Źródło: O. Gabriel od Św. Marii Magdaleny, Współżycie z Bogiem. Rozmyślania o życiu wewnętrznym na wszystkie dni roku, tłum.: o. Leonard od Męki Pańskiej, Wyd. OO. Karmelitów Bosych, Kraków 1960 r.

 

 

UWAGA!

We wtorki Wielkiego Postu zgodnie z kan. 1252 § 2, zawartym w Kodeksie Prawa Kanonicznego z 1917 roku jako nadal obowiązującym, obowiązuje POST ILOŚCIOWY. Szczegóły o obowiązujących postach są opublikowane w wpisie: Nauki katolickie o Wielkim Poście. 

 

 

 

 

Rozmyślanie.

ŻYCIE UKRYTE.

 

 

OBECNOŚĆ BOŻA. — O Jezu, Boże ukryty, naucz mnie tajemnicy ukrycia.

Rozważanie.

1. W czasie życia ziemskiego, spodobało się Panu Jezusowi ukryć Swoje Bóstwo pod postacią ludzką. Wyjąwszy kilka wypadków, a przede wszystkim w ciągu trzydziestu lat poprzedzających Swe Apostolstwo, nie objawił Pan Jezus nic ze Swej Wielkości, Mądrości i Nieskończonej Wszechmocy. Podczas Życia publicznego zaś, dostosował się do sposobu życia i postępowania, tak bardzo niedoskonałego, Swoich Apostołów, choć nieskończenie był od nich wyższy. Pan Jezus jest prawdziwie Bogiem ukrytym, a Przykładem Swoim wskazuje nam na wartości życia ukrytego.

Jeżeli pragniesz do głębi naśladować pokorę Pana Jezusa, musisz wziąć udział w Jego Życiu ukrytym, tając jak On wszystko to, co może ściągnąć na siebie uwagę, pochwały innych, ukrywając wszystko, co może okazać cię niezwykłym i godnym względów, oraz unikając, o ile to tylko możliwe, wszelkiego wyróżniania się. „Ama nesciri et pro nihilo reputari. Pragnij być nieznanym i za nic mianym” (Ks. Naśl. tom I, rozdz. 2, wers. 3), w ten sposób staniesz się podobniejszy do Pana Jezusa, „Który mając Naturę Bożą, raczył przyjąć naturę sługi, a w całym sposobie Życia chciał być uznany za zwykłego człowieka” (Flp 2, 6-7). Pan Jezus Sam nauczył nas praktyki życia ukrytego i tego, że dobro należy czynić w tajemnicy, jedynie dla podobania się Panu Bogu, bez rozgłosu. Tak więc poucza cię jak strzec w ukryciu swe życie wewnętrzne oraz obcowanie z Panem Bogiem: „Gdy się modlić będziesz, wnijdźże do komory twojej i zamknij drzwi”; ukrywać przed innymi swoje umartwienia i pokuty: „Gdy pościsz, namaść głowę swoją i obmyj oblicze swoje”; nie ujawniać swoich dobrych uczynków: „Gdy dajesz jałmużnę, niechaj nie wie lewica twoja, co prawica twoja czyni”, albowiem ci, którzy spełniają dobre uczynki przed ludźmi, aby ich widziano… już wzięli nagrodę swoją i nie będą mieć zapłaty u „Ojca, Który jest w Niebiesiech” (zob. Mt 6, 1-18).

2. „Pracować jedynie z czystej pobudki podobania się Panu Bogu, a nigdy nie chcieć… świadka oka ludzkiego”, taki był program Św. Teresy Małgorzaty od Serca Pana Jezusowego, Świętej życia ukrytego (Sp. p. 369). Pragnąc zachować jedynie dla Pana Boga całą siebie, strzegła zazdrośnie przed oczyma stworzeń bogactwa swego życia wewnętrznego, heroiczne swe cnoty, tak, że jej życie było doskonałym urzeczywistnieniem tych słów „żyć sam na sam z Panem Bogiem”. Dusza, która szuka jeszcze uznania, pochwał, szacunku od stworzeń, nie żyje sam na sam z Panem Bogiem i dlatego jej życie wewnętrzne nie może być głębokie, ani obcowanie z Panem Bogiem zbyt poufne. Taka dusza żyje jeszcze na zewnątrz. I tak, będąc zajęta postępowaniem zewnętrznym, tym, co inni mogą pomyśleć lub powiedzieć o niej – łatwo w postępowaniu daje się powodować względowi ludzkiemu, pragnieniu pozyskania życzliwości i szacunku drugich. Stąd w działaniu brakuje jej często prostoty, czystej intencji, a może również i szczerości. Nadprzyrodzoność jest u niej jeszcze zbyt pomieszana z pierwiastkiem ludzkim i nie może zapanować w jej życiu, stąd istotnie bardzo często działa nie z chęci podobania się Panu Bogu, dla Jego Chwały, lecz by podobać się ludziom, pozyskać ich uczucia, czy też zdobyć sobie mniej lub więcej zaszczytne stanowisko.

Kiedy „chwytamy się na tym, że pragniemy tego, co błyszczy — mawiała Św. Teresa od Dzieciątka Jezus — zaliczajmy się pokornie do niedoskonałych i uważajmy się za dusze słabe, które Bóg musi ustawicznie podtrzymywać” (R.). A od siebie Święta prosiła: „O Jezu, spraw, aby nikt się mną nie zajmował, abym była zapomniana i zdeptana jak ziarnko piasku” (Dz. 8).  Dusza wewnętrzna pragnie być znaną i miłowaną tylko przez Pana Boga i dlatego ukrywa się przed stworzeniami.

Rozmowa.

„O Jezu, Tyś powiedział: Królestwo moje nie jest z tego świata; okaż mi, że prawdziwe królowanie polega na tym, aby być nieznaną, za nic mianą, prawdziwa zaś chwała na gardzeniu samą sobą. O jakże pragnę, aby twarz moja, podobnie jak Twoja, była zakryta przed wszystkimi i aby na ziemi nikt jej nie poznał! Nie chciałeś ani piękności, ani blasku, lecz Twoje Oblicze było niejako zakryte, a ludzie nie zwracali na nie uwagi. Pragnę również i ja być, jak Ty, bez piękna i wdzięku, nie znana żadnemu stworzeniu.

Tak, muszę strzec zazdrośnie wszystkiego dla Ciebie. Jak pięknie jest pracować tylko dla Ciebie, o Jezu! tylko dla Ciebie. Wówczas serce jest zaspokojone i czujemy się lekkimi. Spraw, aby nikt nie myślał o mnie, aby moje życie było nie znane nikomu. Pragnę tylko jednego: być zapomnianą nie tylko przez stworzenie, lecz również przez samą siebie, pragnę być całkowicie unicestwiona, aby nie mieć żadnego pragnienia. Chwała Twoja, o mój Jezu, oto wszystko! Moją chwałę zdaję na Ciebie” (zob. T. Dz. J.: Dz. 7; NV; Lt 84 i 81).

O Panie, być zapomnianym przez stworzenia, pracować, nie wyczekując uznania dla swej pracy, spędzić w milczeniu i w ukryciu pokorne życie, w którym nic się nie wybija, nic nie ma godnego uwagi, oto co umartwia aż do głębi moją pychę. To jest, o Panie, skuteczne lekarstwo na moje wrodzone pragnienie, aby coś znaczyć.

Panie, wyznaję, a Ty dobrze to wiesz, jak jestem daleki od tego, by pragnąć, jak Święci, zapomnienia, zaniedbania przez stworzenia, ja, który tak często samorzutnie wykorzystuję nawet drobiazgi, by zwrócić na siebie uwagę i zabłysnąć. Lecz Ty wiesz, Jezu mój, jak jestem chory, i wiesz również, że pragnę być uzdrowiony oraz ukształtować życie swoje na wzór Twojego. Tylko dlatego, by się stać podobnym do Ciebie, mogę przyjąć i pokochać ukrycie. Dlatego tylko, by zasłużyć na Twoją miłość, na Twoje spojrzenie, na Twoją przyjaźń, mogę wyrzec się życzliwości i szacunku stworzeń. O Jezu, umocnij więc moje pragnienie życia tylko dla Ciebie, a będzie mi słodko żyć w zapomnieniu od ludzi. Amen.

 

 

Postanowienie.
Odmawiać będę każdego dnia w czasie Postu Wielkiego psalm:
z taką, o ile być może, pokorą i skruchą, jak pokutujący król Dawid.

 

Zachęcamy do uczczenia Św. Józefa w miesiącu marcu ku Jego czci poświęconym: Nabożeństwo marcowe ku czci Św. Józefa, Oblubieńca NMP.

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023