7 Września.

Św. Regina.

 

 

 

 

Źródło: Żywoty Świętych z dodatkiem rozmyślań, modłów i rycin napisał Ks. Julian Antoni Łukaszkiewicz, Honorowy Kap. Bazyliki Lor., 1931r.

 

 

Św. ReginaBurgundia, dziś należąca do Francji, była ojczyzną Św. Reginy. Urodziła się 236 r. w Alezji, i wkrótce straciła matkę. Ojciec, bogaty poganin oddał córkę na wieś mamce, która będąc Chrześcijanką ochrzciła Reginę, a później wychowywała w Zasadach Chrześcijańskich. Rosło dziewczę w lata i w cnoty, które miłymi ją czyniły dla wszystkich. Piękność jej ciała była odblaskiem piękności duszy. – Cieszył się ojciec, gdy dorastającą córkę sprowadził w swój dom. Zaczęli się zgłaszać kandydaci do jej ręki spośród najbogatszej młodzieży. Skromna panienka odmówiła każdemu. Nikt nie dowiedział się dla jakiej przy czyny. Począł ją badać ojciec, i dowiedział się, że jest Chrześcijanką, nie chce więc stosunków z poganami. Widząc zawód dalekonośnych planów, oburzony zawołał: „albo porzuć Chrystusa, albo precz z mojego domu”. Nie chciała Regina wyrzec się Wiary Chrystusa Pana, którą całym ukochała sercem, wróciła więc na wieś do swej mamki. Nie chcąc być jej ciężarem, pomagała w robotach domowych i pasała owce. Gdy raz przy gościńcu dozorowała owce, ujrzał ją w przejeździe starosta Olibriusz. Uderzony pięknością pasterki, postanowił ją poślubić. Gdy się dowiedział, że jako chrześcijanka była odepchnięta przez ojca, kazał ją uwięzić i sprowadził do miasta. Teraz razem z jej ojcem pracował usilnie nad tym, aby nakłonić Reginę do porzucenia Chrześcijaństwa. Największym katem był dla niej rodzony ojciec. Gdy usłyszał, że sam starosta chce poślubić jego córkę, jakiż zaszczyt byłby go spotkał?! Słodyczą, dobrocią i najrozmaitszymi obietnicami starał się nakłonić Reginę do powrotu do pogaństwa. Gdy mu jednak stanowczo odpowiedziała, że tego nie uczyni, sam namawiał Olibriusza, aby najrozmaitszymi mękami złamał jej postanowienie. Starosta kazał ją siec rózgami do krwi, potem rzucić do więzienia i przykuć do muru łańcuchami. Dawano jej coraz mniej chleba i wody, i pytano, czy porzuci Chrystusa Pana? Gdy uczynić tego nie chciała, palono ją pochodniami, drapano hakami, wreszcie ścięto niewinną dziewicę 7 września 253 r., gdy liczyła zaledwie 17 lat życia.

 

 

Punkty do rozmyślania.

Pogaństwo pogrążone w samolubstwie i despotyzmie, nie znosiło innej religii, prócz religii państwowej. Nienawidzono więc Chrześcijan, wyjęto ich spod prawa, grabiono im posiadłości, męczono wreszcie i zabijano.

Męczennicy za nienawiść odpłacali swym nieprzyjaciołom miłością i modlili się za swych katów, i często modłami swymi wypraszali nawrócenie oprawcom.

Umierali Męczennicy jako ofiary ciche, jako całopalenie błagalne, a trawił ich więcej ogień Miłości Chrystusa Pana, niż płomienie stosów, które zapalała złość, mściwość i okrucieństwo tyranów.

Śmierć jednak była ich zwycięstwem, była tryumfem!

 

 

Modlitwa.

Chwalebna panno i męczenniczko Św. Regino, wejrzyj na mnie litościwym okiem z onej Górnej Światłości, w której nasycasz się ciągle widzeniem Boga, i uproś mi tę Łaskę, abyśmy więcej cenili Wiarę i Przykazania Boże, aniżeli zysk i względy światowe, które nas na bezdroża prowadzą. Amen.

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023