13 Stycznia.

ŚW. LUCJAN, MĘCZENNIK

 

 

 

 

Źródło: Żywoty Świętych z dodatkiem rozmyślań, modłów i rycin napisał Ks. Julian Antoni Łukaszkiewicz, Honorowy Kap. Bazyliki Lor., 1931r.

 

 

Święty Lucjan MęczennikUrodził się w Samozacie, w Syrii, z bogatych rodziców chrześcijańskich. Po śmierci rodziców sprzedał swą majętność, pieniądze rozdał ubogim, i postanowił poświęcić się Panu Bogu w pokucie i umartwieniu. Raz na dzień jadał, sypiał krótko, milczał, modlił się, i rozmyślał nad Pismem Świętym. — W Antiochii został wyświęconym na kapłana, i tu poświęcił się wychowaniu młodzieży, która przez złych nauczycieli zawczasu skrzywioną była. Szerokiej sławy zażywała jego szkoła, i wychodziło z niej wielu dzielnych uczniów wyćwiczonych nie tylko w naukach, ale i w cnocie. Nie lubili więc Lucjana poganie i uważali go za groźnego przeciwnika swych bałwanów. — Gdy za cesarza Maksymiana 311 r. wybuchło prześladowanie Chrześcijan, powiedziano siepaczom, aby najpierw Lucjana stracili, a wtedy rozpadnie się szkoła, i Chrześcijanie nie będą mieli mądrych ludzi. — Starosta kazał go uwięzić i zawieść do Nikomedii na stracenie. W drodze podczas popasu w jakimś miasteczku usłyszał Lucjan, że 40 żołnierzy z obawy przed mękami, zaparło się Chrystusa Pana. Strofował ich mówiąc, że pozwolili zawstydzić się kobietom i dzieciom, idącym ochotnie na męki! Oni, żołnierze, którzy na wojnie gardło swoje nadstawiają dla świeckiego króla, dla marnej zapłaty, — teraz opuszczają Niebieskiego Króla, Który Swoich Niebem nagradza. — Poprawili żołnierze swój błąd, wyznali Chrystusa Pana, i poszli ochotnie na śmierć. — W Nikomedii wtrącony do więzienia, dręczony był okrutnie, ale Chrystusa Pana nie zaparł się. Wyciągnęli mu członki ze stawów, przypiekali rozpalonym żelazem, morzyli głodem, na szkło i skorupy potłuczone kładli, ale stałości jego nie złamali. — Gdy Chrześcijanie przekupiwszy straże, nawiedzali go w więzieniu, do wytrwałości ich zachęcał i w Wierze Chrześcijańskiej umacniał. — Cesarz bał się stracić publicznie Lucjana, aby rozruchów między Chrześcijanami nie wywołać, więc kazał go potajemnie ściąć w więzieniu, a ciało obciążone kamieniami, rzucić w morze. Ale morze po kilku dniach wyrzuciło je nietknięte na brzeg. Chrześcijanie, aby uniknąć zawziętości cesarza pochowali je ze czcią w odległym miasteczku Drepane. — Cesarz Karol Wielki relikwie jego kazał przywieść do Francji, i wybudował dla nich wspaniały kościół w mieście Arles, gdzie do dziś spoczywają.

 

 

Punkty do rozmyślania.

Św. Lucjan zrozumiał tę prawdę, że nie dość ukształcać nauką umysł młodzieży, trzeba nadto Religią ukształcić serce, chcąc wychować ludzi o dzielnych charakterach, pożytecznych narodowi. — Błądzą rodzice i wychowawcy, którzy starają się tylko o to, aby młodzież zdobyła sobie nauką jakąś posadę lub zarobek, a nie troszczą się o ich duszę.

Św. Lucjan powtarzał to uczniom swoim często: — Cóż pomoże, choćbyście nauką zdobyli sobie największe bogactwa, jeżeli na duszy poniesiecie stratę? Żołnierzom zaś mówił: — Dla żołdu narażacie swe życie, a dla Chrystusa Pana i zbawienia duszy czemuż tego nie czynicie?

 

 

Modlitwa.

O Św. Lucjanie, który dla sprawy Kościoła Świętego życie swe ku wychowaniu młodzieży po Chrześcijańsku poświęciłeś, a później rozliczne cierpiałeś męki, uproś nam u Boga, abyśmy wiernie przy Wierze Chrystusowej stali, i starali się w miarę sił o Jej rozszerzenie. Amen.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2024