Źródło: O. Bernardyn Goebel OFMCap. – PRZED BOGIEM. Rozmyślania na wszystkie dni roku kościelnego. T. I., 1965r.

 

 

Rozmyślanie.

UBÓSTWO POKORNE.

 

 

Św. Franciszek nazywa się „Biedaczyną z Asyżu”, Wielki kaznodzieja francuski, Bossuet powiedział, że Św. Franciszek był „najżarliwszym entuzjastą i miłośnikiem ubóstwa, jakiego Kościół widział”. Polska nazwa „Biedaczyna” nie oddaje dobrze treści włoskiego słowa „Poverello”. Znaczy ono tyle mniej więcej, co mały a miły biedak”. Ubóstwo Św. Franciszka łączyło się ściśle z pokorą. Pokora wnosi osobny rys w ubóstwo franciszkańskie.

 

1. Św. Franciszek mały we własnych oczach.

 

Dziwnie to brzmi, ale bywa i pycha żebracza. Ubóstwo dobrowolne i rzucające się w oczy, pociąga to niebezpieczeństwo, że kto je praktykuje, może znaleźć upodobanie w sobie i z pogardą spoglądać na bogatych. Słusznie pisze Św. Augustyn: „Pycha jest nie tylko w zewnętrznym blasku i przepychu, ale i w wielkiej nędzy. I ta pycha jest bardziej niebezpieczna, bo łudzi pozorami Służby Bożej” (De serm. Domini in monte).

Niebezpieczeństwo to zagrażało Św. Franciszkowi tym bardziej, że ubóstwo jego było nadzwyczajne i dotąd w zakonach niespotykane. Nie uległ jednak tej pokusie, ale przy swym skrajnym ubóstwie został pokorny jak dziecko. Celano zachował nam słowa Św. Franciszka: „Sądzę, że jestem największym grzesznikiem, bo gdyby Pan Bóg przestępcy tyle miłosierdzia okazał, byłby on dziesięć razy lepszy ode mnie”. „Gdyby rozbójnika Najwyższy obsypał takimi Łaskami, byłby wdzięczniejszy od ciebie Franciszku”. Tenże biograf pisze, że „ponieważ Św. Franciszek był najpokorniejszym ze wszystkich, miał wielkie wyrozumienie dla wszystkich ludzi”. „Do dostojników kościelnych i kapłanów odnosił się z największym szacunkiem, do szlachty i bogatych z wielkim uszanowaniem, do biednych z serdeczną miłością i współczuciem, wobec wszystkich był doskonale uległy” (Trzej Towarzysze).

Za wszelką cenę pragnął też, i braci uchronić od pychy ubóstwa. Nazywa ich „Braćmi Mniejszymi”. Św. Bonawentura tłumaczy, że „już sama nazwa miała im mówić, że przyszli do szkoły pokornego Chrystusa, by uczyć się pokory”. Reguła zawiera nakaz wielkiego ubóstwa, każe nosić lichy habit, ale ostrzega jednocześnie, by nie sądzić i nie potępiać ludzi w wytwornych szatach; nakazuje pracować, a ofiarę za pracę przyjmować „pokornie jako przystoi Sługom Bożym i tym, którzy zachowują najświętsze ubóstwo”.

— Zastosowanie. Niech nam drogie będzie franciszkańskie ubóstwo, ale bądźmy jednocześnie dalecy od faryzejskiego upodobania w sobie i wynoszenia się ponad ludzi świeckich lub ponad członków innych zakonów. Ojciec Święty Pius XII napomina: „Niech was szczególnie cechuje chrześcijańska pokora, bo ona tylko — w połączeniu z dobrocią i łagodnością — może zwyciężyć ludzi i podbić świat. Z prostotą służcie prostaczkom, pełniąc świętą posługę duszpasterską”. Tak samo przemawia o. Klemens z Milwaukee, generał Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów: „Niech dalekie będzie od nas ubieganie się o pierwsze miejsca w Kościele, chyba że chodzi o te, które wymagają najwięcej ofiary, zaparcia się siebie i poświęcenia”. „Pełna miłości prostota i pokora” — to według słów Ojca Świętego Piusa XII nasze szczególne godło, jakie odziedziczyliśmy po naszych pierwszych Ojcach. Dobrowolnie odrzućmy wszelką okazałość zewnętrzną i bogate środki, jakimi posługują się inne instytuty zakonne zgodnie ze swymi prawami. Ubóstwo nasze wtedy tylko jest prawdziwie franciszkańskie, gdy towarzyszy mu pokora; wtedy jest naprawdę „świętym ubóstwem”, naśladowaniem ubogiego i pokornego Zbawiciela.

— Postanowienie. Strzec się faryzejskiej pyszałkowatości i starać się zajmować ostatnie miejsce w Kościele.

 

2. Św. Franciszek uległy jak dziecko.

 

Św. Franciszek nie był pierwszym i jedynym apostołem ubóstwa w owych czasach. W ówczesnej Europie były próby, by przez przykład prawdziwie apostolskiego i ubogiego życia przywieść do pierwotnej prostoty duchowieństwo zakonne i diecezjalne, które hołdowało zbytkowi. Próby te jednak wyłamywały się spod władzy kościelnej i kończyły herezją. Nie przynosiły pożądanej reformy, lecz powiększały zamieszanie i nieład.

Św. Franciszek wyminął szczęśliwie niebezpieczeństwo, jakie groziło każdemu reformatorowi, bo wszystkie swoje plany złożył ulegle w ręce Kościoła Świętego. Znamy dobrze jego słowa do rosnącej gromadki braci: „Bracia, widzę, że Pan Bóg chce w swym miłosierdziu rozmnożyć nasze towarzystwo. Dlatego idźmy do naszej matki, do Świętego Kościoła Rzymskiego i oznajmijmy Ojcu Świętemu co Pan Bóg raczył przez nas zamierzyć, abyśmy z jego zgodą i na jego polecenie mogli dalej prowadzić cośmy zaczęli” (Trzej Towarzysze). W kilka dni później stanął Św. Franciszek ze swymi braćmi przed wielkim Papieżem Innocentym III. I właśnie skromność i pokorna uległość Św. Franciszka przekonała Papieża, że dzieło to jest z Pana Boga. Otrzymał Św. Franciszek potwierdzenie swego sposobu życia i przyrzekł posłuszeństwo i szacunek Namiestnikowi Chrystusa. W ten sposób wielkie dzieło reformy Franciszkowej oparło się na niespożytym fundamencie Piotrowym.

Nad utrzymaniem tej żywotnej więzi z Kościołem czuwał Św. Franciszek przez całe życie. Stąd właśnie wywodzi się jego wielka uległość nie tylko wobec Stolicy Apostolskiej, ale i wobec biskupów, a nawet najprostszych kapłanów. Nie odważył się nigdy zacząć gdzieś kazania bez zezwolenia biskupa czy miejscowego proboszcza. Kiedy bracia nalegali, by się wystarał o szerokie pozwolenie u Ojca Świętego, dał im tę piękną odpowiedź: „Nie rozumiecie Woli Bożej i przeszkadzacie mi nawracać świat tak, jak się Panu Bogu podoba. Pokorą i uszanowaniem pragnę zjednać najpierw dostojników Kościoła Świętego. Jeśli będą widzieć nasze świątobliwe życie i szacunek dla nich, sami będą was prosić, byście głosili kazania i nawracali lud”. Pogląd Św. Franciszka na ubóstwo ewangeliczne jest widoczny przy końcu Reguły, w której pisze, byśmy „zawsze poddani i ulegli Świętemu Kościołowi Rzymskiemu, zachowywali ubóstwo i pokorę i Świętą Ewangelię Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Tu jest tajemnica wpływu Św. Franciszka na współczesnych i na wieki późniejsze.

—  Zastosowanie. „Jeśli biskupi będą widzieć nasze święte życie i nasz szacunek dla nich, sami będą nas prosić, byśmy głosili kazania i nawracali lud”. Te słowa Św. Franciszka sprawdzają się zawsze w dziejach jego Zakonu. Biskupi chętnie widzą na terenie swych diecezji ubogich i pokornych synów Św. Franciszka. I pracy ich towarzyszyć będzie zawsze Błogosławieństwo Boże, póki sprawdzać się na nich będą słowa wypowiedziane przez Św. Piusa X Papieża do studentów kapucynów w Rzymie: „Wiem i mam na to dość dowodów, że miedzy dobrymi synami Kościoła, kapucyni należą do najlepszych”. W tym duchu piszą Konstytucje kapucyńskie: „Nakazujemy, aby bracia z wszelką pokorą ulegli byli Biskupowi Rzymskiemu, Ojcu całego Chrześcijaństwa… Niech też cześć należną oddają wszystkim biskupom i kapłanom, jak również wszystkim, którzy nam wskazują drogę Bożą”.

— Postanowienie. Być zawsze, a szczególnie w apostolstwie uległym władzy kościelnej.

 

 

Modlitwa.

Św. Ojcze Franciszku, spraw, by Zakon nasz pozostał wierny „świętej Pani Ubóstwu i jego świętej siostrze Pokorze!” (Bonmann). Amen.

 

 

 

Zachęcamy do:

  1. poznania Nauki katolickie na święto Najświętszego Imienia Jezus.
  2. uczczenia Najświętszego Dzieciątka Jezus: Nabożeństwo do Najświętszego Dzieciątka Jezus.
  3. MIESIĄC NAJŚWIĘTSZEGO DZIECIĄTKA JEZUS – Dzień 31.
  4. uczczenia Najświętszego Imienia Jezus w nabożeństwie miesiąca Stycznia ku Jego czci poświęconym: Nabożeństwo styczniowe ku czci Najświętszego Imienia Jezus – dzień 24.
  5. uczczenia Najświętszego Imienia Jezus w miesiącu styczniu Jemu poświęconym: Nabożeństwo ku czci Najświętszego Imienia Jezus.
  6. Oktawa modłów o jedność Kościoła – dzień 7

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2024