerozolimskiej, aby tu od młodości chwaliła Pana Boga, i przygotowała się godnie do wysokiego celu, do jakiego ją Pan Bóg przeznaczył. Wkrótce umarł Św. Joachim, żona zaś jego Św. Anna doczekała się późnej starości, żyła bogobojnie i świątobliwie, zobaczyła Pana Jezusa, i na łonie swym piastowała obiecanego Izraelowi i całemu światu Mesjasza. Szczęśliwą była jej śmierć, gdyż przy jej łożu była Najświętsza Rodzina Jezus, Marya i Józef!

 

 

Punkty do rozmyślania.

Zdarza się czasem, że Pan Bóg nie zaraz wysłuchuje naszych modłów. Nie zrażajmy się jednak. Bądźmy wytrwali w modlitwie, a kiedy Bóg uzna za pożyteczne dla nas, wtenczas spełni nasze prośby i życzenia, podobnie jak dopiero po 20 latach wysłuchał prośby Anny i Joachima.

Św. Anna robi ofiarę z macierzyńskiej miłości, i oddaje ochotnie córkę do świątyni na chwałę Panu. Podobnie postępować powinni rodzice chrześcijańscy. Gdy syn lub córka mają powołanie do Zakonu, nie powinni im przeszkadzać we wyborze doskonalszego stanu.

 

 

Modlitwa.

Boże, Który Błogosławioną Annę godną uczyniłeś Łaski, że stała się Rodzicielką Matki Jednorodzonego Syna Twego, dozwól, niech obchodząc jej uroczystość tu na ziemi, uczuwamy skutki jej wielowładnej opieki. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023