Źródło: O. Jerzy od Św. Józefa, Chleb powszedni. Rozmyślania na wszystkie dni roku kościelnego. Wyd. OO. Karmelitów Bosych Kraków 1959

 

 

 

 

Rozmyślanie pierwsze.

Pamięć na Sąd Ostateczny

I. wzbudza zbawienną bojaźń,

II. i zmusza do szukania bezpieczeństwa w Sercach Pana Jezusa i Maryi.

 

 

„Gdy tedy ujrzycie brzydotę spustoszenia… wtedy ci, którzy są w Judei, niech uciekają w góry” — (Mat. 24, 15-16).

 

I. — Nie bez znaczenia jest to, że tak na początku roku kościelnego w pierwszą niedzielę Adwentu jak i w ostatnią niedzielę po Świątkach we Mszy Świętej i na ambonie czytana jest Ewangelia o Sądzie Ostatecznym. Kościół Święty postępuje w duchu i według Przykładu Swego Boskiego Założyciela. Jak Pan Jezus na początku Swej publicznej działalności dał jawny dowód Swej sędziowskiej władzy, gdy biczem wypędził przekupniów z świątyni, tak też Swe publiczne działanie zamknął sędziowską czynnością. W ostatniej chwili Swego życia na krzyżu ułaskawił jednego z dwóch łotrów, a drugiego odrzucił. Także w czasie trzyletniej działalności na urzędzie nauczycielskim często głosił nauki o sądzie i zapowiadał, że kiedyś przyjdzie, aby sądzić w wielki Dzień odpłaty. Przed Wniebowstąpieniem dał On Apostołom Swoim wyraźny rozkaz, aby wszystkim narodom prawdę tę opowiadali, jak to poświadcza książę Apostołów Św. Piotr w jednym ze swoich pierwszych kazań w następujących słowach: „Jezus z Nazaretu… rozkazał nam opowiadać ludowi i świadczyć, że on jest tym, który postanowiony jest od Boga Sędzią żywych i umarłych” (Dz. Ap. 10, 42). Bezpośrednio po Jego Wniebowstąpieniu Święci Apostołowie w podobny sposób mówili do ludzi: „Mężowie galilejscy, czemu stoicie patrząc w niebo? Ten Jezus, Który wzięty jest od was do Nieba, tak przyjdzie jak widzieliście go idącego do Nieba” (Dz. Ap. 1, 11). 

Wprawdzie nowe prawo nie jest prawem bojaźni, ale miłości, Kościół Święty jednak za Przykładem i wyraźną Wolą Pana naszego Jezusa Chrystusa stawia nam często przed oczy surowy Sąd Boży i straszliwy Majestat Sędziego, aby przez przypominanie nam wiekuistej odpowiedzialności, obudzić w nas zbawienną bojaźń, a nasze serce powstrzymać od zezwolenia na grzech jeśli już nie z miłości, to przynajmniej z bojaźni nieuniknionego Sądu. W ten sposób Kościół chroni nas przed zbyt lekkim traktowaniem wieczności i prowadzeniem miękkiego życia.

 

II. — Zbawienna bojaźń przed sędziowską surowością Zbawiciela nie przeradza się w małoduszność i zwątpienie, Pan Jezus chce raczej nas pouczyć jak możemy uniknąć słusznego Gniewu Bożego, aby kiedyś znaleźć w Nim łaskawego Sędziego. Dlatego doradził uczniom i przyszłym wiernym mieszkającym w Judei chronić się przed okropnościami wojny, obrzydliwością spustoszenia w świątyni Jerozolimskiej, przed mękami gwałtownej śmierci „ucieczką na góry”. 

Dał nam tym samym wskazówkę, co mamy czynić, gdzie szukać naszego schronienia na górze Kalwaryjskiej w rozpadlinach skalnych, to jest w Pięciu Świętych Ranach Pana naszego Jezusa Chrystusa. Przez bojaźń chce nas Pan Jezus przyprowadzić z powrotem do miłości, abyśmy schronili się w Jego Najmiłościwszym Sercu, które jest najlepszym zabezpieczeniem nas przed grzechem, a w następstwie przed gniewem Sędziego i potępieniem. Dusze, które uciekają się do Ran Pana Jezusa i kryją się w Sercu Jego, wykazują bardzo zbawienną przezorność. Przez skruchę, pokutę, zdecydowane odrzucenie grzechu i nałogów zjednują sobie na czas Sądu Serce Samego Sędziego; uprzednio bowiem zaufały Mu i oddały się. „Boisz się Boga? Rzuć się w Jego Ramiona!” — radzi Św. Augustyn.

 

 

Modlitwa.

O Jezu, mój Boski Sędzio, jak bardzo powinienem Ci dziękować za doskonały dowód Twojej życzliwości okazanej mi w powyższych przestrogach. Trzymasz wprawdzie w pogotowiu napięty łuk straszliwej groźby i żarzące strzały Twego Sprawiedliwego Gniewu, ale pokazujesz mi zarazem sposób, abym mógł uniknąć okropnego niebezpieczeństwa i popaść w ręce Boga żywego. Otwierasz mi Serce Swoje, abym się doń schronił. Amen.

 

 

† † †

 

 

Rozmyślanie drugie.

Odwlekać poprawę i nawrócenie

I. jest rzeczą niebezpieczną,

II. zwłaszcza iż stają się coraz trudniejsze.

 

 

„Kto jest na dachu, niech nie zstępuje, aby co wziąć z domu swego; a kto na roli, niechaj nie wraca, aby zabrać płaszcz swój. A biada brzemiennym i karmiącym w one dni” — (Mat. 24, 17-19).

 

I. — Chrystus Pan przepowiadając zburzenie Jerozolimy udzielił Swym uczniom i wiernym przestrogi, aby przez chęć ratowania swego mienia nie zatrzymywali się w zagrożonym przez działania wojenne miejscu, lecz natychmiast oddalali się stamtąd ratując życie jak również zachowując Wiarę, która potrzebowała zresztą wielu krzewicieli. Ci, którzy za zbliżaniem się wojsk znajdować się mieli poza miastem zajęci uprawą roli, nie powinni wracać w mury jego w celu uniesienia swego dobytku, a ci, którzy by w tym czasie przebywali w domu, nie powinni zatrzymywać się dłużej, lecz natychmiast po nadejściu wieści uchodzić z miasta i chronić się w górach. Przepowiednia Chrystusa Pana się spełniła i Rady Jego okazały się w czasie wojny żydów z Rzymianami bardzo słuszne.

Przestrogi Chrystusa Pana posiadają jeszcze dzisiaj niemniej ważne znaczenie moralne. Żyjąc na tej ziemi zbliżamy się nieuchronnie do ostatecznej rozprawy. Musimy być na nią zawsze przygotowani, gdyż Dzień Sądu przychodzi znienacka i nagle. Dlatego niebezpieczną jest rzeczą ociągać się z poprawą i nawróceniem duszy, a tymczasem zajmować się gromadzeniem dóbr doczesnych. Nie wolno ulegać chciwości i zachłanności, bo w czasie, gdy będziemy najbardziej zajęci, przypaść może na nas niespodziewanie śmierć i Sąd. Autor księgi Eklezjastyka mówi o Panu Bogu: „Miłosierdzie bowiem i Gniew prędko przybliżają się od Niego, a na grzeszników patrzy Gniew Jego. Nie odwlekaj nawrócenia się do Pana i nie odkładaj z dnia na dzień, nagle bowiem przyjdzie Gniew Jego, a czasu pomsty zagubi cię” (Ks. Ekl. 5, 7-9).

 

II. — Wszelkie ociąganie się w powrocie duszy do Pana Boga jest niebezpieczne i czyni prawdziwą poprawę życia coraz trudniejszą. Oczywiste jest, że trudno jest pysznemu i zarozumiałemu wrócić do pokory i posłuszeństwa Chrystusowego; trudno jest zmysłowemu stać się czystym; trudno jest rozmiłowanemu w wygodach stać się umartwionym. Trzeba zwyciężać siebie, wyrzec się uciech i przyjemności, które naszej zmysłowości bardzo pochlebiają, unikać miejsc, osób i rozmów, w których mamy upodobanie, a które są okazją do złego. Potrzeba tu czuwania, trudu i stanowczej walki ze światem, ciałem i szatanami, którzy nas wszędzie otaczają i nacierają. 

Jeszcze trudniejszy jest opór przeciw pokusom, jeszcze trudniej jest zerwać się do poprawy i pokuty, do stanowczego dążenia do świętości, gdy się uznaje obowiązek do tego, a ciągle się odwleka i waha, zrobić pierwszy krok, gdy duch pogrążony jest w zastarzałej oziębłości. Dlatego im dłużej się ociągasz, tym więcej słabnie duch i gorliwość, a przeciwnie złe skłonności biorą górę; złe nawyki rosną i umacniają się, a Łaski się umniejszają; dusza staje się coraz słabszą, nieprzyjaciel jej przeciwnie, coraz mocniejszy, zyskuje siły do jej pokonania. Dlatego jest to fałszywe urojenie i wielkie oszukiwanie samego siebie gdy się sądzi, że wszystko, co teraz przychodzi tak trudno, będzie z czasem łatwiejsze.

 

 

Modlitwa.

Mój Jezu, dziękuję Ci za wszystkie łaskawe zachęty i środki pomocne dla zabezpieczenia mojego zbawienia wiecznego! Jak nierozsądnym jednak byłem, że przez odkładanie nawrócenia mojego narażałem się na tak wielkie niebezpieczeństwo i tak bardzo utrudniałem sobie poprawę! Ale mój Najmiłosierniejszy Jezu, wejrzyj na moją dobrą wolę i wspieraj ją, wzmacniaj mnie Swoją Łaską, abym wszystkim pokusom zaraz się opierał od początku i stosownie do napomnienia Św. Augustyna w bojaźni i ze drżeniem rozpoczynał pracować nad zbawieniem moim! Jeszcze dziś decyduję się na to szczerze i odważnie i mówię z Dawidem: „I rzekłem: Teraz żem począł; ta jest odmiana Prawicy Najwyższego” (Ps. 77/76/, 11). Amen.

 

 

† † †

 

 

Rozmyślanie trzecie.

Pan Bóg dopuszcza na wybranych utrapienia

I. dla ich zasług,

II. dla ich pociechy.

 

 

„Dla Wybranych będą skrócone dni one” — (Mat. 24, 22).

 

 

I. — Przy zsyłaniu utrapienia, które Pan Bóg dopuścił na żydów w czasie zburzenia Jerozolimy jako najsprawiedliwszą karę, dotknięci także zostali niewinni. Pan Bóg dopuszcza także na swoje od wieków umiłowane dzieci cierpienia i uciski w zamiarze oczyszczenia ich jako złota w ogniu od ich grzechów i niedoskonałości. Pragnie oczyścić na tym świecie mniej strasznym ogniem czyśćcowym. Z drugiej strony chce im okazać swą miłość, wypróbować ich stałość i wierność w Jego Służbie i dać im sposobność do pomnożenia ich zasług i chwały, jak to Archanioł Rafał oznajmił starszemu Tobiaszowi słowami: „Iżeś był przyjemny Bogu, potrzeba było, aby cię pokusa doświadczyła” (Tob 12, 13). 

Pan Bóg zsyła próby dla doświadczenia swoich wybranych; nie chce jednakże, aby zanadto cierpieli albo przez większe i zbyt długie próby kuszeni byli do upadku, do niewierności. Dlatego skraca czas próby, jak to zaznaczone jest w Ewangelii: „Dla wybranych skrócone będą dni one”. Stąd także ze względu na dobrych źli mniej i krócej cierpią, aniżeli na to zasługują.

Oto także na ciebie zsyła Pan Bóg wewnętrzne i zewnętrzne cierpienia, aby wypróbować twoją wierność i dać ci sposobność do zebrania większych zasług, a nie, aby cię odepchnąć od siebie albo przywieść do odwrócenia się od Niego. Dlatego też pisze Św. Teresa: Dusze wypróbowane cierpieniem nie przywiązują już wagi do rzeczy przemijających. Choć jaka ciężka krzywda lub jakie inne cierpienie w pierwszej chwili sprawia boleść, to jednak radość ich jest bardzo wielka, że Pan Bóg dał im sposobność do pozyskania w jednym dniu więcej Łaski i względów u Jego Majestatu, niż mogłyby zyskać w dziesięciu latach cierpieniami przez siebie wybranymi” (Droga dosk. R. 36, 9).

 

II. — Cierpienia i utrapienia, które Pan Bóg dopuszcza na swoich wybranych, są dla nich także źródłem szczególniejszej pociechy. Święci radują się z cierpień dlatego, iż znają tajemnicę uświęcającą cierpienia. Wartość cierpienia poznał już w Starym Testamencie Dawid, który dziękował Panu Bogu za prześladowania i upokorzenia jakie go spotykały i gdy na przykład był prześladowany przez Saula i jego zwolenników, a nawet ścigany przez własnego syna Absalona, doznawał równocześnie wielkiej pociechy wewnętrznej. Apostołowie zaś „szli od oblicza Rady, ciesząc się, że stali się godnymi dla Imienia Jezusowego zelżywość cierpieć” (Dz. Ap. 5, 41). Podobnie i Św. Apostoł daje świadectwo o sobie: „Pełen jestem pociechy, nader obfituję w radość w każdym utrapieniu naszym” (2 Kor. 7, 4).

Podobnie może i powinna każda Pana Boga miłująca dusza pocieszać się w chwilach cierpienia, że ją cierpienie coraz więcej oczyszcza od grzechów i z pobożnym cierpiętnikiem, cierpiącym Jobem mówić: „Niech to mi będzie za pociechę, iż trapiąc mnie boleścią, nie folgował” (Tamże 6, 10), aby kiedyś mógł mi na wieki przebaczyć! Albo czy to nie będzie dla nas wielką pociechą, gdy pomyślimy o nieocenionej Łasce większego podobieństwa z Panem Jezusem Ukrzyżowanym, które się przez to właśnie pozyskuje, że „nosi się z sobą zawsze umartwienie Pana Jezusa w ciele” (2 Kor. 4, 10)? Jeśli zaś staliśmy się podobnymi Zbawicielowi w cierpieniu, będziemy także podobni Mu w chwale (Rzym. 8, 17). Przylgnij więc serdecznie do twego Zbawcy i przyjmuj wszystko w miłości i cierpliwości, czego On od ciebie wymaga.

 

 

Modlitwa.

Mój Boże, jak miłościwą, dobrotliwą i mądrą jest Twoja Opatrzność! Dopuszczasz wprawdzie, że Twoi wybrani na tym świecie doznają niejednego udręczenia, ale pełen litości skracasz dni utrapienia i nie obarczasz ich nimi więcej, niżby przy Łasce Twojej znieść mogli. Jak miłościwie wzmacniasz ich i pocieszasz, aby wszystko znosili z cierpliwością i radością dla ich większej zasługi i dla ich doczesnej i wiecznej pociechy! Z największą pokorą cześć oddaję mądrym i świętym rozporządzeniom Twojej dobrotliwej Opatrzności i przyjmuję z miłością Twoją Boską Wolę! Amen.

 

 

 

Zachęcamy do:

  1. podjęcia ratunku Dusz Czyśćcowych w miesiącu Listopadzie im poświęconym: Listopad – miesiąc dusz czyśćcowych dzień 26
  2. Myśli i nauki o Sądzie Ostatecznym. Dzień 26. Wyrok. Cz. 3

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023