Źródło: O. Gabriel od Św. Marii Magdaleny, Współżycie z Bogiem. Rozmyślania o życiu wewnętrznym na wszystkie dni roku, tłum.: o. Leonard od Męki Pańskiej, Wyd. OO. Karmelitów Bosych, Kraków 1960r.

 

 

W dniu dzisiejszym tj. 8 grudnia przypada święto nakazane, które znosi post jakościowy! (KPK z 1917 roku, kan. 1247 § 1; kan. 1252 § 4).

 

 

Rozmyślanie.

ŚWIĘTOŚĆ I WŁASNE OBOWIĄZKI.

 

 

OBECNOŚĆ BOŻA. — Stawię się w Obecności Bożej i będę wzbudzał w sobie gorące pragnienie poznania i spełniania Świętej Woli Pana Boga.

Rozważanie.

1. Pan Jezus powiedział: „Jeśli Mnie miłujecie, chowajcie Przykazania Moje… Jeśli Przykazania Moje zachowacie, będziecie trwać w Miłości Mojej, jak i Ja zachowałem Przykazania Ojca Mego i trwam w Miłości Jego” (Jan 14, 15; 15, 10).

Doskonała miłość polega na doskonałej zgodności z Wolą Bożą, która objawia się nam przede wszystkim w Przykazaniach Bożych i kościelnych; ponadto jasno i szczegółowo w obowiązkach stanu, w najrozmaitszych okolicznościach życia. Obowiązki mego stanu szczegółowo określają, jak należy zawsze postępować, by być zgodnym z Wolą Bożą. Są to obowiązki nałożone przez Regułę, przez prawa mego Zgromadzenia, przez rozkazy przełożonych i przez pracę nałożoną mi posłuszeństwem, jeśli jestem zakonnikiem; przez posługę apostolską, jeśli jestem kapłanem; przez szczegółowe warunki życia mego rodzinnego, mego zawodu, życia towarzyskiego czy wymagania dobrego obywatela, jeśli jestem człowiekiem świeckim.

Z Wolą Bożą spotykamy się poprzez wielkie i małe okoliczności życia, nie wyłączając tych najdrobniejszych jak zdrowie czy choroba, ubóstwo czy dostatek, oschłość czy pociechy wewnętrzne, powodzenie czy przeciwności, nieszczęścia, rozłąki, smutek. Z chwili na chwilę, zależnie od okoliczności, Pan Bóg ukazuje mi poszczególne obowiązki miłości, cierpliwości, działania czy też wyrzeczenia, oderwania, uległości, wielkoduszności, ofiary. Pan Bóg wszystko dopuścił, wszystko przeznaczył do mego uświęcenia. „Tym, którzy miłują Boga, wszystko dopomaga ku dobremu” (Rzym. 8, 28), ponieważ „wszystko jest Łaską” (T. Dz. .I.: NV.).

2. „Świętość polega właściwie tylko na zgodności z Wolą Bożą, której wyrazem jest stałe i dokładne wypełnianie obowiązków swego stanu” (Benedykt XV). Z tych to słów wynika, że Świętość nie polega na rzeczach nadzwyczajnych, ale istota jej leży na płaszczyźnie obowiązku, jest w granicach moich możliwości.

Wypełnienie jednak obowiązków musi być dokładne i stale. Dokładne, tj. bez niedbalstw, pełne troski o przypodobanie się Panu Bogu w każdej czynności, by w ten sposób wyjść na spotkanie Jego Świętej i uświęcającej Woli. Koniecznie więc muszę się przyzwyczaić patrzeć na każdy swój obowiązek jako na wyraz Woli Bożej, a wtedy wszystko będzie dla mnie okazją pogłębienia się miłości Pana Boga oraz zjednoczenia z Nim. Musi być stałe, to znaczy, że mam wypełniać swoje obowiązki wiernie nie tylko wtedy, gdy odczuwam gorliwość, ale również gdy jestem smutny, zmęczony, gdy doświadczam oschłości ducha. Chcąc zaś być wytrwałym, muszę być wielkodusznym. „Jest tu konieczna wybitna cnota, gdyż nie o zwyczajną chodzi doskonałość, która często okazuje się codzienną niedokładnością, niedbalstwem i łatwizną; chodzi o to, aby najpospolitsze obowiązki, które wypełniają nasze codzienne życie, spełniać z uwagą, pobożnością i zapałem” (Pius XII).

Ta nieustanna i wielkoduszna wierność nie zawsze będzie mi łatwa ale nie zniechęcając się z powodu upadków, „będę zaczynał” każdego dnia na nowo, z żywą ufnością, iż Pan Bóg uczyni w końcu skutecznymi moje słabe wysiłki.

Rozmowa.

Mimo mej nędzy, o Boże, czuję w sobie żywsze pragnienie dążenia do Świętości. Chcę zostać Świętym, nie dla własnego zadowolenia, nie dla zyskania szacunku czy pochwał drugich, lecz jedynie dlatego, że Ty tego żądasz, żeś Ty nam przykazał: „Bądźcie Świętymi, bom Ja jest Święty” (Ks. Kapł. 19, 2). Chcę więc jedynie spełnić Twoją Wolę, Twoje Pragnienia, by sprawić Ci przyjemność i przynieść Chwałę, by odpowiedzieć Twej Nieskończonej Miłości i dać Ci całą moją miłość, której żądasz ode mnie i do której chcesz mnie uczynić zdolnym. Dajesz mi zrozumieć coraz lepiej, że Świętość nie wymaga ode mnie wielkich rzeczy zewnętrznych, lecz tylko mocnej i wielkodusznej miłości, która by mi pomogła doskonale wypełnić Twoją Świętą Wolę.

Zdumiewam się, kiedy rozważam, o mój Boże, że Ty, Stwórca i Pan wszechrzeczy, raczysz objawiać Swoją Wolę mnie, który przed Obliczem Twoim jestem nędznym robakiem. Tak Wielki i Wszechmocny Król raczy przemawiać do ostatniego ze Swych niewolników z taką Łaskawością, z jaką przemawiałby do Swego Syna Umiłowanego! Tak, mój Boże, Ty mówisz do mnie i objawiasz mi Swoją Wolę poprzez Przykazania, przez obowiązki mojego stanu i wszelkie okoliczności mego życia. Wszystko, co mnie otocza, każde zdarzenie, każdy przypadek, przykrość czy radość… wszystko jest wyrazem Twojej Woli, wszystko ukazuje mi z chwili na chwilę, czego Ty żądasz ode mnie.

O, jakże bym pragnął, Panie, posiadać tego ducha żywej wiary, abym z każdej okoliczności poznawał zwiastunów Twej Boskiej Woli!

Tak, nawet w tych niemiłych zdarzeniach czy przykrym położeniu, Ty wychodzisz mi naprzeciw i żądasz szczególnych aktów miłości, cierpliwości, słodyczy, pokory, zaparcia samego siebie. O mój Boże, jakże w takim naświetleniu życie moje zmienia swój wygląd! Stworzenia, okoliczności, przyczyny, pobudki ludzkie znikają a widzę tylko Ciebie, Twoją Świętą Wolę, Która mnie wciąż prowadzi i wzywa do coraz większej ofiarności. W takim świetle oglądane nawet najtrudniejsze i najbardziej przykre dla natury obowiązki, a zwłaszcza codzienny trud życia, stają się miłe i słodkie, łatwe i przyjemne; w każdej więc chwili nie pozostaje mi nic innego do zrobienia, jak powiedzieć szczere, ofiarne „tak” Twojej Najsłodszej i Najukochańszej Woli.

Błagam Cię, o Boże, udziel mi potrzebnej wierności, abym wytrwał z pokorną stałością na tej drodze ustawicznego spełniania Twojej Woli. Przy Twej Pomocy pragnę z tego ćwiczenia uczynić ośrodek mego życia wewnętrznego.

Czy nie upadnę, Boże mój? Tak, będę jeszcze upadał, bo jestem samą słabością; ale jestem pewien, że tym troskliwiej będziesz mnie podnosić z upadku, im bardziej jestem doń skłonny.

Moje postanowienia i moja stałość polegać będą „na zaczynaniu” każdego dnia, każdej chwili. Będę się głęboko uniżał z powodu mej nędzy, ale będę się zwracał z całym zaufaniem do Twej Woli, uświęcającej moją duszę. Amen.

 

 

 

Zachęcamy do:

  1. poznania Nauki katolickie. Okres Bożego Narodzenia – Adwent.
  2. uczczenia Tajemnicy Wcielenia Syna Bożego: Nabożeństwo na okres Adwentu.
  3. uczczenia Najświętszej Maryi Panny, Niepokalanie Poczętej w nabożeństwie miesiąca Grudnia ku Jej czci poświęconym: Nabożeństwo grudniowe ku czci Niepokalanego Poczęcia NMP — dzień 8
  4. uczczenia Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny: Nabożeństwo do Najświętszej Panny Maryi Niepokalanie Poczętej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023