Źródło: O. Bernardyn Goebel OFMCap. – PRZED BOGIEM. Rozmyślania na wszystkie dni roku kościelnego. T. I., 1965r.

 

 

Rozmyślanie.

WZRASTANIE I DOJRZEWANIE W CICHOŚCI.

 

 

Wśród ukrycia i milczenia Nazaretu, objawienie się Pana Jezusa w Jerozolimie było jak gdyby krótkim błyskiem Jego Chwały Mesjańskich. Ewangelista tak kończy opowiadanie: „I udał się z nimi i poszedł do Nazaretu, a był im poddany. A Matka Jego wszystkie te słowa zachowywała w Sercu Swoim” (Łuk. 2, 51). Znowu ogarnęły Pana Jezusa ciemności i cisza. Przebieg osiemnastu lat, aż do publicznego wystąpienia, ujmuje Św. Łukasz w słowa: „Jezus zaś wzrastał w Mądrości i w latach i w Łasce u Boga i u ludzi” (Łuk. 2, 52). Słowa te mają głębokie znaczenie dla życia zakonnego i kapłańskiego.

 

1. Rozwój umysłowy.

 

Pod względem rozwoju cielesnego Pan Jezus podlegał zwykłym prawom. „Wzrastał i umacniał się” (Łuk. 2, 52). Z jakąż miłością macierzyńską śledziła Marya ten rozwój. A duchowy rozwój Pana Jezusa, czy odpowiadał naszemu rozwojowi?

Ewangelista pisze o tym dwukrotnie, w słowach znamiennych. „Dziecię pełne mądrości” (Łuk. 2, 40). Oznacza to oczywiście wiedzę, która znacznie przerasta wiek, co potwierdzają pytania i odpowiedzi dwunastoletniego Pana Jezusa w świątyni. Ludzka Dusza Pana Jezusa na skutek Swego osobowego zjednoczenia ze Słowem Przedwiecznym, była od pierwszej chwili Swego Istnienia pełna Światła Bożego, cieszyła się oglądaniem Boga Ojca. W Bogu Ojcu poznawała wszystko, co było potrzebne i stosowne do wypełnienia Dzieła Odkupienia. To poznanie nie wzrastało w Duszy Pana Jezusa, od pierwszej bowiem chwili było pełne i doskonałe.

Ewangelista pisze jeszcze: „Jezus wzrastał w mądrości” (Łk 2, 52). Musiał więc i u Niego istnieć jakiś umysłowy postęp. I dla Niego płynęły przyrodzone źródła wiedzy ludzkiej: poznanie zmysłowe i nauka, a także oparte na nich własne rozważania. Z pewnością Dziecię Jezus od piątego roku życia uczęszczało według zwyczaju do szkoły przy synagodze nazaretańskiej. Tam nauczono Go czytania i pisania, a przede wszystkim Prawa, jak wszystkich chłopców w miasteczku. Nie ulega również wątpliwości, że w Rodzinie Świętej, jak w każdej bogobojnej rodzinie żydowskiej, codziennie czytano księgi święte. Czy Pismo Święte, w którym Pan Jezus odnajdywał przepowiednie, dotyczące całej Jego mesjańskiej przyszłości, nie było Jego ulubioną księgą w ciche wieczory? Będzie potem najchętniej przytaczał słowa Proroków oraz w których rozbrzmiewa echo proroctw. A jakże często w ciągu tych długich lat czytał w księdze przyrody, tak bogatej w okolicach Nazaretu. Jak wiele mówiła Mu ona o wielkości i mocy, mądrości i dobroci Stwórcy. Jak wiele znajdował punktów stycznych pomiędzy jej życiem pełnym tajemnic, a tą, głębszą jeszcze Tajemnicą, którą w sobie nosił i którą miał kiedyś ludziom objawić. Jeżeli kto kiedy posiadał wszelkie warunki do zrozumienia Bożej księgi przyrody: wzrok czysty, zdolność zastanawiania się, serce miłujące Pana Boga — to właśnie Pan Jezus. W całej przyrodzie, właśnie w przyrodzie Palestyny będzie widział obrazy rzeczy Bożych i wiecznych. Tak więc w umysłowym Życiu Pana Jezusa łączyła się w tajemniczy sposób pełność, jaką posiadał od początku, pochodząca z wyższego świata, ze stałym rozwojem wiadomości czysto ludzkiego pochodzenia. Był „pełen mądrości”, a przecież „wzrastał w mądrości”: Cóż to była za rozkosz dla Maryi i Józefa patrzeć na tę pełnię Mądrości i postęp w Mądrości. Była to dojrzałość umysłowa, pełna wewnętrznej harmonii i równocześnie najdoskonalszy rozwój ludzkiego umysłu, z całym właściwym mu wdziękiem, który tak często zachwyca rodziców i wychowawców.

— Zastosowanie. To wzrastanie Zbawiciela w zaciszu Nazaretu ma w sobie coś, co pociąga i dodaje otuchy. Wzrastać i dojrzewać — to nasze zadanie na ziemi. Dojrzewać, aż Pan Bóg Sam kiedyś własną Ręką dokończy w nas dzieła. Konstytucje Zakonu Kapucynów mówią często o tym wzrastaniu duchowym i o gorliwości, która jest jego podstawą. Wszystkie przepisy zmierzają właśnie do tego, by „obudzić nas z uśpienia, tak bardzo przeciwnego żarliwości naszego Św. Franciszka”. Rodzina nasza zakonna ma „wzrastać nie tyle w liczbę: ile w cnocie; w doskonałości i w duchu”. Nowicjuszom stawia się za cel „umacniać się duchem”, profesi zaś mają „z dnia na dzień głębiej zakorzeniać się w Miłości Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Duch pobożności „płonąć ma z każdym dniem silniej na Ołtarzu naszego serca.

Postanowienie. Ustawiczne, harmonijne i spokojne dążenie do wiedzy.

 

2. Dojrzewanie duchowe.

 

Niewątpliwie Pan Jezus, nawet jako Człowiek, otrzymał najlepsze dziedzictwo po Swej Matce, Której nie dotknął nigdy grzech pierworodny i jego smutne następstwa. Dziedzictwo to było na wskroś zdrowym podłożem Łaski. Ludzka Dusza Pana Jezusa, Która od pierwszej chwili swego istnienia cieszyła się oglądaniem Pana Boga, została wyposażona nie tylko pełnią wiedzy, ale również pełnią laski, była wolna od grzechu i posiadała cnoty w stopniu doskonałym. Tego wymagało jej zjednoczenie ze Słowem Bożym. Tego też potrzeba było, by mogła być źródłem Łaski dla wszystkich ludzi. „A z pełności Jego myśmy wszyscy wzięli Łaskę za Łaskę” (J 1, 16). Dlatego wykluczony był u Pana Jezusa wzrost cnoty i świętości. Człowiek upada, dźwiga się; dobry staje się lepszym, drogę postępu znaczą trudności i przeszkody, okresy zastoju i szybkiego posuwania się w świętości. Pan Jezus posiadał od początku cnoty w stopniu doskonałym „Łaska Boża była w Nim” (Łk 2, 40).

Ewangelista jednak mówi: „Jezus wzrastał w Łasce u Boga i u ludzi” (Łuk. 2, 52). To zdanie, zupełnie jasne, zmusza nas do przyjęcia zewnętrznego postępu Pana Jezusa w cnocie. Nie był On nigdy „cudownym dzieckiem”. Wszystko w Nim, nawet Jego cnoty, przebiegało według praw naturalnych, odpowiednio do wieku. Jako dziecko posiadał w sposób doskonały cnoty wieku dziecięcego, jako chłopiec — cnoty wieku pacholęcego, jako Młodzieniec — cnoty młodzieńcze, jako mąż dojrzały — cnoty męskie. Z wiekiem w coraz doskonalszy sposób objawiał właściwe Mu wewnętrzne cnoty i świętość, jak słońce, które ze swej stałej pełni światła i ciepła tym więcej zsyła promieni, im wyżej się wznosi. Cała Jego Istota wydawała się coraz dojrzalsza, bardziej męska, głębsza i zrównoważona. Każdy dzień Jego Życia znaczył nową radość dla Pana Boga. Urok Cnót Pana Jezusowych podbijał wszystkich, którzy z Nim obcowali, przede wszystkim zaś rodziców. Widzieli oni jak stopniowo. szczegół po szczególe, kształtował się cudowny obraz Zbawiciela, Który my poznajemy w Ewangeliach pełny i wykończony. To stopniowe poznawanie miało z pewnością wiele powabu. „Jezus wzrastał w Łasce u Boga i u ludzi”.

— Zastosowanie. Hasłem sługi Bożego powinno być dążenie do doskonałości. I to dążenie ustawiczne, nie słomiany ogień, który szybko się rozpala i równie szybko gaśnie. Ma to być dążenie harmonijne: nie można oddawać się studiom zaniedbując modlitwę, ani odwrotnie. Trzeba starać się łączyć wyrobienie umysłowe i zawodowe z prawdziwą cnotą. Niech to dążenie będzie spokojne. Nie myślmy, że Niebo można zdobyć krótkim szturmem, nie gońmy za natychmiastowym i dotykalnym powodzeniem; przeciwnie, niech nas niepowodzenia umacniają i pogłębiają, stawajmy się bardziej pokorni i wspaniałomyślni. W cierpliwości czekajmy, aż wysiłki nasze owoc wydadzą. Pan Bóg także jest cierpliwy. Takie wysiłki przyniosą nam duchowy wzrost i dojrzałość i zapewnią nam ostateczne zwycięstwo: pełnię dojrzałości w Niebie.

— Postanowienie. Ustawiczne, harmonijne i spokojne dążenie do sprawności w pracy i do cnoty.

 

 

Modlitwa.

Święty Franciszku! Gdzie się podziała moja pierwotna gorliwość? Uproś mi u Zbawiciela cząstkę Twojej żarliwości, bym wzrastał i dojrzewał przede wszystkim w Miłości Bożej. Uproś mi cząstkę tego zapału, z jakim w ostatnich dniach Twego życia mówiłeś: „Bracia, zaczynajmy od nowa, bośmy dotąd mało postąpili!” Uproś mi pełnię dojrzałości w Niebie. Amen.

 

 

 

Zachęcamy do:

  1. poznania Nauki katolickie na uroczystość Epifanii tj. Trzech Króli.
  2. poznania Nauki katolickie na święto Najświętszego Imienia Jezus.
  3. uczczenia Najświętszego Dzieciątka Jezus: Nabożeństwo do Najświętszego Dzieciątka Jezus.
  4. MIESIĄC NAJŚWIĘTSZEGO DZIECIĄTKA JEZUS – Dzień 19.
  5. uczczenia Najświętszego Imienia Jezus w nabożeństwie miesiąca Stycznia ku Jego czci poświęconym: Nabożeństwo styczniowe ku czci Najświętszego Imienia Jezus – dzień 12.
  6. uczczenia Najświętszego Imienia Jezus w miesiącu styczniu Jemu poświęconym: Nabożeństwo ku czci Najświętszego Imienia Jezus.
  7. uczczenia w oktawie Świętej Tajemnicy Trzech Króli, tj. Epifanii: Nabożeństwo na Święto Epifanii, tj. Trzech Króli.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2024