Źródło: O. Bernardyn Goebel OFMCap. – PRZED BOGIEM. Rozmyślania na wszystkie dni roku kościelnego. T. I., 1965r.

 

 

UWAGA!

W środy Wielkiego Postu zgodnie z kan. 1252 § 2, zawartym w Kodeksie Prawa Kanonicznego z 1917 roku jako nadal obowiązującym, obowiązuje POST ILOŚCIOWY. Szczegóły o obowiązujących postach są opublikowane w wpisie: Nauki katolickie o Wielkim Poście. 

 

 

 

 

Rozmyślanie.

PAN JEZUS BIERZE KRZYŻ NA RAMIONA

 

 

Właściwością rzymskiego sądownictwa było natychmiastowe wykonywanie wyroków. Wykonywano je poza miastem, ale w pobliżu bramy miejskiej, na odstraszający przykład dla przechodniów. Skazany musiał sam nieść krzyż na miejsce ukrzyżowania. Św. Jan wyraźnie zaznacza, że nie uczyniono żadnego wyjątku dla Zbawiciela. „I dźwigając krzyż dla siebie, wyszedł na ono miejsce, które się nazywa Kalwaria, a po hebrajsku Golgota” (J 19, 17). Druga stacja Drogi Krzyżowej jest w najzupełniejszej zgodzie z Ewangelią.

 

1. Pierwsze spotkanie z krzyżem.

Ledwie ogłoszono wyrok, już tworzy się pochód na Golgotę. Na czele idą żołnierze rzymscy, którzy mają pilnować wypełnienia wyroku i dokonać krzyżowania. Idą także dwaj przestępcy, którzy mają być ukrzyżowani wraz z Panem Jezusem. Przynoszą krzyże, tzn. trzy grube ciosane belki poprzeczne (patibula). Rzucają je skazańcom pod nogi. Oto Zbawiciel widzi Swój krzyż. Jest to dla Niego łoże boleści i łoże śmierci. Oczyma Duszy widzi jasno wszystek ból i wszystkie zniewagi, jakie Go na krzyżu czekają. Wie jednak dobrze, że ten krzyż, to wola Ojca, godna uwielbienia. Wprawdzie zgotowała Mu ten krzyż zła wola ludzi i brak charakteru sędziego; teraz jednak podaje Mu go Ojciec, by przezeń przywrócił Ojcu cześć, którą ludzie naruszyli (J 17, 1; 18, 11). Zbawiciel wie także, że ten krzyż jest narzędziem naszego Odkupienia, drzewem, do którego ma przybić dekret przeciw nam i zniszczyć go (Kol 2, 14). Wie, że krzyż stanie się dla Niego trenem królewskim, na którym wszystko ku sobie pociągnie (J 12, 32), przed którym nieprzeliczone tysiące ludzi będą zginały kolana; znakiem Jego zwycięstwa i tryumfu przez tysiące lat, aż do Sądu Ostatecznego. Choć więc drżał cały, wyciągnął zapewne ręce do krzyża, objął go ze świętą czcią i miłością, ucałował i z całą gotowością wziął go na Swe skrwawione Ramiona. Mistycy wkładają w Jego Usta słowa: „Krzyżu twardy, krzyżu ukochany, wyciosała cię Sprawiedliwość Ojca i Jego Miłość. Z ciebie wypłynie życie milionów ludzi. Dlatego chętnie cię dźwigam”.

Od tego pierwszego zetknięcia się z krzyżem, jest z nim Chrystus Pan nierozdzielnie złączony, jak gdyby go zaślubił. Na zawsze jest „Ukrzyżowanym”. Kto więc chce stanąć obok Chrystusa Pana, musi wstąpić na krzyż. Im bliżej Chrystusa Pana, tym bliżej krzyża.

— Zastosowanie. Życie kapłańskie i zakonne, to dźwiganie krzyża. Żyć w posłuszeństwie, ubóstwie i czystości, to brać na siebie codziennie krzyż i iść z nim za Zbawicielem. Krzyż każdego człowieka przybiera inną postać, stosownie do naszych uzdolnień, obowiązków, otoczenia i do wielu innych jeszcze okoliczności. Rzadko kto przez dłuższy czas był wolny od tego osobistego krzyża. Wszystkie te krzyże uświęcił Zbawiciel, dotykając ich swoim krzyżem, teraz zaś one mają dusze nasze oczyszczać i uświęcać. Są wyznaczonym nam zadaniem, przez które mamy przyczyniać się do zbawienia świata.

— Postanowienie. Serdeczna wdzięczność dla Zbawiciela za uświęcenie krzyża.

 

2. Tajemnica spotkania z krzyżem.

Od chwili, gdy Pan Jezus wziął na swe ramiona krzyż, który był dotychczas znakiem największego poniżenia, stał się on znakiem Chwały, „jedyną nadzieją” ludzkości, „Mocą Bożą… dla tych, którzy dostępują zbawienia” (1 Kor 1, 18). Kryje się w tym głęboka tajemnica. Znak krzyża oczyszcza nas z grzechów i uświęca, towarzyszy naszemu życiu i śmierci. W tym znaku oczekujemy zmartwychwstania.

Tajemnica tej chwili sięga jednak jeszcze głębiej. Wraz ze swym własnym krzyżem dźwigał wówczas Zbawiciel ciężki krzyż ludzkości całej. Któż zliczy, zważy i wymierzy wszystkie krzyże, jakie potomkowie Adama nosili i jeszcze nosić będą? Nieskończona jest rozmaitość tych krzyżów: bywają zewnętrzne, lub wewnętrzne, zesłane przez Pana Boga, lub sporządzone własnymi rękami. Pomyślmy tylko o obu ostatnich wojnach światowych, wraz z całym bezmiarem nędzy i cierpienia. Na polach bitew i w lazaretach polowych, w schronach i piwnicach, w obozach koncentracyjnych, w obozach jeńców i uchodźców. Cierpienia ciała i duszy, boleść życia i śmierci. Ten olbrzymi ciężar wziął wówczas Zbawiciel na Swoje Ramiona jako Głowa i Zbawiciel ludzkości. Oczyścił te wszystkie krzyże z piętna grzechowego, dotykając ich Swoim Świętym Krzyżem. Nie dość na tym: dał im moc zbawczą, moc oczyszczania z grzechów, moc uświęcającą. Obdarzył je mocą swej łaski, spływającej na tych, którzy je noszą, a za ich pośrednictwem na ich braci i siostry, tak bardzo potrzebujących odkupienia. Gdy Zbawiciel wziął krzyż na Swe Ramiona, dokonał przez to uroczystego poświęcenia krzyża.

— Zastosowanie. Życie kapłańskie i zakonne, to dźwiganie krzyża. Żyć w posłuszeństwie, ubóstwie i czystości, to brać na siebie codziennie krzyż i iść z nim za Zbawicielem. Krzyż każdego człowieka przybiera inną postać, stosownie do naszych uzdolnień, obowiązków, otoczenia i od wielu innych jeszcze okoliczności. Rzadko kto przez dłuższy czas był wolny od tego osobistego krzyża. Wszystkie te krzyże uświęcił Zbawiciel, dotykając ich swoim krzyżem, teraz zaś one mają dusze nasze oczyszczać i uświęcać. Są wyznaczonym nam zadaniem, przez które mamy przyczyniać się do zbawienia świata.

Nie lękajmy się więc naszego krzyża! Nie brońmy się przed nim! Obejmijmy go z cichym oddaniem, ze świętą czcią; to krzyż dla nas przeznaczony. Co rano, podczas Najświętszej Ofiary dotykajmy naszym krzyżem Krzyża Pana Chrystusowego, odnawiając nasze postanowienia, aby był święty i uświęcał nas i innych przez nas. Chrystus Pan jest nierozerwalnie złączony z krzyżem, podobnie Jego uczniowie. Nam bowiem „dane jest nie tylko wierzyć w Chrystusa, ale także cierpieć dla Niego” (Flp 1, 29).

— Postanowienie. Przyjmować swoje krzyże ze czcią i dźwigać z miłością.

 

Modlitwa.

Zbawicielu Drogi! Serdeczne dzięki Ci składam, że z Miłości dla mnie wziąłeś na Swe Ramiona ciężki krzyż, aby go uczynić dla mnie źródłem zbawienia. Dziękuję Ci, że dźwigałeś także mój krzyż, by go uświęcić i nadać mu moc uświęcającą. Ze czcią obejmuję ten krzyż, zroszony Twą zbawczą Krwią, jako znak mego wybraństwa, mego udziału w służbie duszom. Bądź pozdrowiony krzyżu, jedyna nadziejo moja!” Amen.

 

 

 

 

Postanowienie.
Odmawiać będę każdego dnia w czasie Postu Wielkiego psalm:
z taką, o ile być może, pokorą i skruchą, jak pokutujący król Dawid.

 

Zachęcamy do uczczenia Św. Józefa w miesiąc u marcu ku Jego czci poświęconym: Nabożeństwo marcowe ku czci Św. Józefa, Oblubieńca NMP.

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023