Źródło: O. Gabriel od Św. Marii Magdaleny, Współżycie z Bogiem. Rozmyślania o życiu wewnętrznym na wszystkie dni roku, tłum.: o. Leonard od Męki Pańskiej, Wyd. OO. Karmelitów Bosych, Kraków 1960r.

 

 

 

Rozmyślanie.

ZJEDNOCZENIE WOLI.

 

 

OBECNOŚĆ BOŻA. — O Panie, weź całą moją wolę i przemień ją w Swoją.

Rozważanie.

1. Pierwszym najcenniejszym skutkiem jednoczącej siły inności jest doskonale zjednoczenie człowieka z Wolą Pana Boga. Miłość, rozwijając się, do tego stopnia opróżniła duszę ze wszystkiego, co sprzeciwia się Woli Bożej i tak bardzo skłoniła ją do kochania i chcenia jedynie tego, co Pan Bóg Sam miłuje i czego chce, że powoli słaba wola ludzka całkowicie uzgodniła się i zjednoczyła z Wolą Bożą, tak iż z dwóch stała się jedna, „to jest Wola Pana Boga, a ta wola jest również wolą duszy” (J. K.: Dr. I. 11, 3). We wszystkich swoich czynnościach dobrowolnych dusza nie kieruje się już swoją własną wolą, tak ułomną i niestałą, lecz jedynie Wolą Pana Boga, w której zatraciła swoją, u zatraciła ją z miłości. „Kto swe życie utraci dla Mnie, ocali je”, powiedział Pan Jezus (Mat. 16, 25). Opanowana miłością ku Panu Bogu, dusza wyrzekła się dla Niego wszelkiej woli swojej, zatraciła w Nim wszelkie swoje pragnienia, upodobania, a teraz ta strata stała się największym jej zyskiem, albowiem odnajduje swoją wolę całkowicie przemienioną w Wolę Pana Boga. Czyż mogła spodziewać się korzystniejszej zamiany? „Stan zjednoczenia z Panem Bogiem — mówi Św. Jan od Krzyża — polega na całkowitej przemianie duszy w Wolę Bożą” (Dr. 1, 11, 2). Całkowicie, a nie tylko częściowo; całkowicie, tzn. nie tylko w rzeczach większej wagi, lecz także w rzeczach małych i najdrobniejszych. W ten sposób właśnie Wola Boża staje się jedynym motorem duszy: co czyni, mówi, myśli, „we wszystkim i zupełnie… jest tylko Wolą Bożą” (tamże). Wspaniały stan, który podnosi stworzenie aż do Stwórcy i z poziomu życia ludzkiego przenosi je na poziom życia Bożego! Aby je osiągnąć, warto było, by dusza przeszła przez gorzkie oczyszczenie, dzięki któremu została „ogołocona i wyzuta ze starego człowieka” (N. II, 13, 11), czyli z ułomnej swojej woli, by wyrzekła się siebie samej i wszystkich rzeczy!

2. Mówiąc o doskonałym zjednoczeniu z Wolą Pana Boga, Św. Teresa od Jezusa pisze: „To jest zjednoczenie, którego całe życie moje pragnęłam i o które zawsze proszę Pana naszego, bo ten jest najpewniejszy i najbezpieczniejszy sposób zjednoczenia” (T. V, 3, 5). Chociaż Święta doświadczyła skuteczności i słodyczy mistycznych Łask zjednoczenia, dzięki którym dusza nie może „o tym wątpić, iż jest w Panu Bogu i Pan Bóg w niej” (tamże. 1, 9), nie waha się postawić ponad te rozkosze doskonałego zjednoczenia z Wolą Pana Boga. Tylko na takim zjednoczeniu polega istota świętości, podczas gdy Łaski mistyczne są tylko środkiem, aby doń dojść, środkiem bardzo cennym, albowiem jest on najszybszy, lecz zawsze tylko środkiem a nie celem, którym jedynie jest całkowita zgodność własnej woli z Wolą Bożą. Zresztą, nie od nas zależy wybrać „krótszą drogę” Łask mistycznych, zamiast iść zwyczajną drogą wielkodusznych i wytrwałych wysiłków. Zależy to tylko od Pana Boga, Który jest Panem Swoich Darów i „użycza ich kiedy chce i jak chce i komu chce, nie czyniąc nikomu krzywdy” (tamże, IV, 1, 2).

Najważniejszym jest to, aby wiedzieć, ze stan zjednoczenia z Panem Bogiem nie jest zastrzeżony dla niewielu dusz uprzywilejowanych, lecz stoi otworem przed każdą duszą dobrej woli, nawet wówczas gdy musi postępować zwyczajną drogą, „małą drogą”, jak ją nazywała Św. Teresa od Dzieciątka Jezus, lub „drogą ciężkich wozów” jak mawiała Bł. Maria Bertylla. Zamiast troszczyć się o drogę, powinniśmy troszczyć się o to, aby być jak najbardziej wielkodusznymi, albowiem do zjednoczenia z Panem Bogiem dochodzą tylko dusze, które umieją się oddać Mu całkowicie. „Zważcie to dobrze, — pisze Św. Teresa z Avila do swoich córek — że jeśli pragniecie osiągnąć to, o czym mówię (zjednoczenie z Panem Bogiem), żąda On, byście niczego nie zatrzymywały dla siebie. Wiele czy molo, ale wszystkiego żąda i wedle większej lub mniejszej miary tego, co Mu z siebie oddacie, większe też lub mniejsze Łaski otrzymacie” (T. V, 1, 3). Im wielkoduszniej oddamy się Panu Bogu, tym więcej Pan Bóg wyjdzie nam naprzeciw z Swoją Łaską i będzie nas wspierał Swoim Wszechmocnym Działaniem. Iść bowiem zwyczajną drogą, nie znaczy być pozbawionym Pomocy Bożej. Ta Pomoc może być bardziej ukryta i mniej pokrzepiająca niż owa, która się zawiera w Łaskach mistycznych, lecz nie będzie przez to mniej prawdziwa i skuteczna.

Rozmowa.

„O Panie, jak skuteczne jest złożenie w darze swej woli! Gdybyśmy go uczynili wielkodusznie, pociągnąłby Ciebie Wszechmocnego, abyś się połączył z naszą niskością, przemienił nas w Siebie i sprawił zjednoczenie między Stwórcą a stworzeniem”.

„Im lepiej widzisz, że dar naszej woli okazuje się nie czczym tylko słowem i formą, lecz uczynkiem, tym bliżej nas pociągasz do siebie i podnosisz duszę nad wszystkie niskości tej ziemi i nad samą siebie, aby ją uczynić zdolną do przyjęcia większych jeszcze nadzwyczajnych Łask. Tak wysoko cenisz tę ofiarę, że przez cały czas życia naszego nie przestajesz nam za nią płacić. Dusza nie wie już, o co by jeszcze prosić Cię miała, bo Ty wciąż nowymi Łaskami ją obdarzasz. I nie poprzestajesz na tym ścisłym zjednoczeniu, przez które uczyniłeś duszę jedno z sobą, zaczynasz lubować się w niej, objawiać jej Tajemnice Swoje i udzielać zrozumienia dobra, które już posiadła, oraz okazywać szczęśliwość, jaką jej przygotowałeś. Zaczynasz taką przyjaźń okazywać duszy, iż nie tylko zwracasz jej tę wolę, którą ona Ci w zupełności oddała, ale wraz z nią dajesz jej Swoją, i są one całkowicie zgodne. Widząc bowiem, że dusza spełnia to, co Ty przykazujesz, Ty spełnisz to, czego ona pragnie”.

„Boże mój, jak cenne jest to z Tobą zjednoczenie, którego dusza dostępuje umocniwszy się w uległości Woli Twojej! O, jakżeż to zjednoczenie jest wszelkiego pożądania godne! Szczęśliwa dusza, która je osiągnęła! Będzie żyła spokojnie na tej ziemi, nim dostąpi pokoju w życiu przyszłym, albowiem z wyjątkiem niebezpieczeństwa utracenia Ciebie, o Boże, albo widoku Twej obrazy, nie istnieje nic, co by mogło ją zasmucić: ani ubóstwo, ani choroba, ani śmierć. Widzi i rozumie bowiem, że Ty lepiej wiesz, co czynić niżby ona mogła tego pragnąć!” (T. .1.: Dr, d. 3?, 11-12; T. V, 3, 3). Amen.

 

 

 

Zachęcamy do:

  1. podjęcia ratunku Dusz Czyśćcowych w miesiącu Listopadzie im poświęconym: Listopad – miesiąc dusz czyśćcowych dzień 24
  2. Myśli i nauki o Sądzie Ostatecznym. Dzień 24. Wyrok. Cz. 1
  3. uczczenia Świętego Patrona dnia dzisiejszego, Św. Jana od Krzyża: Nabożeństwo do Św. Jana od Krzyża.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023