12 Września.

Św. Guido, albo Wit.

 

 

 

 

Źródło: Żywoty Świętych z dodatkiem rozmyślań, modłów i rycin napisał Ks. Julian Antoni Łukaszkiewicz, Honorowy Kap. Bazyliki Lor., 1931r.

 

 

Św. Guido lub WitPatronem kościelnych jest Św. Guido, albo Wit. Urodził się w Belgii, w Anderlecht. Rodzice jego chociaż byli ubogimi, służyli Panu Bogu w pokorze i pobożności, syna też swego wychowywali bogobojnie, i wpajali weń jako najpierwszą cnotę: uczciwość, pracowitość i pobożność. Według nauk rodziców postępował Gnido. Pracował ciężko, Pana Boga chwalił, a gdy nie mógł wspierać biednych pieniędzmi, służył im w potrzebie lub chorobie, i dawał im swoją pracę w ofierze. – Ksiądz proboszcz w Laeken przyjął go do usługi parafialnego kościoła. Cieszył się niewymownie Guido, że mógł tak długo przebywać w kościele. Służył do kilku Mszy Świętych, modlił się do Najświętszej Panny Maryi, i spełniał obowiązki kościelnego chętnie, dokładnie i gorliwie. Służyć Panu Jezusowi i być z Panem Jezusem jak najdłużej, było dlań największą przyjemnością. – Pewien kupiec z Brukseli poznawszy zacny charakter Guidona namówił go, aby zawarł z nim handlową spółkę. Opierał się Guido, wtedy kupiec rzekł podstępnie, że gdy z handlu zyski mieć będzie, może je ofiarować na dobre uczynki, na wsparcie ubogich itd. Dał się namówić Guido. Pracował z zapałem w handlu, wreszcie wszystko, co posiadał włożył w niepewne przedsiębiorstwo. Ale okręt z jego towarami rozbiła burza na morzu, i w jednej chwili został Guido żebrakiem. Poznał teraz Wolę Bożą. Nie chciał Pan Bóg, aby był kupcem. Chwycił kij pielgrzymi i poszedł do Rzymu, a później do Jerozolimy. Opłakiwał swoją chciwość, przy pomocy której chciał spełniać dobre uczynki. Ta droga nie prowadzi do zbawienia. W czasie pielgrzymki służył każdemu radą i pomocą. Dla chorych był prawdziwym aniołem opiekuńczym. Kiedy zaraza dziesiątkowała pielgrzymów, nie opuszczał ich, lecz pocieszał i przygotowywał do pojednania z Panem Bogiem. Wróciwszy do ojczystego gniazda w Anderlecht, pełnił aż do śmierci obowiązki kościelnego, dochody rozdawał ubogim i ostrzegał wszystkich, aby przestawali na małym, chwalili Pana Boga, i nie dali uwieść się chciwości. Zmarł 12 września 1012 r. wsławiony licznymi cudami.

 

 

Punkty do rozmyślania.

Św. Bernard powiada, że niektórzy ludzie, chełpią się ze swego ubóstwa, ale takimi chcą być ubogimi, aby im niczego nie brakowało, aby wszystkiego mieli pod dostatkiem.

Jeżeli chcesz być prawdziwie ubogim w duchu, powinieneś uczynić rozbrat ze światem i marnością jego, jak to uczynił Św. Guido. Kto chce być naprawdę ubogim, powinien pozbyć się przywiązania nie tylko do zwyczajnych wygód, ale i do rzeczy służących do zaspokojenia codziennych potrzeb.

Miłość Pana Boga wyzuwa nas z przywiązania do dóbr tego świata i niesie mu w ofierze nędzę, przykrość i niewygody, jakie są następstwem ubóstwa dobrowolnego.

 

 

Modlitwa.

Racz, Wszechmogący Boże, wszelką służbę kościelną napełnić pokorą, pobożnością i pamięcią na Twoją Obecność w świątyni, a za przyczyną Świętego Guidona, racz prowadzić ich drogą cnoty do wiecznego zbawienia. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023