14 Września.

Św. Iwo.

 

 

 

 

Źródło: Żywoty Świętych z dodatkiem rozmyślań, modłów i rycin napisał Ks. Julian Antoni Łukaszkiewicz, Honorowy Kap. Bazyliki Lor., 1931r.

 

 

Św. IwoLudowa baśń we Francji opowiada, że jedynym adwokatem, który dostał się do Nieba, jest Św. Iwo. Urodził się 1253 r. w Trequier, w Bretanii. Ojciec jego Hilary był bogatym panem feudalnym, i starał się o dobre wychowanie syna. Najwięcej wpływu na Iwona miała matka, która zaprawiała go do pobożności i powtarzała mu często, aby tak żył, iżby został Świętym. — Wyższe nauki odbywał w Paryżu, gdzie ukończył także Teologię, ale widząc jakie krzywdy dzieją się w sądach biednym ludziom, odbiegł do nauk teologicznych, poświęcił się nauce prawa, — i wystąpił publicznie jako adwokat ubogich. Wymową swoją i ścisłością dowodów zdruzgotał przeciwników. Drzwi nie zamykały Się u niego. Z całego kraju ściągali się doń ubodzy pokrzywdzeni, wdowy i sieroty. Bronił ich praw słusznych, a grosza nigdy za swą pracę nie żądał. Podziwiano w nim mądrość, i niewzruszoną stałość, której przekupić nikt nie potrafił. — Przed każdą rozprawą modlił się i prosił Pana Boga o pomoc i oświecenie, i Pan Bóg wspierał go Swym Ramieniem. Słusznie otrzymał przydomek „adwokata ubogich”. Widząc jego zapał i zdolności mianował go biskup w Rennes obrońcą prawnym we wszystkich sprawach diecezji, i nakłonił go do przyjęcia święceń kapłańskich. — Jako kapłan pracował z poświęceniem na parafii. Ojczyzna jego Bretania zawdzięcza mu swą gorącą Wiarę i pobożność. On wykorzeniał wśród ludu zabobony, rozpustę i lekkomyślność. Ubierał się ubogo, nosił włosiennicę, sypiał na ławie, jadał bardzo mało, wina nie pijał, mięsa nie jadał, a dochody z probostwa rozdawał ubogim, mówiąc, że biedacy są niebiańską kasą oszczędności. Lichwiarze oddawali niesprawiedliwe zarobki pokrzywdzonym, procesnicy godzili się; oszczercy odwoływali swoje kłamstwa i przepraszali pokrzywdzonych. — O chorych szczególniejsze miał staranie. Zachęcał gminy, aby budowały szpitale, nawiedzał w nich chorych i gorliwie pielęgnował, pocieszając i jednając ich z Panem Bogiem. Zmarł na swej parafii w Lohanec 19. maja 1303 r. Pan Bóg wsławił go licznymi cudami za tycia i po śmierci. Papież Klemens I. policzył go w poczet Świętych 1347 r. Jak za życia był adwokatem ubogich i uciśnionych przed sądami, tak po śmierci, jest adwokatem maluczkich i uciśnionych przed Panem Bogiem. 

 

 

Punkty do rozmyślania. 

Błogosław Pana Boga na każdy czas, a proś Go, aby drogi twoje prostował, a wszystkie rady twoje niech w Nim przebywają (Tob. 6). Nikt doskonałym się nie rodzi, a rozmaite cnoty zdobywać każdy musi ciągłą pracą, ustawicznym nad sobą czuwaniem i gorącą modlitwą. Pan Bóg prostował drogi życia Św. Iwona i natchnął go, aby siły i zdolności swe ofiarował na obronę uciśnionych i pokrzywdzonych przed władzami świeckimi. Radził się on wpierw Pana Boga, nim rady udzielał ludziom, wreszcie obrawszy stan duchowny dbał o dobro doczesne i wieczne swych rodaków. 

 

 

Modlitwa. 

Boże, Któryś Swego Wyznawcę Iwona wsławił wymową, pobożnością, cnotami i cudami rozlicznymi, uproś nam za jego przyczyną, abyśmy pogardzając zyskami doczesnymi, szli zawsze drogą Prawdy i sprawiedliwości. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen. 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023