Źródło: O. Gabriel od Św. Marii Magdaleny, Współżycie z Bogiem. Rozmyślania o życiu wewnętrznym na wszystkie dni roku, tłum.: o. Leonard od Męki Pańskiej, Wyd. OO. Karmelitów Bosych, Kraków 1960r.

 

 

 

Rozmyślanie.

WEZWANIE DO DOSKONAŁOŚCI.

 

 

OBECNOŚĆ BOŻA. — Stanę w Obecności Pana Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie, Zbawiciela i Uświęciciela mej duszy.

Rozważanie.

1. „Gdzie obfitowało przestępstwo, Łaska więcej obfitowała” (Rzym. 5, 20).

Z upadkiem Adama grzech pokrzyżował Plany Boże co do uświęcenia człowieka. Nasi prarodzice, stworzeni na Obraz i Podobieństwo Boże, obdarowani stanem Łaski i sprawiedliwości, podniesieni do godności dzieci Bożych, upadli w przepaść nędzy, pociągając za sobą cały rodzaj ludzki. Przez wieki jęczał człowiek w niewoli grzechu. Nie mógł już nazywać Pana Boga słodkim Imieniem Ojca, nie śmiał nawet wymawiać Jego Imienia, patrzył na Niego jako na Pana Boga Mocnego a straszliwego, Pana Boga Sprawiedliwego i mściwego. Otworzyła się przepaść między człowiekiem a Panem Bogiem. Oddzielony od Niego, niezdolny do powstania, leżał człowiek jęcząc na dnie przepaści. By temu zaradzić, by zniszczyć grzech i przywrócić do Łaski rodzaj ludzki, Pan Bóg obiecuje Zbawiciela. Jako Najlitościwszy „tak umiłował świat, że Syna Swego Jednorodzonego dał” (Jan 3, 16) dla naszego zbawienia. Słowo Odwieczne, Jasność Ojcowska i odbicie Jego Istoty staje się Ciałem, by zniszczyć grzech, wrócić nam Łaskę, abyśmy mogli znowu nazywać się i być prawdziwie dziećmi Bożymi (por. 1 Jan 3, 1).

Pan Bóg chce nas „wszystkich zbawić” i dlatego dał nam Syna Swego a z Nimi przez Niego wszystkie środki potrzebne do zbawienia. Jeśli jakaś dusza nie zbawi się — będzie to wyłącznie jej własna wina.

2. Pan Jezus nie poprzestał na zniszczeniu grzechu, i wysłużeniu nam Łaski wystarczającej do zbawienia. Uczynił o wiele więcej, jak Sam to powiedział: „Przyszedłem, żeby żywot miały i obficie miały” (Jan 10, 10).

Pełnia życia — to pełnia Łaski i życia nadprzyrodzonego, a z tego wykwita Świętość. Nie jest ona zastrzeżona dla niewielu. Pan Jezus umiłowany, wysłużył przez Swoje Wcielenie i przez Śmierć na Krzyżu nie tylko środki potrzebne do zbawienia, lecz także i do uświęcenia dla wszystkich, którzy wierzą w Niego. On, Sama Świętość, przyszedł uświęcić nas i powiedział: „Bądźcie doskonałymi jak Ojciec wasz Niebieski doskonałym jest” (Mat. 5, 48).

Naukę Swą przeznaczył Pan Jezus nie dla wybranej garstki osób, nie zachował jej jedynie dla Swoich Apostołów, dla Swoich przyjaciół, ale głosił ją licznej rzeszy, która szła za Nim. Św. Paweł Apostoł podjął ją z Ust Mistrza i głosił wobec narodów: „Ta jest Wola Boża, uświęcenie wasze” (1 Tes. 4, 3). W naszych czasach Kościół Święty, przez usta wielkiego Papieża Piusa XI, kilkakrotnie gorąco zwracał uwagę na tę Prawdę: Chrystus „powołał całą ludzkość do najwyższych szczytów Świętości…” a choć są i tacy, którzy uważają, że Świętość nie jest powołaniem wszystkich, przecież jest ona dostępna wszystkim ludziom, wszyscy są do niej wezwani, Jezus Chrystus dał zaś Siebie Samego jako Przykład do naśladowania”. I „niech nikt nie myśli, że Świętość jest obowiązkiem jedynie garstki wybranej, podczas gdy inni mogą zadowolić się niższym stopniem cnoty. Bezwzględnie wszystkich, bez żadnego wyjątku jak widać obejmuje to prawo”.

Przychodzi więc Pan Jezus nie tylko, by mnie zbawić, lecz także by uświęcić. Wzywa mnie do Świętości, wysłużywszy mi wszystkie Łaski potrzebne, by ją osiągnąć.

Rozmowa.

„Jak bardzo czuję się zawstydzona, o Panie, gdy widzę, że jestem tak nędzną i tak niepożyteczną w Twojej Służbie. Wiem dobrze, że ja sama tylko jestem temu winna, jeśli mi nie dajesz takich Łask, jakich użyczyłeś Świętym. Żal mnie ogarnia, Panie, gdy porównuję życie moje z ich życiem i bez łez o tym nie mogę myśleć.

„Kiedy rozważam, o mój Boże, Chwałę, jaką przygotowałeś dla tych, którzy Ci służą, czy też trudy i cierpienia, przez które Syn Twój ją nam wysłużył i widzę jak bardzo jesteśmy jej niegodni — gdy uświadamiam sobie wielki obowiązek, jaki na nas ciąży odwdzięczania Ci się za nadmiar Miłości, która tyle dokonała, by nas nauczyć miłować — niewymowna gorycz zalewa duszę moją. Czy to możliwe, Panie, aby o tym wszystkim nie pamiętano, aby ludzie zapominali o Tobie i obrażali Cię? Czy to możliwe, Zbawicielu mój, aby do tego stopnia zapominano o Tobie? O jak wielka jest Dobroć Twoja! Pomimo naszej niepamięci, zawsze pamiętasz o nas i puszczasz w niepamięć, żeśmy upadli jedynie dlatego, bośmy chcieli Ci zadać cios śmiertelny. Ponownie podajesz nam rękę, chcąc nas wyrwać z szaleństwa nie do uleczenia, abyśmy Cię szukali i prosili o zbawienie. Niech będzie uwielbiony Pan tak Dobry! Niech będzie wysławione Jego Nieprzebrane Miłosierdzie. Chwała bez końca Jego Ojcowskiej Opatrzności! Duszo moja, błogosław tak wielkiemu Bogu! Czyż możliwe, abyś wciąż buntowała się przeciw Niemu?” (T. J.: Pd. 4, 7; W. 3, 1).

Choć wiem, o Panie, jak drogo kosztowała Cię moja biedna dusza, często Cię obrażałem i sprzeciwiałem się Twojej Łasce — byłem niewierny Twej Miłości, byłem głuchy na Twoje wezwanie do życia doskonalszego, do Świętości.

Ty jesteś Bogiem moim, a dając mi wszystko dałeś mi Samego Siebie. Nie będzie więc za dużo, abym i ja odpowiadając na Twoją Miłość, oddał Ci się w zamian cały i oddał Ci wszystko. Tak, rozumiem, że nie zadowalasz się, abym starał się tylko o zbawienie duszy mojej… bo i Ty Sam nie zadowoliłeś się wysłużeniem mi środków potrzebnych do zbawienia, lecz chciałeś również zdobyć mi i te, które są potrzebne do mego uświęcenia. Ty je już zdobyłeś i wszystko wynagrodziłeś… więc jeśli się nie uświęcę, to ja sam tylko będę temu winien.

Ale jak, o Panie, dusza tak słaba i nędzna jak moja, pełna obojętności, wad i egoizmu może dążyć do ideału tak wzniosłego, jakim jest Świętość? Moje pragnienia byłyby bez wątpienia za śmiałe, gdybyś Ty Sam nie powiedział mi, że taka właśnie jest Twoja Wola. Wszakże Tyś objął nawet szczególniejszym Przykazaniem dążenie do Świętości: „Bądźcie doskonałymi, jak Ojciec wasz Niebieski doskonały jest!”

Proszę Cię, Panie, powtarzaj mocno i skutecznie mojej biednej duszy to wzniosłe wezwanie, aby ten ideał świętości całą ją przeniknął i opanował. Niech pobudzi się wreszcie do większej ofiarności, cło mocniejszych i bardziej zdecydowanych postanowień, do żywszej ufności w Twoje miłosierne, zbawcze i uświęcające działanie. Amen.

 

 

 

Zachęcamy do:

  1. poznania Nauki katolickie. Okres Bożego Narodzenia – Adwent.
  2. uczczenia Tajemnicy Wcielenia Syna Bożego: Nabożeństwo na okres Adwentu.
  3. uczczenia Najświętszej Maryi Panny, Niepokalanie Poczętej w nabożeństwie miesiąca Grudnia ku Jej czci poświęconym: Nabożeństwo grudniowe ku czci Niepokalanego Poczęcia NMP — dzień 4
  4. uczczenia Świętej Patronki dnia dzisiejszego, Św. Barbary Dziewicy i Męczenniczki: Nabożeństwo do Świętej Barbary, Panny i Męczenniczki.

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023