4 Lipca.

Św. Prokop, Męczennik.

 

 

 

Źródło: Żywoty Świętych z dodatkiem rozmyślań, modłów i rycin napisał Ks. Julian Antoni Łukaszkiewicz, Honorowy Kap. Bazyliki Lor., 1931r.

 

 

Św. Prokop Męcz.Prokop ojca miał Chrześcijanina, który wcześnie zmarł; matkę zaś pogankę, z senatorskiego rodu, która wychowała go w bałwochwalstwie. Mając wpływy u cesarza Dioklecjana, uprosiła go, aby syna jej wziął na swój dwór, i łaskawe miał nań oko. Wziął cesarz Prokopa do siebie, a widząc jego sprawność i dzielność, uczynił go rotmistrzem. Wkrótce wysłał go z dwoma rotami żołnierzy do Aleksandrii, aby tam zmusił Chrześcijan do ofiarowania bożkom, lub wytępił ich bez litości. Jadąc przez Syrię, podczas burzy nocnej miał widzenie podobne, jak Paweł Apostoł, i ujrzał krzyż na niebie. Nawrócił się Prokop, ochrzcił, i kazał złotnikowi zrobić krzyż złoty, który pod mundurem na piersi powiesił. Przybywszy do Aleksandrii w pokoju pozostawił Chrześcijan. Pytała matka, dlaczego nie spełnia rozkazu cesarza? Przyznał się, że jest Chrześcijaninem, pokazał jej krzyż, który na piersi nosił, i opowiedział widzenie w Syrii. Matka nie mogąc przeciągnąć go na powrót do pogaństwa, oskarżyła go przed cesarzem. Dioklecjan kazał go uwięzić, i odstawić do Cezarei, aby rozruchów w Aleksandrii nie wywoływać. Tutaj starosta kazał mu złożyć bogom ofiarę. Gdy posłuchać nie chciał, powieszono go na drzewie, i drapano mu hakami ciało, że całe pokryte było głębokimi ranami. Wrzucono go do więzienia, gdzie rany zleczył mu Chrystus Pan. Gdy nazajutrz dozorcy zobaczyli człowieka zdrowego, donieśli o tym staroście. Starosta kazał go zaprowadzić do świątyni, i zmusić do ofiarowania bałwanom. Przeżegnał Św. Prokop bałwany, i pospadały ze swych postumentów. Widząc to poganie nawrócili się i dwie roty żołnierzy, które straż nad nim trzymały. Rozgniewany starosta kazał i żołnierzy i świeckich pościnać. Matka Prokopa widząc, jak ci ludzie mężnie i z wesołością szli na stracenie, ciesząc się, że umierają dla Chrystusa Pana, nawróciła się także. Kazał starosta i ją stracić. Próbował teraz męczarniami zmusić Prokopa do odstępstwa. Zżymał się, pienił ze złości, wreszcie z wielkiego gniewu padł rażony paraliżem. Następca jego, starosta Flawian, nowymi męczarniami próbował złamać stałość rotmistrza, ale nadaremnie silili się siepacze przez dni kilka. Wydał więc wyrok, aby upartego stracono mieczem. Wyprowadzili go siepacze za miasto. Modlił się Prokop za swych dręczycieli i katów, i prosił Pana Boga, aby rychło raczył pogaństwu zesłać światło Wiary Pana Chrystusowej, po czym szyję pod miecz poddał.

 

 

Punkty do rozmyślania.

Chrystus Pan przepowiedział Swoim uczniom, że ich zabijać i krzyżować będą, biczować i prześladować od miasta do miasta (Mat. 23). Stało się według przepowiedni Zbawiciela. Świat nie chciał Religii Prawdy i miłości, umartwienia i obowiązku, więc śmiercią karał nauczycieli i wyznawców krzyża przez trzy wieki, a i dziś męczy i prześladuje gorliwych naśladowców Chrystusa Pana. Męczennik, po grecku „martyr”, znaczy tyle co świadek. Męczennicy wobec świata dawali świadectwo, że Nauka Chrystusa Pana jest prawdziwą, Boską, a tak pewni byli tej Prawdy, że Ją krwią swoją przypieczętowali.

 

 

Modlitwa.

Boże, od Którego wszelka prawda i dobro pochodzi, daj nam, błagającym Cię, abyśmy za przyczyną Św. Prokopa, Prawdy Religii Świętej rozważali, i Przepisy Jej wiernie wypełniali. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023

Newsletter

Otrzymaj za darmo: Niezbędnik modlitewny za dusze czyśćcowe.
Jeśli chcesz otrzymywać żywoty świętych, codzienne rozmyślania, modlitwy za dusze czyśćcowe, nowenny przed świętami, wypełnij poniższy formularz.
Zaznacz: *
Regulamin *