Źródło: O. Gabriel od Św. Marii Magdaleny, Współżycie z Bogiem. Rozmyślania o życiu wewnętrznym na wszystkie dni roku, tłum.: o. Leonard od Męki Pańskiej, Wyd. OO. Karmelitów Bosych, Kraków 1960r.

 

 

 

Rozmyślanie.

TRYUMF MIŁOŚCI.

 

 

OBECNOŚĆ BOŻA. — O Boże mój, spraw, aby we mnie panowała tylko miłość, aby wszystko wypływało z miłości i zdążało do miłości.

Rozważanie.

1. Życie duszy, która osiągnęła całkowite zjednoczenie, można określić jako jedno ustawiczne, gorące ćwiczenie się w miłości, przez którą oddaje się ona bez wytchnienia swojemu Panu Bogu. Wszystkie jej władze, nie tylko oczyszczone, lecz także doskonale zharmonizowane współzawodniczą w Służbie Bożej: „Rozum jej zajmuje się jedynie poznawaniem rzeczy odnoszących się do doskonalszej Służby Jemu; wola miłowaniem tego, co miłe jest Panu Bogu i we wszystkich rzeczach skłanianiem się uczuciowym ku Panu Bogu; pamięć wreszcie troszczy się jedynie o to, co odnosi się do Jego Służby i udoskonala się w tym, co Mu się więcej podoba” (J. K.: P. d. 28, 3). Owszem, nawet część zmysłowa, a więc ciało ze wszystkimi swoimi zmysłami bierze udział w tej wspaniałej symfonii miłości tak, że dusza może powiedzieć prawdziwie, iż cały jej „kapitał” tzn. wszystkie jej władze duchowe i zmysłowe — jest całkowicie zajęty ćwiczeniem się w świętej miłości. „Ciało bowiem — wyjaśnia Doktor Mistyczny — używa ich według Pana Boga, ku Niemu kierując działalność zmysłów wewnętrznych i zewnętrznych, a i cztery namiętności duszy (tj. radość, nadzieję, strach i ból) ma objęte Panem Bogiem. Albowiem raduje się tylko Panem Bogiem, nie ma nadziei w czym innym, tylko w Panu Bogu, boi się tylko Pana Boga, boleje tylko odnośnie do Pana Boga, a wszystkie jej pożądania i troski dążą jedynie do Pana Boga” (tamże, 4).

Miłosny płomień Mądrości Bożej do tego stopnia ogarnął tę duszę, oczyścił i rozmiłował ją w Panu Bogu samym, że całe jej jestestwo i wszystkie władze tylko dla Niego, działają, aby jedynie Jemu służyć i sprawiać przyjemność, łakną tylko Jego, pragną jedynie oddać się Mu i zjednoczyć się z Nim w doskonałej miłości. W ten sposób nawet pierwsze poruszenia tej duszy są poruszeniami miłości: „Rozum, wola, pamięć bezwiednie zwracają się do Pana Boga; podobnie afekty, zmysły, pragnienia i pożądania, nadzieja, radość… skłaniają się pierwszymi poruszeniami do Pana Boga” (tamże, 5). Miłość stała się atmosferą, w jakiej dusza się porusza, stała się jej oddechem, życiem. Twarde ofiary, ciężkie walki i wyrzeczenia, jakie przeszła kiedy jej ćwiczenie w miłości polegało na „ogołoceniu się ze wszystkiego, co nie jest Panem Bogiem” (J. K.: Dr. 11, 5, 7), wydają się jej teraz niczym w porównaniu z wielkim dobrem, jakie osiągnęła i dlatego powtarza z zapałem: „Wszystko to niewiele znaczy, gdy chodzi o zdobycie czystej i prawdziwej miłości ku Panu Bogu” (T. M.: Sp. p. 131).

2. Miłość duszy, która oddała się całkowicie Panu Bogu, jest prawdziwie miłością czystą, albowiem nie zawiera już najmniejszej nawet domieszki uczucia do stworzenia czy zwrotów do siebie. Jest to miłość czysta, bo wznosi się prosto i szybko do Pana Boga we wszystkich okolicznościach życia, nie zatrzymując się na żadnej rzeczy stworzonej. Dusza korzysta z wszystkich wydarzeń, obowiązków i czynności, aby miłować swojego Pana Boga, to znaczy oddać się Mu i służyć jak Mu się najbardziej podoba. Dusza nie potrzebuje już jak dawniej, przykładać się w szczególności do ćwiczenia się w tej lub owej cnocie, posiadła je bowiem w sposób doskonały, lecz „zarówno w sprawach doczesnych jak i duchowych w miłowaniu jest jej zajęcie” (J. K.: P. d. 28, 9). Nie potrzebuje już żadnego wezwania i bodźca ze strony zewnętrznego prawa, które by nią kierowało, jej prawem bowiem jest wielka miłość, jaka w niej płonie i pobudza ją do szukania i wypełniania we wszystkim Woli Bożej. „Kochaj i czyń co chcesz”, mawiał Św. Augustyn. „Nie ma prawa dla sprawiedliwego”, napisał Św. Jan od Krzyża na szczycie góry doskonałości, ale to nie znaczy bynajmniej, że miłość uwalnia od zachowywania prawa, od obowiązku i posłuszeństwa. Przeciwnie, oznacza to, że miłość naprawdę doskonała, zastępuje i uzupełnia wszelkie prawo, ma bowiem w sobie moc poprowadzić duszę do najwyższej doskonałości.

O tej całkowitej i najczystszej miłości, kierującej do Pana Boga wszystkie siły duszy, niczego z nich spod jej wpływu nie wyłączając, o tej miłości, która wprost rani Serce Boże, wznosząc się ponad wszystkie rzeczy ziemskie, Św. Jan od Krzyża napisał: „Odrobina tej czystej miłości jest bardziej wartościowa przed Panem Bogiem… i więcej przynosi pożytku Kościołowi Świętemu, niż wszystkie inne dzieła razem wzięte” (J. K.: P. d. 29, 2). Istotnie, nie ma żywszej i wznioślejszej działalności niż ta, która skupia i kieruje do Pana Boga wszystkie energie i zdolności stworzenia. Odwieczna działalność Aniołów i Świętych w Niebie rywalizuje z tą, którą mogą już tutaj na ziemi rozwinąć dusze, które osiągnęły całkowite zjednoczenie z Panem Bogiem. „Błogosławione to życie i błogosławiony stan i szczęśliwa dusza, która go osiągnie! Wszystko tu bowiem staje się już istotą miłości, szczęściem i rozkoszą zaręczyn” (tamże, 28, 10).

Rozmowa.

„Jak oblubienica miłuje, troszczy się i pracuje tylko dla swego oblubieńca, tak spraw, o Panie, aby dusza moja zwracała jedynie do Ciebie uczucia swej woli, poznanie swego rozumu, swoje czyny i pragnienia”.

„Spraw, abym nie umiał nic innego jak tylko miłować Ciebie, o Boski Oblubieńcze. A wiedząc, że Ty cenisz i podobasz sobie jedynie w miłości, wspomóż mnie, abym starał się całym sercem o czystą miłość ku Tobie, pragnę bowiem służyć Ci doskonale”.

„Nie dozwól, abym szukał własnej korzyści, ani bym postępował za swymi upodobaniami i zajmował się czym innym prócz Ciebie, lecz spraw, aby cała dusza moja była pochłonięta miłością. Wszystkie moje czynności niechaj będą ćwiczeniem się w miłości, wszystko niech się porusza we mnie z miłości i w miłości. We wszelkim działaniu pragnę wszystko spełniać z miłością, a w cierpieniu pragnę wszystko znieść, ulegając urokowi miłości”.

„Spraw, abym Ci mógł powtarzać razem z oblubienicą z Pieśni nad Pieśniami: Wszelkie najlepsze owoce, nowe i stare, zachowałem dla Ciebie. Umiłowany mój, dla Ciebie, Ukochany mój — pragnę znieść wszystko, co gorzkie i bolesne lub co słodkie i miłe” (zob. J. K.: P. d. 27, 7-8;, 28, 2-10).

„O Jezu, serce moje nie pragnie bogactw ani chwały, nawet Chwały Niebieskiej! O jedno tylko proszę: o miłość! Jedno tylko potrafię czynić: kochać Cię, o Jezu! Tak, Jezu mój, kocham Cię! Kocham Kościół Święty, Matkę moją i pamiętam, że najmniejszy akt czystej miłości jest dla Niej użyteczniejszym od wszystkich innych dzieł razem wziętych. Spraw, o Panie, aby miłość czysta zapanowała w sercu moim”.

„O Jezu, spraw, aby miłość mnie przeniknęła i otoczyła; Twoja Miłość pełna Miłosierdzia niechaj mnie odnawia, oczyszcza w każdej chwili i wyniszcza w moim sercu wszelką skazę grzechową!” (T. Dz. J.: Dz. 11 i 8). Amen.

 

 

 

Zachęcamy do:

  1. podjęcia ratunku Dusz Czyśćcowych w miesiącu Listopadzie im poświęconym: Listopad – miesiąc dusz czyśćcowych dzień 30
  2. Myśli i nauki o Sądzie Ostatecznym. Dzień 30. Zakończenie.
  3. uczczenie Świętego Patrona dnia dzisiejszego, Św. Andrzeja Apostoła: Nabożeństwo do Św. Andrzeja Apostoła.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023