Rozmyślania na wszystkie dni całego roku

z pism Św. Alfonsa Marii Liguoriego
1935 r.

PRZETŁUMACZYŁ Z WŁOSKIEGO

O. W. SZOŁDRSKI C. SS. R.

 

 

TOM II.

 

 

KRÓTKIE AKTY MIŁOŚCI BOŻEJ

DO UŻYCIA W CZASIE ROZMYŚLANIA.

 

Jezu, mój Boże, kocham Cię nade wszystko, we wszystkim, z całego serca, bo na to tak bardzo zasługujesz.

Panie, żałuję, iż Cię obrażałem, Dobroci nie­skończona; nie pozwól, bym Cię miał jeszcze kie­dy obrazić.

Jezu, miłości moja, spraw, abym Cię zawsze kochał, a potem czyń ze mną, co Ci się podoba.

Jezu mój, chcę żyć, gdzie Ci się podoba, i chcę cierpieć, jak Ci się podoba; chcę umrzeć, kiedy zechcesz.

Jezus niech będzie w mym sercu, a Marya w mym umyśle. Niech Jezus, Marya, Józef będą życiem moim.

 

W roztargnieniach mów:

Panie, dopomóż mi do wykonania dobrych postanowień i udziel mi siły, bym odtąd dobrze żyć rozpoczął, niczym bowiem jest to, co dotąd uczyniłem.

 

 

Większej nad tę miłości żaden nie ma, aby kto duszę swą położył za przyjaciół swoich. — Jan 15, 13.

 

PRZYGOTOWANIE. — Zastanówmy się nad tym, jak ten wielki Święty, poświęciwszy z miłości ku Panu Jezusowi wszystko, co posiadał, ofiarował również za Niego swe ciało i życie przez męczeństwo. Jakiż to piękny przykład, bylebyśmy umieli z niego korzystać. Nie wystarczy ofiarowanie Panu Jezusowi dóbr ziemskich, przez oderwanie przynajmniej od nich swego serca, lecz należy ofiarować wszystko, nawet swą wolę. Na tej zupełnej ofierze polega sekret wszelkiej wielkoduszności, wielkości i Chwały.

 

I. — Zastanów się, jak wielkodusznie Św. Bartłomiej kochał Pana Jezusa. Zaledwie Zbawiciel go powołał, opuścił, aby iść za Nim, nie tylko wszystko, co posiadał, lecz i to, czego się jeszcze mógł spodziewać. W nagrodę za taką wielkoduszność Pan Jezus zaliczył go do liczby Dwunastu, którzy mieli cały świat odrodzić; miał stać się jednym z kamieni fundamentalnych, na których miała się rozwijać dalsza budowa Kościoła Katolickiego. — Jako Apostoł, miał to szczęście, iż karmił swą duszę Słowami wiecznego Życia, jakie wychodziły z Ust Boskiego Mistrza, i był świadkiem największych Jego Cudów. — Z rozkazu Pana Jezusa głosił Ewangelię w Judei, czynił cuda, wypędzał szatanów z opętanych.

Św. Bartłomiej był również obecny przy Wniebowstąpieniu Zbawiciela, w Dzień Zielonych Świątek otrzymał pełnię Ducha Świętego, przez Którego wzmocniony i ożywiony, nieustraszenie głosił Wiarę żydom i znosił, jak inni Apostołowie, cierpliwie zniewagi i bicie z miłości ku Panu Jezusowi. — Skoro Apostołowie rozeszli się po świecie, aby poganom głosić Prawdę, którą żydzi odrzucili, Św. Bartłomiej udał się najpierw do Lykaonii, stamtąd do Arabii, później do Indii Wschodnich, aby nieść światło Wiary ludom, które pozostawały w ciemnościach pogaństwa. Na koniec podążył do Armenii, gdzie jego praca apostolska została uwieńczona chwalebnym męczeństwem.

Zastanawiając się nad życiem tego Apostoła, podziwiaj dobro, jakie uczynił, i nagrodę, jaką otrzymał za to od Pana Boga. Następnie zastanów się nad sobą, zbadaj się i postanów sobie zawsze ochotnie, wielkodusznie spełniać Wolę Bożą; pamiętaj na Obietnicę Pana Jezusa: „Wszelki, który by opuścił dom, albo braci, albo siostry, albo ojca, albo matkę, albo żonę, albo synów, albo rolę dla Imienia Mego, tyle stokroć weźmie i żywot wieczny odzierży“ (Mt 19, 29).

 

II. — Zastanów się, w jakich okolicznościach Św. Bartłomiej poniósł męczeństwo. — Z takim skutkiem głosił Słowo Boże i tyle działał cudów, iż, jak mówi podanie, król Armenii i dwanaście głównych miast w jego państwie przyjęło Chrześcijaństwo; to rozgniewało kapłanów pogańskich. Aby się zemścić, podburzyli przeciw niemu brata króla, który kazał go pojmać i żywcem obedrzeć ze skóry. Ponieważ zaś Święty i wtedy nie przestawał głosić Pana Jezusa, kazał mu ściąć głowę. W ten sposób Św. Bartłomiej, złożywszy Panu Bogu wszystko, co posiadał, oddał Mu również ciało, składając je w ofierze dla Jego Chwały przez męczeństwo tak bolesne, iż sama myśl o nim zgrozą przejmuje. Jakiż to piękny przykład dla ciebie, bylebyś umiał z niego korzystać! Nie dość, byś ofiarował Panu Bogu dobra doczesne, przynajmniej przez oderwanie od nich swego serca, lecz powinieneś Mu oddać również swe ciało, aby ono było żywcem niejako odarte ze skóry przez choroby, upokorzenia i umartwienia. Potrzeba, abyś się wyrzekł tego, co zmysłom dogadza, wygód i w ogóle wprowadził w życie słowa Św. Pawła: „abyście wraz z życiem dawniejszym zwlekli z siebie starego człowieka, niszczonego przez żądze zwodnicze, a odnowili się duchem umysłu waszego i oblekli się w nowego człowieka, stworzonego na Obraz Boży w sprawiedliwości i świętości prawdziwej” (Ef 4, 22). Prawda, że ta ofiara jest bolesna dla natury ludzkiej, lecz o ileż boleśniejszą była ofiara Św. Bartłomieja! Jeśli nie czujesz siły do złożenia z siebie ofiary, proś o nią Pana Boga przez zasługi tego Świętego:

 

 

Modlitwa.

Wszechmogący, Wieczny Boże, Któryś nam dozwolił w dzień ten uroczysty i radosny czcić Św. Bartłomieja, Apostoła Twego, daj prosimy, Kościołowi Twemu miłować to, w co on wierzył i głosić to, co on nauczał. — Spraw to z Miłości ku Jezusowi, Boskiemu Synowi Twemu, i dla Zasług Najświętszej Panny Maryi, naszej ukochanej Matki. Amen.

 

 

Kontynuuj regularny co tygodniowy cykl rozmyślań: Pan Jezus w Przenajświętszym Sakramencie pragnie jedynie udzielać nam Łask Swoich.

 

 

 

Zachęcamy do:

  1. uczczenia Niepokalanego Serca Maryi w miesiącu Sierpniu ku Jej czci poświęconym: Nabożeństwo sierpniowe poświęcone ku czci Niepokalanego Serca Maryi – dzień 24
  2. uczczenia Świętego Patrona dnia dzisiejszego, Św. Bartłomieja Apostoła: Nabożeństwo do Św. Bartłomieja Apostoła.

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023