16 Sierpnia. 

Św. Roch.

 

 

 

 

Źródło: Żywoty Świętych z dodatkiem rozmyślań, modłów i rycin napisał Ks. Julian Antoni Łukaszkiewicz, Honorowy Kap. Bazyliki Lor., 1931r.

 

 

Św. RochHrabia Jan z Montpellier we Francji, i żona jego Libera długo nie mieli dzieci. Gorących modłów małżonków wysłuchał Pan Bóg. W r. 1295 urodził się im syn, który na piersi miał znamię, krzyż czerwony. Widocznym było, że Pan Bóg przeznaczył go dla Siebie. Już jako niemowlę umartwiał się, gdyż w środy i piątki pokarmu nie przyjmował. Gdy podrósł, dziecinnych zabaw unikał, a wolny od nauk czas na modlitwie i rozmyślaniu przepędzał. Postami ciało swe umartwiał, a otrzymane od rodziców pieniądze ubogim rozdawał. Mając lat 20 stracił rodziców i został dziedzicem wielkiego majątku. Natchnieniem Bożym wiedziony poznał, że w ubóstwie prędzej duszę swoją zbawi. Rozdał więc pieniądze i cały majątek ruchomy ubogim, a ziemię i zamek oddał w zarząd wujowi. Sam wziąwszy kij pielgrzymi udał się pieszo w drogę do Rzymu, żyjąc wyłącznie z jałmużny. Gdy przybył do Włoch, morowe powietrze dziesiątkowało miasta. Nikt nie chciał zaraźliwie chorych obsługiwać. Zajął się nimi Roch; usługiwał im, przygotowywał na śmierć i grzebał. Gdy wygasła zaraza w jednym mieście szedł służyć chorym do drugiego miasta. Doszedł wreszcie do Rzymu. I tu usługiwał chorym, i wielu uleczył modlitwą i Znakiem Krzyża Świętego. Stąd wracając ku ojczyźnie wstępował do małych miast gdzie jeszcze zaraza grasowała, ofiarując swe siły na usługi opuszczonych. Sam wreszcie zaraził się w Piacency. Jako obcego wypędzono z miasta. Zawlókł się do lasu, i w jaskini opuszczony leżał. Pies przynosił mu chleb codziennie z pobliskiego zamku i lizał jego rany. Odzyskawszy zdrowie wrócił do rodzinnego miasta Montpellier, w szatach żebraczych, nie chcąc, aby był od kogokolwiek poznanym. Były to czasy wojenne we Francji, więc wzięto go za szpiega i wrzucono do więzienia. Skoro taką była Wola Boża, znosił ucisk niesłuszny i niedolę więzienia przez lat pięć. Nie skarżył się nie zdradził kim był. cierpiał i modlił się. Zapadł wreszcie z poniewierki w śmiertelną chorobę, i przyjąwszy Święte Sakramenty zmarł dnia 16 sierpnia 1327 r. mając lat 32. Po śmierci znaleziono pismo jego, w którym opisał swe losy. Po znaku krzyża na piersi poznano, że był synem hrabiego Jana. Wskutek licznych cudów policzył go Papież Urban VIII. w poczet Świętych. Jest patronem od zarazy.

 

 

Punkty do rozmyślania.

Choćbyś żył długo, choćby najdłużej, przyjdzie jednak chwila, że musisz umrzeć, kiedy majątki ziemskie będziesz musiał opuścić. Wtenczas ze Św. Rochem nabierzesz przekonania, że właściwie wartości one nie mają żadnej. Bo cóż pomoże człowiekowi choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej poniósł stratę? (Mk 8).

Niech cię śmierć nauczy pogardzać bogactwami i uciechami świata i przypomni Słowa Chrystusa Pana, że jedno jest tylko koniecznym, zbawienie duszy swej.

 

 

Modlitwa.

Boże, Który nas doroczną uroczystością Błogosławionego Rocha uweselasz, spraw to łaskawie, abyśmy pokorę i cierpliwość jego naśladując, za jego przyczyną od zaraźliwych chorób duszy i ciała uwolnieni byli. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023

Newsletter

Otrzymaj za darmo: Niezbędnik modlitewny za dusze czyśćcowe.
Jeśli chcesz otrzymywać żywoty świętych, codzienne rozmyślania, modlitwy za dusze czyśćcowe, nowenny przed świętami, wypełnij poniższy formularz.
Zaznacz: *
Regulamin *