Źródło: O. Gabriel od Św. Marii Magdaleny, Współżycie z Bogiem. Rozmyślania o życiu wewnętrznym na wszystkie dni roku, tłum.: o. Leonard od Męki Pańskiej, Wyd. OO. Karmelitów Bosych, Kraków 1960r.

 

 

 

Rozmyślanie.

WZAJEMNE ODDANIE SIĘ.

 

 

OBECNOŚĆ BOŻA. — O Panie, obym cały był dla Ciebie, a Ty cały dla mnie.

Rozważanie.

1. „Pan Bóg odda się całkowicie tylko tym, którzy Jemu oddadzą się całkowicie” (T. J.: Dr. d. 28, 12). Pan Bóg szanuje do tego stopnia wolność człowieka, że chociaż pragnie uczynić go uczestnikiem Swojego Boskiego Życia, udziela się mu tylko w miarę jego przyzwolenia. Lecz kiedy to przyzwolenie jest zupełne, wówczas nie waha oddać się całkowicie. Oto więc na doskonałe ze strony duszy tak, „Pan Bóg oddaje jej prawdziwie Swoje tak i całkowitą Swoją Łaskę” (J. K. Ż. Pł. 3, 24). Na doskonały Dar woli odpowiada Pan Bóg pełnym udzieleniem Łaski. Udziela Swej Łaski w całej doskonałości razem z cnotami wlanymi i Darami Ducha Świętego. Łaska bowiem i miłość idą zawsze nierozdzielnie, a ponieważ doskonałe przylgnięcie do Woli Bożej jest znakiem miłości doskonałej, wynika stąd, że duszy, która całkowicie uzgodniła się z Wolą Bożą, Pan Bóg udziela w obfitości Swojej Łaski.

Święty Jan od Krzyża wyjaśnia jeszcze głębiej ten wzniosły stan: „Zostaje wtedy Wola Pana Boga i wola duszy złączona w jednym i wolnym przyzwoleniu i dusza dochodzi do posiadania Pana Boga przez Łaskę i wolę o tyle, o ile może osiągnąć to drogą woli i Łaski. Wtedy bowiem na jej tak Pan Bóg oddaje jej prawdziwie Swoje tak i całkowitą Swą Łaskę” (tamże). Dusza oddała się Panu Bogu całkowicie i teraz otrzymuje nagrodę: Pan Bóg się jej oddaje. Dusza — mówi Święty — „posiada Pana Boga przez Łaskę i wolę”, czyli posiada Go na mocy doskonałego udzielenia Łaski, która jest odpowiedzią Pana Boga na całkowite oddanie woli. Przez to doskonałe udzielenie Pan Bóg Sam oddaje się duszy i czyni ją coraz więcej uczestniczką Swego Bytu Nadprzyrodzonego i Swego Boskiego Życia, zamieszkując w niej w sposób coraz to bardziej wewnętrzny i głębszy.

Jest to triumf Łaski w duszy. Łaska ta została jej udzielona w zarodku na Chrzcie Świętym, a powoli rozwijając się w różnych okresach życia duchowego, osiąga stan dojrzałości kiedy dusza oddała się całkowicie w Ręce Pana Boga, dając Mu całą swoją wolę. Nie na próżno dusza umarła sobie samej, umarła, aby żyć w Panu Bogu i z Pana Boga, aby żyć Jego Życiem, Jego Miłością i Wolą. „Umarliście — mówi Św. Paweł Apostoł — a życie wasze ukryte jest wespół z Chrystusem w Bogu” (Kol 3, 3).

2. Swoją powagą jako Doktor Kościoła, Św. Jan od Krzyża oświadcza: „Gdy dusza uczyniła to, co tylko ze swej strony uczynić była powinna i mogła — czyli całkowicie wyzuła się ze siebie i uwolniła się od jakiegokolwiek przywiązania — to jest rzeczą niemożliwą, by Pan Bóg nie działał również ze Swej strony i nie udzielał się jej, przynajmniej w ukryciu i w milczeniu. Jest to bardziej niemożliwe niż to, by słońce nie rzucik, swych promieni w miejsce czyste i pogodne. Bo jak słońce podnosi się rankiem, by rzucić snop światła do twojej chaty, gdy otworzysz okiennicę, tak i Pan Bóg… wejdzie do duszy ogołoconej i napełni ją Boskimi Skarbami” (Ż. Pł. 3, 46).

Od dawna Pan, Boskie Słońce, oświeca twoją duszę jasnym promieniem Swojej Łaski. Od dawna puka do drzwi twoich: „Oto stoję u drzwi i kołaczę” (Ks. Objaw. 3, 20). Każda Spowiedź Święta, każda Komunia Święta, każda Msza Święta, każda okazja do ćwiczenia się w cnocie, każde natchnienie, każdy rozkaz lub zachęta do posłuszeństwa, czyż nie jest nowym pukaniem Pana Boga do drzwi twego serca? A ty co czynisz? Dlaczego pozwalasz Mu jeszcze czekać? Zbudź się co rychłej z uśpienia i otwórz duszę swoją. „O bramy, podnieście wierzchy wasze i podnieście się, wrota odwieczne… bo ma wnijść Król Chwały” (Ps 24/23/, 7). Nie zadowalaj się tym, żeś otworzył drzwi do połowy, a nawet więcej, lecz otwórz je całkowicie; trzeba podnieść wierzchy, trzeba usunąć wszelką przeszkodę: bo ma wejść twój Pan Bóg.

Jeżeli kosztuje cię zrzec się we wszystkim swej woli, pomyśl, jak wielką i piękną jest rzeczą pozwolić się prowadzić we wszystkim Woli Bożej. Jeżeli ci ciężko wyrzec się miłości własnej i przywiązań ziemskich, pomyśl, jak słodko jest posiadać Miłość Pana Boga. Jeżeli odczuwasz wstręt, aby umrzeć sobie samemu, pomyśl, jak chwalebną jest rzeczą żyć Panem Bogiem… „Jakże niczym jest — woła pełna entuzjazmu Św. Teresa od Jezusa — wszystko, co opuściłyśmy, i wszystko, co czynimy, i co kiedykolwiek uczynić zdołamy dla miłości Tego Pana Boga, Który tak miłościwie raczy się udzielać takim jak my robakom! A kiedy dana nam jest nadzieja, że już w tym życiu możemy się cieszyć szczęściem tej boskiej społeczności, czegoż jeszcze czekamy? Czego się ociągamy? Jaka siła zdolna jest powstrzymać rias, byśmy choć na chwilę zaprzestały, za przykładem oblubienicy szukać tego Pana Boga po ulicach i rynkach?” (T. VI, 4, 10).

Pan Bóg pragnie udzielić się duszy twojej, pragnie oddać ci się całkowicie, pragnie przyjść i żyć z tobą: „Jeżeli kto posłucha Głosu Mego i otworzy Mi drzwi, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną” (Ks. Objaw. 3, 20). Obyś nigdy nie utracił tego niezmierzonego Daru wskutek własnej winy czy własnego niedbalstwa!

Rozmowa.

„O Panie Nieba i ziemi… czy to być może, że już w tym życiu śmiertelnym dana nam jest możność radowania się Tobą w tak ścisłej zażyłości? O, jakimi rozkoszami napa-wasz dusze, które Ci się oddały całkowicie! Jakże wielka to miłość! Jaka słodkość! Jeden z tych dowodów Twej serdeczności powinien by wystarczyć, by dusza cała się w Tobie rozpłynęła! Bądź Błogosławiony, Panie, gdyż cokolwiek byśmy dla Ciebie opuścili, nic na tym nie stracimy. Ileż to dróg, ile wynalazków i sposobów używasz, aby okazać nam Swoją Miłość! Nie dość Ci było pracować dla nas i cierpieć, nie dość śmierci okrutnej, nie dość, że na każdy dzień znosisz cierpliwie zniewagi, a zawsze przebaczasz — ale ponad to wszystko, raczysz jeszcze tę miłość okazywać niezwykłymi Łaskami, jakich udzielasz duszy miłującej Ciebie”.

„O nic już więcej w tym życiu nie proszę Cię, Panie, tylko o to, byś mnie pocałował pocałowaniem Ust Twoich. Uczyń to tak, aby wola moja, Panie mego życia, nie zboczyła od Woli Twojej i nigdy nie zdołała, choćby chciała, odłączyć się od tego zjednoczenia z Tobą. By niczego nigdy we mnie nie było, co by mi przeszkadzało, Boże mój i chwało moja, mówić Ci z całą szczerością: Lepsza i słodsza nad wszystko jest Twoja Przyjaźń i Twoja Miłość”.

„Na Miłość Boga, duszo moja, ocknij się już z tego snu i patrz, jak Boża Hojność nie czeka życia przyszłego, by cię nagrodzić za twoją miłość, ale już w tym życiu zapłatę daje…”

„O Panie mój, Miłosierdzie moje i Dobro moje, czegoż lepszego mogę w tym życiu pragnąć dla siebie ponad to, bym tak została z Tobą złączona, iżby między Tobą a mną żadnego nie było rozdziału? Ponieważ miłość raczy pozwalać mi na to, będę powtarzała bez znużenia: Miły mój mnie i ja Miłemu mojemu” (T. J.: P. 3, 14-15; 4, 8-12).  Amen.

 

 

 

Zachęcamy do:

  1. podjęcia ratunku Dusz Czyśćcowych w miesiącu Listopadzie im poświęconym: Listopad – miesiąc dusz czyśćcowych dzień 28
  2. Myśli i nauki o Sądzie Ostatecznym. Dzień 28. Wyrok. Cz. 5
  3. uczczenie Świętej Patronki dnia dzisiejszego, Św. Katarzynę Labouré, Dziewicę: Nabożeństwo do Św. Katarzyny Labouré, Dziewicy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023