Źródło: O. Bernardyn Goebel OFMCap. – PRZED BOGIEM. Rozmyślania na wszystkie dni roku kościelnego. T. II., 1965r.

 

 

Rozmyślanie.

ZUCHWAŁOŚĆ.

 

 

Prawdziwa cnota trzyma się zawsze złotego środka. Chrześcijańska nadzieja nie zna małoduszności, ale nie zna też zuchwałości.

 

1. Przejawy zuchwałości.

 

Małoduszność, to brak nie tylko prawdziwej ufności w Panu Bogu, ale i zdrowego zaufania do siebie. Zuchwałość to przesadne zaufanie w swoje siły. Zdrowe, chrześcijańskie zaufanie do siebie należy pielęgnować. Posiadamy pewne siły i możemy coś; mamy pewne sprawności fizyczne, umysłowe, moralne, mimo grzechu pierworodnego. Nie uznawać tego, to nie prawda, to nie cnota, ale niedocenianie Darów Bożych, nie przynosi to pożytku, ale szkodę.
Zuchwały ma jednak przesadne zaufanie do siebie. Nie widzi granie własnych możliwości i dlatego za dużo liczy na siebie. Sądzi, że da sobie radę z każdą pracą, z każdym stanowiskiem, z każdym niebezpieczeństwem. „Choćby się wszyscy z ciebie zgorszyli, ja się nie zgorszę!” (Mk 14, 29). To nadmierna wiara w siebie, to pycha.

Zuchwałość może tkwić korzeniami również w fałszywej ufności w Panu Bogu. Oczekuje człowiek Łaski i przebaczenia bez wewnętrznej przemiany, bez należytego korzystania ze środków Łaski. Spodziewa się wiecznego zbawienia bez wysiłków moralnych i ofiar, jedynie po Bożej Dobroci i Miłosierdziu. Jest to nastawienie niemałej części ludzi, którzy nie doceniają głębokiej powagi życia chrześcijańskiego i czynią z niego naiwną, czysto zewnętrzną sprawę.

Fałszywa ufność w Panu Bogu może się także objawić w mniej jaskrawej postaci, w wygodnej bezczynności (kwietyzm). Oczekuje się wyłącznie postępu w cnocie od siły Sakramentów Świętych , nie chcąc z nimi współpracować. Myśli się, że praca osobista szkodziłaby działaniu Łaski Bożej, a życie religijne stałoby się zbyt złożone, samolubne i pozbawione radości. Może też człowiek w swej pracy obowiązkowej hołdować jakiejś błogiej nadziei i z założonymi rękoma wszystko zdać na Pana Boga. Może to być i swojego rodzaju zawadiactwo, które, stawiając nieroztropne kroki, liczy na szczególną Pomoc Bożą. Nie jest to prawdziwa cnota chrześcijańskiej nadziei.

— Zastosowanie. Zuchwałość w każdej postaci tak samo jak i zwątpienie – jest zupełnie obca duchowi franciszkańskiemu. Przesadna wiara w siebie nie da się pogodzić z pokorą i skromnością franciszkańską. Rozumny regulamin życia zapobiega wypaczaniu w tym względzie. Msza Święta, przyjmowanie Sakramentów Świętych, modlitwa liturgiczna, a więc korzystanie ze środków Łaski. Rozmyślanie, rachunek sumienia, umartwienie, zwłaszcza w postaci rzetelnej pracy obowiązkowej. Od właściwości usposobienia zależy, co nam więcej grozi: zwątpienie czy zuchwałość. Rozwijajmy w sobie prawdziwą ufność w Panu Bogu, zajmującą złoty środek między nimi!

– Postanowienie. Wystrzegać się przeceniania swych sił.

 

2. Niebezpieczeństwo zuchwałości.

 

O ile zuchwałość opiera się na przesadnej wierze w siebie, godzi w nią przekleństwo skierowane przeciw pysze. Jest to postawa wewnętrznie nieprawdziwa, dlatego nadzwyczaj niebezpieczna. Musi ona doprowadzić do niepowodzenia, do rozczarowań i upadku. Przykładem jest Apostoł Piotr. „Pysznym Bóg się sprzeciwia” — napisze potem z własnego doświadczenia (1 P 5, 5). Pan Bóg rozbija zbytnią pewność siebie, a czyni to dla zbawienia człowieka. Przez Proroka mówi: „Przeklęty człowiek, który ufa w człowieku… Będzie jako wrzos na puszczy” (Ks. Jer. 17, 5-6).

Fałszywa ufność w Panu Bogu nie prowadzi także do zbawienia. Zuchwalec w prawdziwym znaczeniu tego słowa, taki, co przebaczenia, Łaski i Nieba oczekuje od Pana Boga, nie wkładając w to własnej pracy, oszukuje sam siebie. Urąga Panu Bogu Świętemu, Który musi domagać się rzetelnego odwrócenia od grzechu. Urąga Sprawiedliwości Bożej, która nagrody wiecznej może udzielić tylko za prawdziwe zasługi. Nie zna się na Odkupieniu Chrystusa Pana, Który nie po to zostawił nam w Kościele Świętym bogactwo środków zbawienia, byśmy bezmyślnie obok nich przechodzili. „Ten, Który cię stworzył bez ciebie, pisze Św. Augustyn, nie zbawi cię bez ciebie” (Serm. 169, 13). Prawdziwa zuchwałość prowadzi łatwo do zaślepienia umysłu i zatwardziałości serca. To jej przekleństwo.

Człowiek zbytnio spokojny, lękający się poważniejszej ascezy, pragnący uświęcić się tylko przy pomocy Sakramentów Świętych staje w jawnej i niebezpiecznej sprzeczności z wymaganiami Ewangelii. Pan Jezus zostawił nam Sakramenty Święte, ale domagał się jednocześnie od uczniów poważnych osobistych ofiar: rozstać się dla zbawienia z prawym okiem, z prawą ręką, tzn. z tym, co jest człowiekowi najdroższe i najbardziej niezbędne; iść wąską ścieżką i wchodzić ciasną bramą: żądał samozaparcia i niesienia krzyża, czujności i modlitwy (Mt 5, 29-30; 7, 13-14; 16, 24-26; 26, 41). Apostoł, tak wiele mówiący o potędze Łaski, przedstawia życie chrześcijańskie jako twardą służbę wojenną, jako mozolny wyścig o nagrodę (2 Tym 2, 3-5; 1 Kor 9, 24-27); wzywa, byśmy „z lękiem i drżeniem troszczyli się o zbawienie” (Fil 2, 12).

Człowiek ulegający nieroztropnej nadziei zapomina również, że Łaska Boża jest obiecana nie lenistwu i nieroztropności, ale jedynie słabości ludzkiej: „Moc w słabości się doskonali. Rad wtedy chlubić się będę ze słabości moich, aby Moc Chrystusowa zamieszkała we mnie” (2 Kor 12, 9). Czyż przy całej heroicznej ufności w Bogu Ojcu Pan Jezus nie oddał wszystkich sił Mesjańskiemu Dziełu Swego Życia? Żądanie szatana, by rzucił się ze szczytu świątyni, ufając w Pomoc Bożą, odrzucił słowami: „Nie będziesz kusił Pana Boga twego!” (Mt 4, 5-7). Uciekał się do ludzkich środków ostrożności, kiedy żydzi zastawiali Nań zasadzki. Głęboka ufność w Panu Bogu, jaką odznaczał się Pan Jezus, nie ma w Sobie nic z lenistwa nadziei czy nieroztropnego hazardownictwa. To zdrowa i mądra ufność.

— Zastosowanie. Zuchwałość w każdej postaci tak samo jak i zwątpienie jest zupełnie obca duchowi franciszkańskiemu. Przesadna wiara w siebie nie da się pogodzić z pokorą i skromnością franciszkańską. Rozumny regulamin życia zapobiega wypaczaniu w tym względzie. Msza Święta, przyjmowanie Sakramentów Świętych, modlitwa liturgiczna, a więc korzystanie ze środków Łaski. Rozmyślanie, rachunek sumienia, umartwienie, zwłaszcza w postaci rzetelnej pracy obowiązkowej. Od właściwości usposobienia zależy, co nam więcej grozi: zwątpienie czy zuchwałość. Rozwijajmy w sobie prawdziwą ufność w Panu Bogu, zajmującą złoty środek między nimi!

— Postanowienie. Starać się o mocną, roztropną ufność w Panu Bogu.

 

 

Modlitwa.

Daj mi o Panie, tę ufność, o której Sam mówisz:

Błogosławiony mąż, który ufa w Panu

I będzie Pan ufaniem jego.

I będzie jako drzewo, które przesadzają nad wodami,

Które ku wilgoci puszcza korzenie swoje:

I nie będzie się bało, gdy przyjdzie gorąco,

I będzie liść jego zielony;

A czasu posuchy nie będzie się lękać,

I nigdy nie przestanie czynić owocu” (Ks. Jer. 17, 7-8). Amen.

 

 

 

Zachęcamy do:

  1. uczczenia Najdroższej Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa w miesiącu Lipcu ku Jej czci poświęconym: Nabożeństwo lipcowe do Najdroższej Krwi Pana Jezusa – dzień 21
  2. uczczenia Najdroższej Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa poprzez nabożeństwo: Nabożeństwo ku czci Przenajdroższej Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023