Św. Bawo

10 listopada.

Żywot Św. Bawona.

(Żył około roku 500.)

 

 

 

 

Źródło: Żywoty Świętych Pańskich Starego i Nowego Testamentu z dzieła Ks. Piotra Skargi, T. VI, 1880r.

 

 

Święty Bawo z krwi książąt francuskich idący, urodził się w Hasbanii w Flandrii z chrześcijańskich i bardzo pobożnych rodziców. Pojąwszy z równie jak i sam, znakomitego domu żonę, miał z niej córkę Agletrudę, tak od lat najmłodszych pobożną i tylko rozmyślaniem o Rzeczach Boskich i dobrymi uczynkami zajętą, iż patrząc na nią, postanowił odsunąć się od świata, a wdrażając się do żywota świętego, stać się kiedyś mężnym i doskonałym sługą Bożym. W tym celu Bawo przesiadywał w kościele, przysłuchiwał się pilnie Słowu Bożemu w kazaniach głoszonemu i zbawienne z niego pożytki w sercu swoim zbierał. Płacząc i płacąc za grzechy swoje, postem i niewczasami ciało trudził, a postępował z cnoty w cnotę. Nie było milszej dla niego zabawy, jak zajmować się ubogimi i dobrze im świadczyć radą, pocieszeniem, pomocą daną w potrzebie i chorobie, i hojną jałmużnę. To też po niejakim czasie tak sobie świat, sławę i majętności zbrzydził, iż gdy mu dobra i bogobojna umarła żona, wszystek się Służbie Bożej poświęcił, ukazując jako się: wielbłąd, ciężary bogactw z siebie składając, przez igielne ucho przeciska.

W tym właśnie czasie, wsławił się był Święty Amandus biskup wielką świątobliwością żywota i nawracaniem pogan do Wiary Świętej. Kiedy na te posługę przyjechał do Gandawy, udał się Bawo do niego i w rozmowie, stawiając mu na pamięci owe Słowa Chrystusowe: „Chcesz-li być doskonałym, idź, sprzedaj co masz, rozdaj ubogim a pójdź za Mną”- oznajmił mu: iż miał wolę tak postąpić i o radę go prosił. Pochwalił Święty pobożne jego zamiary; a on wróciwszy do domu, rozdał znakomite posiadłości swe na kościoły, klasztory i na wielką liczbę wszelakiej nędzy ubóstwa, a sam nic sobie nie zostawiając, dobrowolnego wyzucia Chrystusowego stał się naśladownikiem. Powróciwszy po tym wszystkim do Amanda, prosił, aby go na kleryka poświęcił, obowiązując się bowiem Chrystusowi Panu, zagrodzi sobie wolność powrócenia do świata. Udzieliwszy mu wtedy biskup stosownej nauki i uzbroiwszy go wielką ostrożnością przeciw wszelkim pokusom jakie postanowieniem jego zachwiać by mogły, dał mu publicznie w kościele Św. Piotra w Gandawie kleryckie postrzyżenie.

Przy nim to Bawo mieszkając, a mądrych nauk jego słuchając, niemi serce swe jak deszcz rolę ubogacał. W modlitwie pilny i gorący, w utrudzaniu ciała niespracowany, w posłuszeństwie ochotny, w dobrych uczynkach ustawiczny, w pokorze głęboki, Miłością Bożą cały przejęty, chciał on wszystkie Przykazania Pańskie postępowaniem swoim wyznawać.

Słysząc o pustelnikach i surowym ich żywocie, za dozwoleniem Św. Amanda poszedł na puszczę, i znalazłszy tam wydrążone drzewo, kilka dni w nim przesiedział. A gdy go ludzie w owym ukryciu znaleźli, osiadłszy na głębszej puszczy, samymi tylko jabłkami leśnymi, orzechami i wodą żyjąc, długie lata samotnie na niej strawił. Dowiedziawszy się dopiero, że Św. Amandus opuszczając te strony w celu pobożnej wędrówki na nawracanie innych ludów, założył w Gandawie klasztor i zakonnikami go osadził, udał się tam, by w nim ostatki życia przepędzić. Zdarzyło się, iż gdy ówczesnym zwyczajem, bracia osobną budowali mu komorę, Artynus niejaki, laik, wioząc na nią kamienie, od przelękłego konia z wozem wywrócony, na miejscu zabity został. Bawo strapiony całą winę tego wypadku składając na siebie, zabrał martwe ciało do tymczasowej swej celi, i póty się modlił, tak długo Pana Boga o ratunek prosił, aż dusza do ciała  wróciła i nieżyjący przed chwilą Artynus, zdrów zupełnie z celi wyszedł. A cud ten wielką bardzo liczbę pogan do Wiary Świętej przywiódł.

Wyszedłszy raz z swej komory, poznał Bawo dawnego sługę swego, którego według ówczesnego prawa, za występek jego przedać był kazał. Wspomniał sobie na ów grzech, i pełen żalu i boleści, iż w bliźnim swoim Samego Chrystusa Pana znieważył i zasprzedał, upadł mu do nóg, a ze łzami odpuszczenia przez miłość Pana Boga błagając, prosił ażeby wziąwszy bicze i kleszcze, grzech ten na jego ciele ukarał. Długo najmocniej wymawiał się sługa, aż w końcu zniewolony koniecznym żądaniem jego, poszedłszy z nim do celi, związał mu nogi i ręce, i zawiesiwszy go w górze jak kazał, siekł go i srodze ubiczował; co Bawo Święty chwaląc Pana Boga, wdzięcznie bardzo przyjął. Taką to miłością Chrystusową gorzał, iż mu się lekką zdało być rzeczą rdzę grzechu z siebie w ten sposób obmyć, byleby się czystym na Sądzie Bożym stawić.

Uprosił sobie potem Bawo u Św. Amanda, iż mu pozwolił zamknąć się w ciasnej osobnej celi, gdzie wprowadzony na dobrowolne męczeństwo 629 roku, w najwyższej surowości pokucie resztę życia przepędził. Mając objawiony sobie od Pana Boga dzień śmierci, z weselem go czekał; a gdy się zbliżał, przyjął Najświętsze Sakramenty, przyzwał do siebie wiele duchownych i świeckich osób, które do drogi cnoty i zbawienia gorącymi słowy pobudzał i mówiąc: „Żegnam cię kościele sług Bożych! Oto Chrystus! wyjdź na Jego spotkanie duszo moja” – poszedł do ziemi żyjących. Ciało jego poprowadzono do kościoła Św. Piotra, a następnie pogrzebiono je w celi gdzie zamknięty przebywał i gdzie cudami słynie na Chwałę Trójcy Świętej na wieki. Amen.

 

 

Pożytki duchowne.

 

 

Szczęśliwy ojciec, którego córka do takiej przywiodła świątobliwości, szczęśliwa córka która własnemu ojcu przykładem cnót i pobożności swojej, drogę do życia wiecznego wskazała. Przebiegajmy niekiedy Żywoty Świętych Pańskich, a uwzględniając co dawny obyczaj i pojmowanie rzeczy na bok usunąć dziś każe, ileż to tam do nauczenia się, ile.do naśladowania znajdziemy! Zajrzyjmy wreszcie i w głąb owych dzisiejszych ognisk rodzinnych, gdzie z Wiary, w miłości Pana Boga żyją. Znajdziemy tam ów spokój, ową szczęśliwą swobodę którą wyrabia wspólność szlachetnych uczuć i dążeń, i ów węzeł czystego, prawego, serdecznego przywiązania i ufności, jednoczący wszystkich w doskonałą, a tak uroczą całość, iż sam widok podobnego domu unosi i ulepsza i jest najwyższą do naśladowania zachętą.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023

Newsletter

Otrzymaj za darmo: Niezbędnik modlitewny za dusze czyśćcowe.
Jeśli chcesz otrzymywać żywoty świętych, codzienne rozmyślania, modlitwy za dusze czyśćcowe, nowenny przed świętami, wypełnij poniższy formularz.
Zaznacz: *
Regulamin *