5 Września.

Św. Wawrzyniec Justyniani.

 

 

 

 

Źródło: Żywoty Świętych z dodatkiem rozmyślań, modłów i rycin napisał Ks. Julian Antoni Łukaszkiewicz, Honorowy Kap. Bazyliki Lor., 1931r.

 

 

Św. Wawrzyniec JustinianiPierwszy Patryarcha Wenecki, Wawrzyniec Justiniani urodził się w Wenecji 1381 r. Rodzice jego należeli do senatorskiego stanu i posiadali znaczny majątek. Wychowali syna odpowiednio do swego stanowiska wysokiego. Wawrzyniec był zdolnym, układnym i ambitnym młodzieńcem. Sam o sobie pisze tak: „Idąc za przykładem innych paniczów, szukałem uspokojenia w rozrywkach światowych, lecz go nie znalazłem. Wtem ukazała mi się w jasności słonecznej Dziewica i rzekła: – „Wawrzyńcze, nie znajdziesz szczęścia w rozkoszach światowych, tylko u Mnie”. – Matka tłumaczyła mu to widzenie tak, że Pan Bóg chce, aby porzucił dotychczasowe życie rozpustne, a poślubił zacną dziewicę, przy której znajdzie szczęście. Wuj zaś jego, zakonnik rozumował, że Najświętsza Panna Marya to była, która poleciła Wawrzyńcowi porzucić świat i jego uciechy. – Bił się długo z myślami. Tu szczęście światowe, tam samotność; tu bogactwo, tam ubóstwo. Wreszcie przezwyciężył się, i wstąpił do Zakonu Kanoników Regularnych. Od razu okazał się dobrym zakonnikiem. Przestrzegał ściśle Regułę, a ponadto umartwiał się postem, biczowaniem i ścisłym milczeniem. Z klasztoru nigdzie nie wychodził, chyba za jałmużną. Dawniej wielki pan, brał worek na plecy i prosił o chleb przekupek lub bogatych znajomych, którzy zeń szydzili. Dla Chrystusa Pana znosił jednak to upokorzenie. Wyświęcony na kapłana pracował z całym zapałem na kazalnicy, i w szkołach. Bracia zakonni uznając jego cnoty obrali go przeorem, a później generałem wszystkich Zakonów. Zreformował życie klasztorne tak, że go uważano za drugiego założyciela Zakonu. Papież Eugeniusz mianował go 1433 r. biskupem Wenecji. W pałacu biskupim żył ubogo i skromnie, jak w klasztorze. Gdy mu robiono zarzuty, mawiał: Mam bardzo liczną rodzinę, to jest ubogich. Wszystkie dochody im daję, ale jeszcze nie wystarczają. Zbudował wiele nowych kościołów, klasztorów i szpitali. Zachęcał kapłanów, aby przede wszystkim starali się o gruntowne nauczenie parafian katechizmu. Papież Mikołaj V. 1451 r. nadał mu godność „patryarchy”, która pozostała i dla następców jego. W ostatniej chorobie nie opuszczał postów i umartwień. Gdy chciano mu przynieść miękkie łoże, rzekł: że Zbawiciel umarł na krzyżu, więc i on na deskach umierać powinien. Posilony Ostatnimi Sakramentami, polecił otoczeniu swych ubogich i oddał Panu Bogu ducha 1455 r. Papież Aleksander III. policzył go w poczet Świętych 1690 r.

 

 

Punkty do rozmyślania.

Żołnierz Chrystusa Pana trzech ma przeciw sobie nieprzyjaciół: świat, ciało i czarta. Musi więc być ostrożnym i ustawicznie walczyć z nimi, zwycięża zaś tylko wytrwałością.

W walce naśladujmy Świętych Pańskich. Nie mamy sił do spełniania bohaterskich cnót; to tyle Łaski otrzymujemy, aby spełnić dobrze nasze obowiązki.

 

 

Modlitwa.

Boże, Któryś w sercu sługi Twego, Bł. Wawrzyńca Patryarchy zapalił miłość do cnót wszelakich, prosimy Cię, zapal serca nasze miłością ku Tobie i ku bliźnim naszym, abyśmy pełniąc uczynki miłosierdzia, wyprosili sobie Miłosierdzie u Ciebie. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023