27 Stycznia.

ŚW. JAN ZŁOTOUSTY, BISKUP I DOKTOR KOŚCIOŁA.

 

 

 

 

 

Źródło: Żywoty Świętych z dodatkiem rozmyślań, modłów i rycin napisał Ks. Julian Antoni Łukaszkiewicz, Honorowy Kap. Bazyliki Lor., 1931r.

 

 

Św. Jan ZłotoustyUrodzony w r. 344 w Antiochii z pogańskich rodziców wbrew ich woli chodził do Chrześcijańskich kościołów i obeznawał się z Zasadami Wiary Świętej. Gdy był dostatecznie przygotowanym, przyjął Chrzest z rąk Melecjusza, biskupa Antiocheńskiego. — Wielkie posiadał zdolności i kwiecistą wymowę, więc w naukach świeckich kształcił się pilnie, i do Konstantynopola na wyższe pojechał studia. Został adwokatem i wymową swoją wielu pomagał ludziom przed sądami. — Nie miał jednak silnego zdrowia i nie szło mu w smak życie świeckie. Wrócił więc do Antiochii porzucił adwokaturę i poświęcił się Panu Bogu. — Wyświęcony na kapłana ognistą wymową wielu pogan do Wiary Świętej nawrócił. Chodzili za nim ludzie i prosili o nauki, których nigdy nasłuchać się nie mogli; tak były mądre, wdzięczne i miodopłynne. Zwano go też powszechnie „Złotoustym kaznodzieją”, po grecku „Chryzostomem”. — Gdy opróżniła się stolica Patryjarchalna w Konstantynopolu, duchowieństwo i lud uprosili cesarza, aby Jana na Patryarchę potwierdził. Wzbraniał się Jan przyjęcia tak wysokiej godności, ale musiał ustąpić. — Jako biskup jeszcze żarliwiej głosił Słowo Boże, i poprawiał zepsute obyczaje stolicy. Karcił urzędników za życie nad stan i za niesprawiedliwe wyroki; upominał bogaczy, aby sprawiedliwymi byli względem ubogich; pouczał lud, aby unikał pijaństwa, zwad i kłótni. Nie przepuszczał nawet najwyższym dostojnikom, a cesarzowej Eudoksji otwarcie wytykał, że krzywdzi poddanych. — Dumna cesarzowa jeszcze więcej dokuczała służbie. Widząc taką zatwardziałość, nie wpuścił jej biskup do kościoła. Upokorzona cesarzowa namówiła innych biskupów, aby sąd nad Patryachą uczyniwszy, złożyli go z urzędu. Stało się tak, a cesarz wyrok potwierdził. Pojechał Jan Złotousty na wygnanie, lecz za wstawieniem się Papieża i na ludu naleganie przywrócił Św. Jana na biskupią stolicę. — Po roku powtórnie został wygnanym, gdy cesarzowej nie pozwolił odprawiać igrzysk około kościoła podczas nabożeństwa. Wywieziono go do Kukussa w ziemi ormiańskiej, a później do Komany. — W czasie podróży siepacze nie pozwolili mu spać, a nawet ugasić wodą pragnienia. — Z utrudzenia wielkiego zakończył życie przedwcześnie 407 r. Cesarz Teodozjusz sprowadził ciało jego do Konstantynopola, a później przeniesiono je do Rzymu.

 

 

Punkty do rozmyślania.

Św. Jan Złotousty będąc dręczony nie narzekał na cierpienia, jakie ponosił, ale dziękował za nie Opatrzności: „Niech będzie Bóg błogosławiony”.  — Nie narzekaj i ty na cierpienia, bo przez nie zbierzesz liczne zasługi.

— Umartwiał się Św. Jan, uczt nie urządzał, a pouczał, że tam jest spokój w domu i zgoda, długie życie i zadowolenie, gdzie jest wstrzemięźliwość od trunków i mięsa.

 

 

Modlitwa.

Wszechmogący Wieczny Boże, Który Łaską Swoją tak wzmacniałeś Św. Jana Złotoustego, że z poddaniem się Twojej Woli Świętej znosił rozliczne cierpienia i krzywdy ze strony swych prześladowców, użycz i nam tej mocy, abyśmy utrapienia tego żywota cierpliwie znosili. Amen.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2024