9 Stycznia.

ŚW. MAKARY ALEKSANDRYJSKI, OPAT.

 

 

 

 

Źródło: Żywoty Świętych z dodatkiem rozmyślań, modłów i rycin napisał Ks. Julian Antoni Łukaszkiewicz, Honorowy Kap. Bazyliki Lor., 1931r.

 

 

Św. Makary Aleksandryjski, opat

Św. Makary urodził się w Aleksandrii, stąd aleksandryjskim jest zwany, dla odróżnienia go od Makarego, egipskiego. Od wczesnej młodości czuł pociąg do życia doskonałego, a gdy w wielkim mieście skupić się należycie nie mógł, wyszedł na pustynię tebaicką, i tu począł się umartwiać w rozmaity sposób. — Rozpoczął od małych ćwiczeń, odmawiając sobie rzeczy niezbędnych do życia na czas krótki, a później na czas dłuższy. Widząc, że posty nie szkodzą ciału, lecz owszem, wytępiają w nim złe popędy, przeciągał je często bardzo długo. Gromadzili się około niego ludzie, aby go naśladować. — Kiedy otrzymał piękną gałązkę winnych jagód, powstrzymał swą pożądliwość smaku, i grono ofiarował drugiemu pustelnikowi. Ten idąc za wzorem świątobliwego opata, posłał je trzeciemu bratu, tamten czwartemu. I tak długie koło obeszły winogrona, aż wróciły do ofiarodawcy. Jak dzielnie umiał Makary wychowywać mnichów! Słysząc o mnichach, w innych stronach, że w czasie postu gotowanych potraw nie jadają, postanowił sobie tę samą zadać pokutę. I nie tylko, że nie jadł potraw gotowanych, ale nawet chleba nie dotknął przez rok cały. Przeciągnął dalej to umartwienie, i wytrzymał przez lat siedem. Z polecenia dopiero lekarza, znowu jadał pokarmy jarzynowe, przyrządzane przy ogniu. — Sypiał bardzo krótko, nocne godziny na rozmyślanie i modlitwę obracając. Próbował zupełnie snu sobie odmówić, ale wytrzymał tylko przez 21 dni. Pouczony przez spowiednika, że Pan Bóg dla dobra braci potrzebuje jego życia, sypiał znowu, ale króciutko. — Kiedy go opanowała chętka opuszczenia pustyni i zwiedzenia obcych miast i krajów, o których dziwa opowiadali ludzie i opisywali podróżnicy, — wziął na barki wór napełniony piaskiem, i dźwigał go po pustyni. Pyta go brat Teozobiusz: „Co robisz, ojcze? Nie trudź się, włóż ten ciężar na me barki młode!” — „Nie mogę przyjąć twej pomocy — odpowiedział — utrudzam tego, który dręczy me serce pokusami!” Odpocząwszy chwilę znowu dźwigał dalej dobrowolny ciężar, aż umęczywszy przez dni kilka ciało, pozbył się pokusy. — Wiele cudów działał Pan Bóg za wstawieniem się Św. Makarego. Chorzy otrzymywali zdrowie, czarci porzucali opętane przez siebie ofiary, potrzebni doznawali łask rozmaitych. Pomimo, że mięsa nigdy nie jadał i trunków nie używał, dożył prawie stu lat. Umarł dnia 2-go stycznia 394 roku.

 

 

Punkty do rozmyślania.

Siłą woli potrafi człowiek zapanować nad popędami złymi swego ciała i rozlicznymi pokusami. — Nieprawdziwą jest wymówka zatwardziałych, że nałogu lub namiętności jakiejś pokonać nie mogą. Pan Bóg każdemu dostateczną daje Łaskę do zbawienia. — Rozważ, jak Św. Makary przez usilne ćwiczenie, niejako ze stopnia na stopień wznosił się do doskonałości, i w miarę możności naśladuj go.

 

 

Modlitwa.

O Święty Makary, wzorze pustelników, któryś porzucił rozkosze świata, ukochał samotność i umartwienie, uproś mi u Boga tę Łaskę, abym zwyciężał próżność, chełpliwość i wszelkie pokusy światowe, a poznawszy marność rzeczy ziemskich, przez pokutę starał się o wieczną szczęśliwość. Amen.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2024