Źródło: O. Bernardyn Goebel OFMCap. – PRZED BOGIEM. Rozmyślania na wszystkie dni roku kościelnego. T. II., 1965r.

 

 

Rozmyślanie.

ZOBOWIĄZANIA CHRZTU ŚWIĘTEGO.

 

 

Introit ósmej niedzieli wywołuje wspomnienie chwili Chrztu Świętego: „Dzisiaj Twą Dobroć, Boże, wysławiamy w Świątyni Twojej. Jak Imię Twoje, tak Chwała Twoja sięga aż po krańce ziemi”. Innymi słowami mówi to samo Św. Jan: „Patrzcie, jaką Miłość okazał nam Ojciec: Dziećmi Bożymi jesteśmy nazwani i jesteśmy!” Lekcja i Ewangelia upominają nas, byśmy pamiętali o obowiązkach, jakie nakłada na nas Chrzest Święty i Dziecięctwo Boże.

 

1. Nie być dzieckiem świata.

 

W dobitnych słowach mówi Św. Paweł, czego Chrzest Święty od nas się domaga (Rz 8, 12-17). Nie wolno już nam być dziećmi tego świata, musimy żyć jako dzieci Boże. „Bracia! Dłużnikami jesteśmy nie ciała, żebyśmy podług ciała żyli. Albowiem jeśli podług ciała żyć bę dziecie, pomrzecie; ale jeśli duchem sprawy ciała umorzycie, żyć będziecie. Bo którzykolwiek Duchem Bożym rządzeni są, ci są synami Bożymi”. Apostoł chce powiedzieć, że prawem naszego życia nie może być pożądliwość funkcji zmysłowych ludzkiej natury. Tak było, póki nie obmyła nas woda Chrztu Świętego. Ale też wtedy nadzieje nasze nie wybiegały poza granice życia doczesnego, poza sprawy ciała. Prawem i siłą życia naszego, życia dzieci Bożych musi być Duch Święty: Mamy na wszystko patrzeć Jego oczyma i wszystko Jego miarą mierzyć. Przy Pomocy Jego Łaski poddać niższe pożądania Świętej Woli Bożej, A wtedy już na ziemi żyć będziemy życiem Bożym. Kiedyś to życie z Panem Bogiem i w Panu Bogu rozwinie się w życie wieczne i pełne szczęścia. „Jeśliśmy dziećmi, to i dziedzicami; dziedzicami Bożymi, a współdziedzicami Chrystusowymi”.

Modlitwa nasza też musi się zmienić. Apostoł pisze: „Nie otrzymaliście ducha niewolnictwa ku bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów, przez którego wołamy: Abba, Ojcze! Albowiem ten Duch świadectwo daje duchowi naszemu, iż jesteśmy synami Bożymi”. Ten Sam więc Duch, Który jest prawem i siłą dzieci Bożych, ma w nich i z nimi się modlić, jak matka z małym dzieckiem. „Gdyż nie wiemy należycie, o co się modlić mamy, ale Sam Duch błaga za nami wzdychaniem niewysłowionym” (Rz 8, 26). Sercu naszemu podaje On śmiałość dziecka, a ustom słowo „Ojciec”. Owszem, sam z nami woła: „Abba, Ojcze!” (Gal 4, 6).

— Zastosowanie. To wszystko znane Prawdy, a jednak Kościół Święty uważa za konieczne przypomnieć je nam, wie bowiem dobrze, jak trudno wyrzec się naturalnych zapatrywań i dążeń. Wystarczy życie nasze trochę dokładniej zbadać, żeby zobaczyć, jak bardzo jeszcze „żyjemy według ciała”. Czy nawet najmniejszy grzech uważamy za wielkie nieszczęście i obawiamy się go więcej niż każdego nie- szczęścia doczesnego? Czy naprawdę w każdym człowieku widzimy Pana Jezusa, Który nas prosi o cierpliwość, wyrozumiałość, współczucie, pomoc? Czy w możności pracy widzimy Łaskę, z której korzystamy „wiernie i pobożnie?” Czy każde cierpienie, niezależnie od tego, kto je sprawia, jest dla nas posłańcem Miłości Bożej, dłutem, które ma z nas wyrzeźbić obraz Pana Jezusa, uczynić nas dojrzałymi dla Nieba? Kościół Święty wie również, że i modlitwa nasza jest tak mało objęta kierownictwem Ducha Świętego, tak w niej mało prostoty i szczerości, zaufania i nastawienia na Sprawy Boże i sprawy duszy. Dlatego bardzo potrzebne nam upomnienie, byśmy nie byli jak dzieci świata.

— Postanowienie. Odnowić gorliwość w dążeniu do doskonałości.

 

2. Uczyć się od dzieci świata.

 

W Ewangelii dzisiejszej (Łk 16, 1-9) ukazuje Pan Jezus wizerunek prawdziwego dziecka świata. Administrator wielkich dóbr roztrwonił majątek swego pana. Dowiedział się o tym właściciel. Osobiste przesłuchanie i sprawdzenie rachunków ustaliły jasno winę oskarżonego. Będzie musiał oddać administrację w inne ręce. Sam znajdzie się w przykrym położeniu. Z czego będzie żył? „Kopać nie mogę, żebrać się wstydzę”. Wtem przychodzi mu na myśl, żeby przed przekazaniem zarządu zobowiązać do wdzięczności dłużników swego pana. Nie tych drobnych dłużników, po nich nie może się wiele spodziewać. Woła jednego, który jest winien właścicielowi sto barył, tj. okrągłe czterdzieści hektolitrów oliwy; drugiego, który winien sto korcy pszenicy; jeszcze trzeciego i czwartego. Oddaje im stare rewersy i wystawia nowe, na znacznie mniejsze sumy. „Godne” to zakończenie całej pracy administratora, nowe pospolite oszustwo! Ale jednocześnie bardzo sprytna obrona własnych interesów. Oto dłużnicy jego pana stali się i jego dłużnikami. Myśli, że wolno mu będzie liczyć na ich wdzięczność. „Przyjmą mnie do domów swoich, gdy będę złożony z włodarstwa”. Nawet właściciel, który wyśledził te zabiegi swego administratora i zapewne przeszkodził im, musi wyrazić się z uznaniem o jego sprycie. Takie ruchliwe i zaradne są dzieci tego świata, by tylko dopiąć swych ziemskich celów. I dlatego Pan Jezus kończy: „Synowie tego świata roztropniejsi są w rodzaju swoim nad synów światłości”. Pan Jezus nie stawia za wzór niesprawiedliwości włodarza i postępowania dzieci świata, tak często nagannego z punktu widzenia moralności, ale ich gorliwość, zaradność, z jaką zabierają się do swoich spraw. Oby dzieci Boże, dzieci światłości, miały trochę tej zaradności w sprawach zbawienia! Można by przecież tak łatwo wykorzystać dobra ziemskie na uczynki miłosierdzia, by w ten sposób zapewnić sobie przyjaciół i pośredników u Pana Boga i miejsce w Niebie. „A Ja wam powiadam: Czyńcie sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, aby gdy ustaniecie, przyjęli was do Wiecznych Przybytków” (Bonmann).

— Zastosowanie. Czy dzieci świata nie zawstydzają i nas? Nie żałują czasu ani trudu, by tylko jakoś lepiej ułożyć sobie życie i pozyskać trochę rozgłosu. A co my czynimy, jakie ofiary ponosimy, aby pozbyć się jakiejś wady, zdobyć cnotę, pomnożyć Chwałę Bożą, rozszerzać Królestwo Boże w duszach? A przecież tamtym idzie jak Apostoł mówi — o wieniec więdnący, a nam o niewiędnący, o wartości wieczne. Weźmy sobie do serca upomnienie Św. Franciszka, które napisał w Regule pierwotnej: „Skoro opuściliśmy świat, jedyną naszą troską będzie, Wolę Bożą spełnić i Panu się podobać”.

— Postanowienie. Odnowić gorliwość w dążeniu do doskonałości.

 

 

Modlitwa.

O Boże mój, jakżeż mało jeszcze poddaję się kierownictwu Ducha Świętego! Tak mi bardzo brak w wielkich Sprawach Bożych gorliwości i zaradności, z jaką dzieci świata dbają o swe małe sprawy. Dziś jednak znowu składam na Ołtarzu moje ślubowania. „Bo któż Bogiem prawdziwym, prócz Ciebie, Panie?” (Ofertorium). Pokornie błagam: „Użycz nam miłościwie ducha rozważania i spełnienia tego, co słuszne” (Kolekta). Amen.

 

 

 

Zachęcamy do:

  1. uczczenia Najdroższej Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa w miesiącu Lipcu ku Jej czci poświęconym: Nabożeństwo lipcowe do Najdroższej Krwi Pana Jezusa – dzień 23
  2. uczczenia Najdroższej Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa poprzez nabożeństwo: Nabożeństwo ku czci Przenajdroższej Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023