26 Maja.

Św. Filip Nereusz.

 

 

Źródło: Żywoty Świętych z dodatkiem rozmyślań, modłów i rycin napisał Ks. Julian Antoni Łukaszkiewicz, Honorowy Kap. Bazyliki Lor., 1931r.

 

 

 

 

Św. Filip NereuszWielkim miłośnikiem młodzieży był Filip Nereusz, który urodził się 1515 r. we Florencji. Ojciec jego był adwokatem i starał się go odpowiednio wykształcić. Stracił jednak wkrótce cały majątek, i oddał Filipa do krewniaka, który był kupcem w St. Germano. Ten zaprawiał go do handlu i obiecał zapisać mu cały swój majątek. Ale Filip nie chciał majątku, nie chciał handlu, on chciał być Świętym! Uciekł od swego opiekuna i udał się w góry, gdzie modlił się, rozmyślał, i prosił Pana Boga o oświecenie, jaki stan miałby sobie obrać. Z Natchnienia Bożego poszedł do Rzymu, uczył się filozofii i teologii, i w r. 1551 został wyświęconym na kapłana. – Teraz pracował najwięcej w konfesjonale, i gromadził około siebie młodzież rzemieślniczą, ucząc ją katechizmu i pobożnego życia. Nocami chodził po szpitalach i czuwał nad ciężko chorymi. Założył Bractwo Trójcy Świętej, które miało opiekę nad pielgrzymami przybywającymi do Rzymu i nad chorymi. Członków nazywano Filipinami i miano w wysokiej czci. Kardynałowie i biskupi, książęta i panowie uważali sobie za zaszczyt, gdy należeli do bractwa Filipinów, i podejmowali pielgrzymów ściągających co rok na Wielkanoc lub w czasie jubileuszu w wielkiej liczbie do Rzymu. Zamyślał Filip udać się na misje do Indii, lecz Pan Bóg mu objawił, aby pozostał w Rzymie. Został więc i zdziałał tu tak wiele dobrego, że nazwano go ,,Apostołem Rzymu”. W czasie Zapust odprawiał uroczyste procesje do 7 bazylik, celem odciągnięcia ludu od szałów karnawału. Aby lud nie chodził na sprośne widowiska, urządzał w kościele Oratoria biblijne z muzyką i śpiewami. W lecie zbierał chłopców i prowadził na wycieczki za miasto, gdzie śpiewano, bawiono się przyzwoicie, i modlono. Zaprawdę był to apostoł biednych, zaniedbanych i opuszczonych. Uczył ich bądźcie wesołymi i swobodnymi, ale nie grzeszcie! – Gdy raz młodzieniec rozpowiadał świętemu o swych na przyszłość widokach, pytał go. A co potem? Potem… będę bogatym.. szczęśliwym, sławnym… starym..? A potem? Potem kiedyś muszę umrzeć! Widzisz rzekł Święty – Śmierć jest naszym najpewniejszym końcem. Czy będziesz bogatym, lub starym tego nie wiesz, ale o tym wiesz że umrzesz. Najpierw więc myśl o śmierci, potem o innych rzeczach. Zastanowił się młodzieniec nad tą prawdą, nawrócił się i wstąpił do klasztoru. Jego także roztropności zawdzięczamy, że król Francji Henryk IV porzucił kalwinizm, i wrócił na Łono Katolickiego Kościoła. Umarł Filip 26 maja 1595, a Papież Grzegorz XV policzył go w poczet Świętych 1622r.

 

 

Nauki Św. Filipa Nereusza.

Umysł wesoły wzmacnia serce i czyni nas odpornymi na przeciwności. Dlatego sługa Boży niechaj zawsze będzie wesołym. Młodzieńcy strzeżcie się przed złymi towarzyszami. Hartujcie ciało, gdyż rozpieszczone i wydelikacone skłonne jest do grzechu i zapada przedwcześnie w chorobę. Odmawiajcie sobie rzeczy zbytkownych, niepotrzebnych koniecznie do życia.

 

 

Modlitwa.

Św. Filipie, któryś zupełnie poświęcił się na posługę bliźnich, nie żałowałeś trudu i niewczasu, aby tylko wszystkich pozyskać Bogu! Zapal mnie miłością bliźniego, ażebym kochał wszystkich ludzi bezinteresownie, wspomagając ich jałmużną, modlitwą i dobrą radą, źle o nich nie mówił, w niczym im nie szkodził. Amen.

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023